W praktyce oznacza to najprawdopodobniej, że w jednym tygodniu będą pracowali 6, a w drugim tylko 4 dni. Dodatkowy wolny dzień byłby ruchomy. Na razie nie ma jeszcze porozumienia z "Solidarnością", ale osiągnięcie go z 3 innymi związkami na tyle uspokoiło akcjonariuszy (czyli Fiata i General Motors), że kierownictwo zakładu otrzymało zgodę na ogłoszenie informacji o inwestycjach, mimo, że jak przyznaje Marek Stanclik, dyrektor personalny i członek zarządu Fiat - GM Powertrain Polska, uchwały w tej sprawie jeszcze nie ma. Stanclik ma nadzieję, że porozumienie z "Solidarnością" uda się jeszcze osiągnąć: - Wierzę w mądrość związku, który przecież nigdy nie był przeciwny nowym inwestycjom. Sprzeciwia się pracy w soboty, ale to jedyny sposób, by zapewnić wykonanie zwiększonych zadań produkcyjnych.
Produkowane w Bielsku-Białej wysokoprężne silniki cieszą się coraz większą popularnością. Fabryka już przekroczyła zakładaną przy rozruchu zdolność produkcyjną i jest w stanie wyprodukować 550 tys. silników rocznie. Najnowsze plany zakładają wyprodukowanie w tym roku 700 tys. silników, w przyszłym 740 tys. sztuk. Całość inwestycji ma się zamknąć w kwocie 80 mln euro. Zwiększenie zdolności produkcyjnej ma się także wiązać z zatrudnieniem dodatkowych 400 osób.
Dziennik Zachodni
(pim)


























































