Enter Air notuje duże zapotrzebowanie na usługi lotnicze, planuje w 2024 roku zwiększyć liczbę operacji lotniczych o 10 proc. - poinformował PAP Biznes w wywiadzie dyrektor generalny Grzegorz Polaniecki. Dodał, że spółka chce wypłacić w bieżącym roku wysoką dywidendę w związku z jej brakiem w ostatnich 3 latach.


"Rok 2024 zapowiada się dobrze z punktu widzenia popytu. Zapotrzebowanie na usługi lotnicze jest ogromne. Próbujemy ten popyt zaspokoić, ale tak jak zwykle koncentrujemy się na najbardziej stabilnej i dochodowej części rynku. Niestety obecnie jest dosyć duże ograniczenie w dostępności samolotów na świecie ze względu na problemy, które mają Airbus i Boeing z terminowymi dostawami maszyn. Przez duże opóźnienia linie lotnicze zatrzymują samoloty, zamiast je zwracać do leasingodawców i przez to jest mniejsza podaż samolotów na rynku" - powiedział Polaniecki.
"W sezonie letnim planujemy latać na około 35 maszynach. Będziemy mieli 31 maszyn własnych – obecnie mamy 26 samolotów i 5 ma jeszcze zasilić flotę. Szukamy jeszcze czterech samolotów na zasadach wet lease, czyli na wynajem od innych linii wraz z załogami. Nie chcemy zwiększać floty ponadto, co obecnie mamy wynegocjowane, bo koszty pozyskania samolotów są obecnie bardzo wysokie, a po rozwiązaniu problemów producentów z dostawami nowych maszyn spodziewamy się lepszych cen leasingu. W 2024 roku spodziewamy się ok. 10 proc. wzrostu liczby naszych operacji lotniczych. Ubiegłoroczna 30-proc. zwyżka wynikała ze wzrostu wykorzystania floty i pełnego odrodzenia rynku po pandemii. Rok 2024 będzie miał wysoką bazę porównawczą ze względu na rekordowy dla nas 2023 rok" - dodał.
Enter Air realizuje połączenia, latając w ponad 30 krajach od Islandii i Portugalii po Kenię i Wyspy Zielonego Przylądka. Przewoźnik posiada siedem stałych baz operacyjnych w Warszawie, Katowicach, Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku, Paryżu i Zurychu oraz kilka baz sezonowych, m.in. w Londynie, Madrycie, Pradze i Tel Awiwie. Firma współpracuje z czterema największymi w Polsce biurami: TUI, Rainbow, Itaką i Coral Travel oraz ponad 20 europejskimi biurami podróży.
Dyrektor generalny poinformował, że czwarty kwartał 2023 roku był dla przewoźnika bardzo intensywny, z dużą ilością realizowanych lotów.

"Widać, że Europejczycy chcą sporo latać, nie tylko w sezonie letnim. Jesienią Polacy chętnie latali do Kenii, Egiptu, Dubaju, Omanu i Turcji. Z punktu widzenia operacyjno-technicznego rozpoczęliśmy w tym okresie także przygotowywania do następnego sezonu letniego" - powiedział dyrektor generalny.
"Liczba naszych operacji w 2023 roku wzrosła o około 30 proc. Jeśli chodzi o całoroczne ubiegłoroczne przychody, to prawdopodobnie będą one niższe od 3 mld zł. Paradoksalnie brak przebicia 3 mld zł jest dobrą informacją, bo oznacza, że ceny paliwa nie były bardzo wysokie, a stanowią one prawie połowę kosztów przelotu. Jeśli chodzi o zyski, czwarty kwartał był bardzo dobry. Nie było żadnych negatywnych zdarzeń, które wpłynęłyby na ich pogorszenie" - dodał.
W październiku ubiegłego roku dyrektor generalny zapowiadał w wywiadzie dla PAP Biznes możliwość przebicia przez Enter Air w 2023 roku 3 mld zł przychodów, ale zaznaczył wówczas, że będzie to uzależnione także od cen paliw.
Przychody przewoźnika lotniczego po trzech kwartałach 2023 roku wzrosły o 14,2 proc. do 2,1 mld zł. EBITDA grupy w pierwszych 9 miesiącach 2022 r. wyniosła 385,5 mln zł i była o 200,4 proc. wyższa rdr. Spółka zanotowała 130,4 mln zł zysku netto w porównaniu do 4,3 mln zł zysku netto w analogicznym okresie 2022 roku.
"Naszym celem w tym roku jest wypłata wysokiej dywidendy, która zrekompensuje inwestorom brak wypłat przez ostatnie 3 lata. Mamy nadzieję, że PFR w tym roku się zgodzi w związku z tym, że regularnie spłacamy nasze zadłużenie. Istnieje też opcja wcześniejszej spłaty zadłużenia wobec PFR. Jesteśmy przygotowani na różne warianty" - zapowiedział Polaniecki.
W lutym 2021 roku Enter Air otrzymał wsparcie w ramach rządowego programu Tarcza Finansowa PFR dla Dużych Firm w formie pożyczki płynnościowej w kwocie 287 mln zł.
Ostatni raz Enter Air wypłacił w 2019 roku 0,70 zł dywidendy na akcję.
NOWA SPÓŁKA Z NIEMIECKIM TUI
Enter Air Sp. z o.o, spółka zależna Enetr Air SA i TUI Beteiligungs utworzyły w listopadzie 2023 roku wspólną firmę oferującą wynajem i czarter samolotów. Jak wówczas informowano, Enter Air będzie ostatecznie posiadał 51 proc. udziałów w spółce JV.
"Utworzyliśmy z TUI firmę Fly4, która rozpocznie działalność operacyjną w drugim kwartale tego roku. Na sezon letni nowa spółka będzie mieć zapewnione od TUI 4 samoloty" - powiedział dyrektor generalny.
Polaniecki poinformował, że Enter Air nie planuje obecnie przejęć, prowadzi natomiast negocjacje na temat lokalizacji nowego hangaru.
"Nie prowadzimy w tej chwili rozmów na temat potencjalnych akwizycji. Przyglądamy się różnym konkurentom, którzy w naszej ocenie pakują się w kłopoty, w związku z tym spodziewamy się roszad na rynku" - podkreślił.
"Prowadzimy zaawansowane negocjacje na temat lokalizacji nowego hangaru na polskim lub zagranicznym lotnisku. Mam nadzieję, że zacznie on funkcjonować pod koniec 2024 roku, ale jesteśmy tu uzależnieni od porozumienia z zewnętrznym partnerem" - dodał.
W 2019 roku Enter Air kupił za 2 mln USD 49 proc. akcji szwajcarskiej linii lotniczej Chair Airlines.
Ewa Pogodzińska (PAP Biznes)
epo/ osz/































































