Ekonomiści Erste obniżyli prognozę dynamiki PKB w Polsce w 2020 r. do -3,7 proc. z 1,2 proc. - wynika z czwartkowego raportu banku. W 2021 r. Erste prognozuje odbicie dynamiki PKB do poziomi 3 proc. Ekonomiści szacują, że deficyt gg w bieżącym roku wzrośnie do 7,7 proc. PKB.
"Obniżamy zatem prognozę wzrostu PKB na 2020 rok do poziomu -3,7 proc. z 1,2 proc. szacowanych wcześniej. Podczas, gdy dynamika wzrostu rdr w pierwszym kwartale pozostanie prawdopodobnie dodatnia, w drugim spodziewamy się głębszego hamowania do ujemnych poziomów. Oczekujemy, że konsumpcja prywatna znacznie spadnie i znajdzie się w tym roku na poziomie 2,3 proc. Spodziewamy się widocznego spadku wydatków gospodarstw domowych na transport, edukację, rekreację i kulturę, restauracje i hotele (głównie z powodu zamknięć), a także na dobra trwałe i odzież (z powodu niższych dochodów)" - napisano w raporcie.
"Niepewność na rynku pracy obniży zaufanie konsumentów, a spadek zatrudnienia wpłynie na poziom wydatków gospodarstw domowych. Osoby prowadzące działalność na własny rachunek lub osoby zatrudnione na podstawie umów na czas nieokreślony są szczególnie narażone na utratę dochodów. Ponadto wysoki poziom niepewności wpłynie również negatywnie na wzrost inwestycji, których dynamika może wynieść -5,3 proc. w 2020 r." - dodano.
Ekonomiści Erste szacują, że deficyt gg w bieżącym roku wzrośnie do 7,7 proc. PKB.

"Szok związany z rozprzestrzenianiem się COVID-19 wpłynie na finanse publiczne. Spowolnienie wzrostu gospodarczego zmniejszy dochody podatkowe w tym roku, a pakiet ratunkowy przedstawiony przez polski rząd zwiększy deficyt w tym roku. Oczekujemy wzrostu deficytu budżetowego do 7,7 proc. PKB" - napisano.
Autorzy raportu wskazują, że w scenariuszu recesji w Polsce w tym roku, Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na dalsze cięcie stóp procentowych.
"Inflacja prawdopodobnie utrzyma się na podwyższonym poziomie ze względu na jej ścieżkę w pierwszym kwartale, ale wraz ze słabnącym popytem spodziewamy się, że będzie stopniowo spadać przez cały rok. Podwyższona inflacja nie powinna być problemem dla NBP, jednak w obliczu tak głębokiej recesji, prawdopodobnie skupi się on na perspektywach wzrostu gospodarczego. Realizacja scenariusza recesji jest, naszym zdaniem, zgodna z dalszymi obniżkami stóp procentowych" - napisano. (PAP Biznes)
pat/ asa/





























































