REKLAMA

Fiskus prześwietla konta na Allegro i Vinted. Ruszyła wysyłka wezwań

2026-05-12 06:33
publikacja
2026-05-12 06:33
Dodaj Bankier.pl w Google

Fiskus dostał raporty o internetowych transakcjach i wysyła wezwania. Szuka prowadzących działalność na czarno. Nie musi się bać ten, kto sprzedaje swoje stare ubrania albo książki - pisze wtorkowa „Rzeczpospolita”.

Fiskus prześwietla konta na Allegro i Vinted. Ruszyła wysyłka wezwań
Fiskus prześwietla konta na Allegro i Vinted. Ruszyła wysyłka wezwań
fot. Boumen Japet / / Shutterstock

- Ostatnio fiskus zaczął intensywnie sprawdzać podatników, którzy trafili do raportów przesyłanych przez platformy internetowe, takie jak Allegro, OLX czy Vinted, na podstawie przepisów wdrażających unijną Dyrektywę DAC7” - mówi „Rz” Monika Piątkowska, doradca podatkowy.

Gazeta przypomina, że w takich raportach są informacje o sprzedawcach, którzy przeprowadzili rocznie przynajmniej 30 transakcji. A także o sprzedających rzadziej, ale w sumie za więcej niż 2 tys. euro. W zestawieniu są również ci, którzy za pośrednictwem platform internetowych wynajmowali nieruchomości, środki transportu czy świadczyli różne usługi.

- Fiskus już wcześniej przeszukiwał portale sprzedażowe i sprawdzał najaktywniejszych użytkowników. Teraz ma jednak wszystko jak na talerzu – mówi „Rz” Piotr Juszczyk, doradca podatkowy. Potwierdza on również, że skarbówka wysyła wezwania na podstawie raportów.

Według „Rzeczpospolitej” fiskus interesuje się internetem ponieważ szuka tych, którzy prowadzą działalność na czarno. Wtedy, gdy uzna sprzedawcę za przedsiębiorcę, konsekwencje mogą być opłakane.

- Jeśli sprzedamy przez rok 30 takich samych par butów albo 30 egzemplarzy tej samej książki, to trudno będzie przekonać skarbówkę, że pozbywamy się osobistego majątku. Wizyty w urzędzie nie powinien się natomiast obawiać ten, kto wprawdzie przekroczył limity, ale sprzedawał stare, prywatne rzeczy, np. ubrania, z których wyrósł, czy książki, które już przeczytał – tłumaczy Piątkowska.

Zdaniem Juszczyka prowadzącym działalność na czarno grożą zaległość w PIT wraz z odsetkami, ale także VAT, ZUS i grzywna z kodeksu karnego skarbowego. (PAP)

Wakacje na giełdzie

azk/ sp/

Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
januszbizensu
VAT, ZUS, PIT, Odsetki i mandaty za sprzedanie 30 książek i próbę zarobienia na własne życie -> "wolne media" 2026 zapamiętajcie to ludzie co wam próbują z mózgów robić. Chore.
tomitomi
''' Zdaniem Juszczyka prowadzącym działalność na czarno grożą zaległość w PIT wraz z odsetkami, ale także VAT, ZUS i grzywna z kodeksu karnego skarbowego.''' - cytat

a , co grozi wielkim korporacjom działającym ''na biało'' unikającym płacenia podatków ??
igor81
antyamerykanizm to myślozbrodnia
januszbizensu
"30 egzemplarzy tej samej książki" Co za bzdury 30 książkami w rok to nawet limitów z działalności nierejestrowanej się nie da przekroczyć, chyba, że to jakieś antyki. Obecne limity to 10 813zł na kwartał polecam się zapoznać z obowiązującym prawem przed rozpowszechnianiem dezinformacji i straszaków.
student1064324
Ale Januszu, z tych 30 książek i tak trzeba zapłacić podatek 19%, nawet na działalności nierejestrowanej.
januszbizensu odpowiada student1064324
Nom ale w artykule powyżej nie ma o tym mowy tylko wrzutka, że szukają ludzi prowadzących działalność na czarno i będzie ciężko się wytłumaczyć komuś kto niby sprzedał 30 tych samych książek. Przecież to jest z automatu zwolnione ustawą prawo przedsiębiorców art. 5 i to nie jest jeszcze działalność gospodarcza jak ktoś sprzeda 30 książek.
januszbizensu odpowiada student1064324
Stawka na działalności nierejestrowanej jest wedle zasad ogólnych tak na marginesie i zaczyna od 12% i 30k kwoty wolnej.

Powiązane: Zakupy w sieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki