Od kilku dni złoty usiłuje odrabiać straty względem euro. Lecz barierą nie do pokonania wciąż pozostaje linia 4,50 zł.


W poniedziałek rano kurs euro kształtował się na poziomie 4,5163 zł. To wciąż powyżej ostatnich notowań z piątkowego wieczoru, lecz zarazem blisko najniższych poziomów od trzech tygodni.
Po marcowym skoku kurs EUR/PLN waha się w przedziale 4,50-4,60 zł. Pomimo wyraźnej poprawy sentymentu inwestycyjnego na rynkach kapitałowych, polska waluta pozostaje bardzo słaba, o czym świadczy kurs euro poruszający się blisko najwyższych poziomów od ponad dekady.
Za dolara amerykańskiego w poniedziałek rano trzeba było zapłacić niespełna 4,16 zł, a więc podobnie jak przed weekendem. Frank szwajcarski notowany był poniżej 4,30 zł, czyli o grosz powyżej piątkowego kursu odniesienia. Funt szterling kosztował ponad 5,18 zł, a więc o ponad pół grosza mniej niż przed weekendem.

KK


























































