W trakcie lockdownu mniej wydajemy, a wielu z nas doświadcza spadku dochodów - przyznają eksperci Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. To dobry moment, by przeanalizować finanse i racjonalniej nimi gospodarować - radzą z okazji obchodzonego we wtorek Ogólnopolskiego Dnia bez Długów.


Prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak przyznał, że dzięki pieniądzom łatwiej radzimy sobie w trudnych czasach - a im mniej ich mamy do dyspozycji, tym bardziej racjonalnie i konsekwentnie musimy nimi gospodarować. "Z danych na koniec września na temat zaległości konsumentów w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK wynika, że 381 tys. osób ma zaległości nieprzekraczające 500 zł, a kolejnych niemal 400 tys. osób ma niezapłacone rachunki czy też raty kredytów w kwocie między 500 a 1000 zł. Dla ponad miliona problemem jest od 1000 do 4000 zł" - wyliczył.
Dodał, że w czasie kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią mamy sporo problemów na głowie, ale może to być najlepszy moment, by przeanalizować kondycję swoich finansów. "Tym bardziej, że choć w trakcie lockdownu zdecydowanie mniej wydajemy, wielu z nas doświadcza spadku dochodów" - wskazał.
O tym, jak radzić sobie z finansami, by nie mieć długów przez cały rok, mówi też cytowany we wtorkowym komunikacie BIG InfoMonitor prezes Stowarzyszenia Program Wsparcia Zadłużonych Roman Pomianowski.
"Analizę sytuacji najlepiej zacząć od zidentyfikowania własnych przekonań i nastawienia do zarządzania pieniędzmi" - podkreślił. Według niego warto sobie, a nawet całej rodzinie, zadać pytania m.in.: jakie są możliwe stałe dochody, kluczowe koszty, w tym zobowiązania, które obsługujemy i te których nie spłaciliśmy? Na co się zanosi w naszych finansach w kilkumiesięcznej perspektywie?; warto też z każdą decyzją o zaciąganiu nowych zobowiązań "przespać się, bo sen pozwala zyskać dystans tak wobec naszych zachcianek i lęków" oraz rzadziej używać słowa „muszę”.

Eksperci odsyłają też do „Kodeksu Dobrych Praktyk dla zagrożonych i już zadłużonych”, który powstał w oparciu o doświadczenia osób, które zmagały się z tego typu problemami. Jedną z metod jest np. sprawdzanie na bieżąco swoich zasobów – w portfelu, na koncie bankowym. Inna to ostrożne i racjonalne gospodarowanie pieniędzmi – np. zadanie sobie pytania przed każdym zakupem: czy na pewno tego potrzebuję? Z kolei bieżące zakupy warto robić zawsze z wcześniej przygotowaną listą i nie traktować ich "jako sposobu na poprawienie sobie nastroju".
Specjaliści radzą, by starać się oszczędzać na ważniejsze inwestycje - pożyczka, kredyt zawsze są droższym sposobem finansowania i planować wydatki, oarz by w pierwszej kolejności płacić stałe i najważniejsze rachunki: czynsz, energię, raty kredytów, itd. Sposobem na oszczędności jest również zbieranie paragonów - uczy jak rozróżniać niezbędne zakupy od tzw. zachcianek. Przypominają też, że jeśli pożyczamy pieniądze, to powinniśmy uważnie czytać umowę i warunki spłaty.
"Jeśli już jesteś w konflikcie z wierzycielami, bo nie płacisz na czas na pewno nie unikaj z nimi kontaktu, odbieraj telefony, korespondencję, sam szukaj ugody, dzięki temu jesteś partnerem" - tłumaczy szef BIG InfoMonitor. "Właścicielem i gospodarzem twojego długu jest zawsze wierzyciel", który decyduje o przebiegu procesu windykacji, egzekucji komorniczej - wskazuje.
Odnosząc się do wyzwań związanych ze spłatą długów Grzelczak zwrócił uwagę, by właściwie ocenić skalę zobowiązań oraz możliwości i nie obiecywać na wyrost. Według Pomianowskiego nie należy też odkładać na później, np. płacenia alimentów pod pretekstem pandemii, bo im później tym trudniej, ani oczekiwać cudownych rozwiązań.
"Bądź ostrożny w podejściu do +super ofert+ pomocy w oddłużeniu czy w czyszczeniu historii kredytowych. Idąc na skróty można stracić dodatkowe pieniądze" - wskazał. Zwrócił uwagę, że są grupy wsparcia osób zadłużonych - wystarczy poszukać w internecie. (PAP)
autor: Magdalena Jarco
maja/ pad/




























































