Poświąteczny handel przyniósł utrzymanie wysokich notowań walut. Kurs euro utrzymał się powyżej 4,50 zł. Wciąż mocny był frank szwajcarski, względem euro wyceniany blisko najwyższych wartości od niemal 5 lat.


Pierwsza poświąteczna sesja na Wall Street zakończyła się spadkami, ale na rynkach akcji wciąż jest sporo niebezpiecznej nadziei, generującej potencjał do rozczarowania. Tego optymizmu w dalszym ciągu nie widać na rynku złotego, który wyceniany jest blisko najniższych poziomów od 11 lat.
We wtorek o 9:50 kurs euro kształtował się powyżej 4,55 zł, bez większych zmian względem notowań z piątku i poniedziałku. Trzy tygodnie temu kurs EUR/PLN ustanowił 11-letni szczyt na wysokości 4,6323 zł. Od tego czasu kurs euro ani razu nie spadł poniżej 4,50 zł.
Blisko 5-letniego minimum kwotowana była para euro-frank szwajcarski. Z tego powodu notowania helweckiej waluty we wtorek rano utrzymywały się powyżej 4,31 zł, a więc tylko o kilka groszy poniżej marcowego szczytu, gdy osiągnęły najwyższe wartości od 5 lat.
Za dolara amerykańskiego trzeba było zapłacić ponad 4,16 zł, czyli o grosz mniej niż dzień wcześniej. Funt szterling kosztował ponad5,23 zł – o przeszło grosz więcej niż w poniedziałek.

KK




























































