REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

EuroPMI: Bolesny upadek Węgier. Szwecja na czele

Michał Żuławiński2016-01-04 10:33analityk Bankier.pl
publikacja
2016-01-04 10:33

Przełom w strefie euro, powrót ożywienia w Grecji, pozytywna niespodzianka w Szwajcarii oraz mocny spadek Węgier - to główne tematy pierwszego w tym roku dnia z europejskimi indeksami PMI. Liderem tym razem Szwecja.

EuroPMI: Bolesny upadek Węgier. Szwecja na czele
EuroPMI: Bolesny upadek Węgier. Szwecja na czele
fot. michaklootwijk / / YAY Foto

Indeks PMI powstaje na podstawie anonimowych ankiet przeprowadzanych wśród menedżerów firm. Odpowiadają w nich na pytania dotyczące takich sfer jak zamówienia zatrudnienie, płatności, ceny czy zapasy. Wskaźnik ten przyjmuje wartości od 0 do 100, przy czym wyższy niż 50 pkt. oznacza, że dany sektor się rozwija, natomiast niższy świadczy o złej sytuacji. Dla większości krajów indeks PMI przygotowuje Markit Economics, w wypadku niektórych (Węgry, Szwajcaria, Szwecja) zajmują się tym podmioty krajowe.

Pierwszą w tym roku europejską edycję festiwalu przemysłowych indeksów PMI zaczniemy od danych dla Rosji, które opublikowano jeszcze przed Nowym Rokiem. Wskaźnik dla sektora wytwórczego tego kraju zameldował się w grudniu 48,7 pkt. wobec 50,1 pkt. w listopadzie. Oznacza to przerwanie trwającego zaledwie dwa miesiące okresu ożywienia. Wcześniej rosyjskie fabryki notowały wynik poniżej 50 pkt. przez 11 kolejnych miesięcy.

Następnym przystankiem jest Irlandia. Indeks PMI dla tego kraju wyraźnie wzrósł, z 53,3 pkt. w listopadzie do 54,2 pkt. w grudniu. Jest to najwyższy wynik od lipca oraz 31 z rzędu miesiąc, w którym irlandzki PMI utrzymuje się powyżej 50 pkt.

Z kolei turecki przemysłowy PMI osiągnął poziom 52,2 pkt. wobec 50,9 pkt. w listopadzie. Jest to najwyższy wynik od 13 miesięcy oraz drugi z rzędu pozytywny odczyt. Jak podkreśla Markit w opracowaniu, wskaźnik ten wreszcie zaczął rosnąć szybciej od długoterminowej średniej (50,9 pkt. od 2005 r.). Jak podkreślono w komentarzu, mimo napięć geopolitycznych zauważono poprawę w tureckim eksporcie.

Kolejny zauważalny wzrost odnotowano w przemysłowym PMI dla Szwecji. Indeks dla tego kraju wzrósł w grudniu do 56 pkt. wobec 54,9 pkt. w listopadzie. Analitycy banku Nordea nie są jednak zachwyceni tym odczytem, podkreślając, że szwedzki przemysłowy PMI od 3 lat nie może wydostać się z przedziału 51-56,5 pkt.

Punktualnie o 9.00 poznaliśmy wartość indeksu PMI dla Polski. Szersze omówienie tej publikacji dostępne jest w tym artykule.

Słabsze dane ponownie napłynęły z Holandii, gdzie grudniowy PMI (53,4 pkt.) Spadł nieznacznie względem listopada (53,5pkt.). Subindeks zatrudnienia, który w poprzednim miesiącu rósł najmocniej od kwietnia 2011 r., obecnie obniżył loty do najniższego poziomu od września 2015 r.

Wielką niespodziankę przyniósł odczyt indeksu PMI dla sektora wytwórczego Węgier, które w ostatnich miesiącach cieszyły się mianem "przemysłowego mistrza Europy". Podany dziś przez Węgierską Organizację Logistyki wskaźnik przyjął w grudniu wartość 49,1 pkt. wobec 55,3 pkt. w listopadzie. To pierwszy od 28 miesięcy wynik oznaczający spowolnienie, a także rezultat o wiele niższy zarówno od średniej dla ostatnich miesięcy roku (52,6 pkt.), jak i długoterminowej średniej z ostatnich lat (51,5 pkt).

Analizując węgierskie dane należy jednak pamiętać, że np. we wrześniu Barclays sygnalizował, że jego zdaniem węgierski PMI charakteryzuje się zbyt dużą zmiennością – czego potwierdzenie mamy obecnie - aby dobrze obrazować wzrost gospodarczy nad Balatonem.

Gorzej nie będzie - polska gospodarka AD 2016

Gorzej nie będzie - polska gospodarka AD 2016

Zgodnie z tradycją ponownie zebraliśmy prognozy 16 zespołów analitycznych. Tym razem mieli spojrzeć w swoje szklane kule i powiedzieć, co nas czeka w 2016 r.

Nieco rozczarowujący sygnał popłynął z Hiszpanii. Przemysłowy PMI dla tego kraju wyniósł w listopadzie 53,0 pkt. wobec 53,1 pkt. w listopadzie. Analitycy spodziewali się tymczasem wzrostu do 53,3 pkt. Warto dodać, że czwarta największa gospodarka strefy euro notuje odczyty powyżej 50 pkt. nieprzerwanie od grudnia 2013 r. W komentarzu do dzisiejszych danych Andrew Harker, starszy ekonomista Markit, zaznaczył jednak, że część przedsiębiorstw mogła wstrzymywać kluczowe decyzje przed grudniowymi wyborami parlamentarnymi, co mogło z kolei rzutować na wartość wskaźnika.

Pozytywną niespodziankę sprawił przemysł Szwajcarii. Indeks PMI dla sektora wytwórczego tego kraju wyraźnie wzrósł, z 49,7 pkt. w listopadzie do 52 pkt. w grudniu. Rynkowy konsensus zakładał tymczasem jedynie 50,1 pkt. Grudniowy odczyt jest najwyższy od sierpnia 2015 r.

Wciąż mocno trzymają się Czechy, gdzie przemysłowy PMI wzrósł do 55,6 pkt. wobec 54,2 pkt. w listopadzie i oczekiwaniach na poziomie 54,1 pkt. Nasi południowi sąsiedzi poprawę warunków notują nieprzerwanie od maja 2013 r., a ostatnie wyniki utrzymują się zdecydowanie powyżej długookresowej średniej (52,9 pkt.). Dobre dane o PMI pozwalają sądzić, że Czechy ponownie będą jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek UE.

Spośród trzech europejskich graczy „wagi ciężkiej” jako pierwsze pod lupę trafiły Włochy, gdzie przemysłowy indeks PMI wyniósł 55,6 pkt. w grudniu wobec 54,9 pkt. w listopadzie i oczekiwaniach rzędu 55 pkt. To najlepszy wynik od marca 2011 r. Dodatkowo warto podkreślić, że wynik powyżej 50 pkt. Italia notuje już od 11 miesięcy.

- Osłabienie euro, odbudowa popytu wewnętrznego oraz spadające ceny surowców na światowych rynkach dodały włoskiej gospodarce wiatru w żagle – napisał w komentarzu do dzisiejszych danych Phil Smit, ekonomista Markit.

Nieznacznie gorzej od wstępnego odczytu (51,6 pkt.) wypadł przemysłowy PMI dla Francji, gdzie odnotowano ostatecznie 51,4 pkt. Był to dopiero siódmy w ciągu ostatnich 3 lat odczyt powyżej bariery 50 punktów oraz najwyższy miesięczny wynik od marca 2014 r.

Lepiej natomiast od wstępnych danych (53 pkt.) zaprezentował się finalny odczyt indeksu dla Niemiec. Wynik 52,2 pkt. oznacza wzrost od listopada o 0,3 pkt. i najwyższy rezultat od czterech miesięcy. Odnotowany dziś rezultat jest też trzynastym z rzędu powyżej 50 pkt.

Dalsze pogorszenie zaobserwowano w Austrii, gdzie przemysłowy PMI wyznaczył czteromiesięczne minimum spadając z 51,4 pkt. w listopadzie do 50,6 pkt. w grudniu.

Z dołka mozolnie wygrzebuje się Grecja, gdzie odnotowano 50,2 pkt. w grudniu wobec 48,1 pkt. w listopadzie. Jest to pierwszy odczyt po wzrostowej stronie od września 2014 r. Dodajmy, że w lipcu tego roku, kiedy ważyły się losy Grexitu - przemysłowy PMI dla Hellady sięgnął 30,2 pkt. co było jedną z najniższych wartości w historii tego typu indeksów na świecie.

Ogółem PMI dla strefy euro wyniósł 53,2 pkt. wobec oczekiwanych 53,1 pkt. i 52,8 pkt. w listopadzie. Na uwagę zasługuje fakt, że po raz pierwszy od kwietnia 2014 r. indeksy wszystkich badanych krajów strefy euro uplasowały się powyżej 50 pkt.

Indeks PMI w Wielkiej Brytanii spowolnił z 52,5 pkt. w listopadzie (rewizja z 52,7 pkt.) do 51,9 pkt. w grudniu. Analitycy oczekiwali tymczasem wyniku na poziomie 52,7 pkt.

2015 r. PMI dla sektora przemysłowego
Kraj sierpień wrzesień październik listopad grudzień
Szwecja  53,2 53,3 53,5 54,9 56
Włochy 53,8 52,7 54,1 54,9 55,6
Czechy  56,6 55,5 54 54,2 55,6
Irlandia 53,6 53,8 53,6 53,3 54,2
Holandia  53,9 53 53,7 53,5 53,4
Niemcy 53,3 52,3 52,1 52,9 53,2
strefa euro 52,3 52 52,3 52,8 53,2
Hiszpania 53,2 51,7 51,3 53,1 53
Turcja 49,3 48,8 49,5 50,9 52,2
Polska 51,1 50,9 52,2 52,1 52,1
Szwajcaria 52,2 49,5 50,7 49,7 52
Wielka Brytania 51,6 51,5 55,2 52,5 51,9
Francja 48,3 50,6 50,6 50,6 51,4
Austria 50,5 52,5 53 51,4 50,6
Grecja 39,1 43,3 47,3 48,1 50,2
Węgry 50,7 55,8 55,3 56,2 49,1
Rosja 47,9 49,1 50,2 50,1 48,7
Źródło: Markit Economics, CreditSuisse, Halpim, Nordea

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Właściciel 7 Eleven chce wejść do Żabki. Kurs akcji mocno w górę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (35)

dodaj komentarz
~dr_ms
PMI nie ma nic wspólnego z ekonomią. Czysto subiektywna ocena społeczna...
Pan Żuławińki nie wie, czy kazano mu napisać?
~dziewczynka
a który wskaźnik ma coś wspólnego z ekonomią wg ciebie? BDI? Celem takiego wskaźnika jest prognoza przyszłości. Bo wydaje się, że najlepsze prognostyki w gospodarce, a więc i w ekonomii to wskaźniki oparte na nastrojach przedsiębiorców. Nie wiadomo dlaczego tak jest ale jest. I co ty na to chłopczyku
~66
Polska przed Szwajcaria , Francją , GB , AUSTRIĄ ha ha ha
~dex
Zmanipulowani tvn i wyborczą lemingi ujadają piękny widok im bardziej zaprzańcy ujadają tym bardziej widzę ze Polaka idzie w dobrym kierunku
~rttyui
nie pomyliłeś artykułów?
~-zbyszek1
W naszym żywotnym interesie jest zaprzestanie tego głupkowatego porównywania nas z Węgrami bo Węgry przy Polsce to prztyczek. Ich gospodarka jest mniejsza nawet od przysłowiowej rumuńskiej. Więc po co? Jarek którego nękają kompleksy z powodu podłej wielkości znalazł sobie coś co by nie kontrastowało za bardzo z jego karłowatością.W naszym żywotnym interesie jest zaprzestanie tego głupkowatego porównywania nas z Węgrami bo Węgry przy Polsce to prztyczek. Ich gospodarka jest mniejsza nawet od przysłowiowej rumuńskiej. Więc po co? Jarek którego nękają kompleksy z powodu podłej wielkości znalazł sobie coś co by nie kontrastowało za bardzo z jego karłowatością. Ma do tego prawo ale po co my - polski dumny naród mielibyśmy temu ulegać?
~takitam
Najlepiej porównywać kraje które są takie same.
~asia
Zasiłki socjalne dla imigrantów napędzają szwedzką gospodarkę. Za chwilę wszystko to pierdnie bo imigranci to lenie i do roboty się nie pchają. Co innego jeżeli chodzi o seks.
~Marian59
a widzisz to o tym mówiło lewactwo i faktycznie imigranci napędzają gospodarkę!
Nic taki nie robi (pracy Szwedom nie zabiera - nawet tą pracę daje, bo ileż to osób jest zaangażowanych w 'ogarnięcie' tej dziczy) kasę z socjalu bierze, potem te pieniądze wydaje bo "przeca żreć coś musi" (jak Kazik śpiewał) i pyk
a widzisz to o tym mówiło lewactwo i faktycznie imigranci napędzają gospodarkę!
Nic taki nie robi (pracy Szwedom nie zabiera - nawet tą pracę daje, bo ileż to osób jest zaangażowanych w 'ogarnięcie' tej dziczy) kasę z socjalu bierze, potem te pieniądze wydaje bo "przeca żreć coś musi" (jak Kazik śpiewał) i pyk wskażnik PMI rośnie! perpetum mobile i lek na wszelkie zło:)
~edd odpowiada ~Marian59
Szydło chce pojechać na tej samej zasadzie dając 500zł na bachora. Skończy się tak samo, czyli katastrofą.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki