Grupa Eurocash w I półroczu koncentrowała się na transformacji i redukcji kosztów, podtrzymuje cel osiągnięcia 400 mln zł docelowych oszczędności w 2027 r. Od drugiego półrocza 2026 r. spółka stawiać będzie na budowanie sprzedaży i dalszy rozwój – poinformowali PAP Biznes przedstawiciele grupy.


"Wdrożyliśmy lub jesteśmy w trakcie wdrażania działań odpowiadających za 279 mln zł docelowych oszczędności w skali roku, czyli 69 proc. celu wynoszącego 400 mln zł w 2027 r. To jeszcze nie koniec, ponieważ cały program oszczędnościowy jest zaplanowany do początku 2027 r. Jednak już w połowie przewidzianego okresu osiągnęliśmy dwie trzecie zakładanego efektu, co dobrze rokuje na przyszłość. Czujemy się komfortowo z celem osiągnięcia 400 mln zł docelowych oszczędności w 2027 roku" - powiedział PAP Biznes prezes Eurocashu, Paweł Surówka.
Jak wskazuje spółka, to jedna z najbardziej kompleksowych transformacji na polskim rynku detalicznym FMCG. Zmiany objęły praktycznie wszystkie kluczowe obszary działalności grupy.
"W ostatnich miesiącach organizacja Eurocashu przeszła fundamentalną zmianę. Pięć działów zakupowych zostało połączonych w jeden, pięć struktur operacyjnych zastąpił wspólny model działania, a cztery odrębne zespoły ekspansji zostały połączone w jeden dział. Część zatrudnienia została zredukowana, a kupcy, czy przedstawiciele handlowi dostali nowe zadania i reprezentują teraz wszystkie formaty Eurocashu" - powiedział prezes.
"Grupa zmniejszyła liczbę centrów dystrybucyjnych z 15 do 10, połączyła sześć odrębnych central w jedno biuro grupy i ograniczyła średnią liczbę przypadających na magazyn z około 13 tys. do 10,8 tys. SKU. Powstał też dział konsumenta, który – zgodnie z naszą strategią koncentracji na detalu – analizuje trendy konsumenckie oraz działania konkurencji" - dodał Surówka.

Program zamknięć nierentownych sklepów własnych został po sześciu miesiącach wykonany w około 73 proc., dodatkowo do końca lipca 73 placówki przekazano franczyzobiorcom. Eurocash zamknął też 14 z 16 nierentownych hal Cash & Carry.
W drugim kwartale całkowite koszty grupy spadły o 9,6 proc. rdr.
Jak zauważył prezes, zmiany organizacyjne miały jednak duże przełożenie na sprzedaż grupy Eurocash w drugim kwartale.
"W pierwszej części roku organizacja była skoncentrowana na ich wdrażaniu, a nasi kupcy i przedstawiciele handlowi uczyli się swoich obowiązków na nowo. Jednak od czerwca wróciliśmy do normalnego funkcjonowania. W kwietniu i maju sprzedaż oraz marża pozostawały pod silnym wpływem restrukturyzacji, natomiast w czerwcu wróciliśmy do normalnego poziomu marży i dynamiki sprzedaży" - powiedział.
"Początek trzeciego kwartału potwierdza stabilizację, którą obserwowaliśmy od czerwca" - dodał, pytany o sprzedaż w lipcu i sierpniu.
Prezes ocenił, że za spółką już jest najtrudniejszy etap zmian. Firma jest blisko zakończenia kosztowej części strategii i teraz będzie koncentrować się na budowaniu sprzedaży i rozwoju sieci franczyzowych.
"Po przeprowadzonych zmianach grupa może skoncentrować się na dalszym rozwoju i zwiększaniu udziałów rynkowych" - powiedział Surówka.
"Gdy ogłaszaliśmy strategię, większość analityków zgodziła się z kierunkiem zmian, jakie obraliśmy, choć niektórzy z nich wskazywali na ryzyko związane z realizacją celu oszczędnościowego i zadali otwarte pytanie, na ile możemy konsekwentnie wdrożyć tak ambitny plan. Zdecydowaliśmy więc, że podejdziemy do tego w sposób zdyscyplinowany i najtrudniejszym zadaniem zajmiemy się w pierwszej kolejności" - dodał prezes Eurocashu.
"Pierwsze półrocze upłynęło pod znakiem działań kosztowych. W drugim półroczu tego roku oraz w 2027 r. skoncentrujemy się już na sprzedaży. Organizacja przeszła transformację, dlatego teraz cały wysiłek skierujemy na budowaniu sprzedaży, ekspansję i pozyskiwanie nowych klientów. Chcemy rozwijać biznes hurtowy, a jednocześnie wspierać nasze sklepy w zwiększaniu sprzedaży detalicznej" - powiedział Surówka.
Eurocash podtrzymuje ambicję wypracowania 600 mln zł EBIT przed IFRS 16 w 2027 r., choć - jak wskazał prezes - trzeba pamiętać, że na wyniki wpływ mogą mieć czynniki niezależne od spółki, w tym sytuacja rynkowa, deflacja itp.
Po I półroczu 2026 r. grupa miała 13,859 mld zł przychodów, co oznacza spadek o 6,1 proc. rdr. EBITDA spadła o 7,9 proc. rdr do 323 mln zł. Strata netto przypisana jednostce dominującej wyniosła 85 mln zł wobec 99 mln zł straty przed rokiem.
W samym II kwartale zysk EBITDA grupy Eurocash wyniósł 201,6 mln zł wobec 229,5 mln zł zysku rok wcześniej. EBITDA skorygowana o jednorazowe efekty reorganizacji wyniosła 251 mln zł. Konsensus PAP Biznes zakładał 135,8 mln zł zysku EBITDA w II kwartale.
Skonsolidowana sprzedaż grupy w II kwartale 2026 r. spadła o 8,7 proc. rdr do 7,202 mld zł. Konsensus wynosił 7,272 mld zł. Jak podał Eurocash, spadek wynikał zarówno z kurczącego się rynku hurtowego i deflacji w ważnych dla Eurocash kategoriach, jak i ze świadomych decyzji podejmowanych w ramach transformacji.
Surówka wskazał, że wyniki drugiego kwartału potwierdzają, że franczyza ma swoje miejsce na polskim rynku detalicznym.
"W drugim kwartale sprzedaż LFL naszych sieci franczyzowych: Delikatesy Centrum, Groszek, Euro Sklep, ABC, Lewiatan, Gama, była lekko ujemna, jednak nasze LFL szły zgodnie z rynkiem. Inwestujemy w ceny i marketing, a efekty tych działań są widoczne – nasze sieci bronią swoje udziały rynkowe na rynku total znacznie lepiej niż reszta rynku niezależnego" - powiedział Surówka.
"Wydaje się, że wojna cenowa dyskontów traci na znaczeniu dla konsumenta, ponieważ żywność tanieje, a dodatkowe promocje nie przyciągają już klientów w takim stopniu jak wcześniej. Po drugie, konsumenci ponownie pozwalają sobie na większą różnorodność zakupów, a supermarkety oferują im szeroki wybór. Deflacja nadal nam ciąży, zwłaszcza w przypadku franczyzowej sieci Delikatesy Centrum, w której dużą część oferty stanowią produkty świeże – a właśnie w tej kategorii spadek cen jest największy. W średnim terminie spodziewamy się stopniowej normalizacji" - dodał.
Jak podaje Eurocash, wartość całego rynku FMCG wzrosła w drugim kwartale o 0,5 proc. rdr wobec 5,9 proc. rok wcześniej, a Wholesale Relevant Market, obejmujący tradycyjny handel detaliczny, skurczył się o 7,6 proc. rdr, a w całym pierwszym półroczu o 6 proc.
Pomiędzy drugim kwartałem 2024 r. a drugim kwartałem 2026 r. udział rynku WRM w całym rynku FMCG zmniejszył się o 4,7 pkt proc. W tym samym czasie udział sieci franczyzowych Eurocash w całym rynku spadł o 0,9 pkt proc. W efekcie udział sieci grupy wzrósł z 33,2 proc. do 35,7 proc.
Piotr Nowjalis, CFO grupy Eurocash, ocenił, że drugi kwartał był zdecydowanie dobry, poprawiły się wszystkie kluczowe wskaźniki dotyczące dźwigni finansowej i zadłużenia, na które zwracają uwagę akcjonariusze i kredytodawcy.
"Zeszliśmy mocno z długu netto do poziomu 500 mln zł, zredukowaliśmy skorygowany wskaźnik długu netto do EBITDA z poziomu 1,8x do 1,6x i znacząco poprawiliśmy operacyjne przepływy pieniężne. W drugim kwartale wygenerowaliśmy ponad 312 mln zł gotówki z działalności operacyjnej. Po skorygowaniu o zdarzenia jednorazowe oznacza to poprawę operacyjnego cash flow o ponad 100 mln zł" - powiedział Nowjalis.
"W drugim kwartale zanotowaliśmy więc wyraźną poprawę w zakresie zarządzania kapitałem obrotowym (w tym głównie zapasami), przepływami pieniężnymi i długiem" - dodał.
Grupa Eurocash jest franczyzodawcą w handlu FMCG w Polsce oraz operatorem sieci sklepów niezależnych. Zrzesza blisko 15 tys. placówek działających pod markami: ABC, Groszek, Euro Sklep (Moje Sklepy), Gama, Lewiatan, Delikatesy Centrum i Duży Ben, a w obszarze zakupów online rozwija Frisco.
Anna Pełka (PAP Biznes)
pel/ ana/



























































