REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ekologia opóźni i podroży budowy

2010-09-07 07:05
publikacja
2010-09-07 07:05
Za dwa miesiące wydłuży się czas i koszt wielu inwestycji, coraz więcej z nich będzie bowiem wymagało decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. Bez niej nie otrzyma się pozwolenia na budowę. O zmianach, które wejdą w życie 15 listopada, pisze "Rzeczpospolita".

Zmiany wymusiła na nas Komisja Europejska. Zarzuciła Polsce, że przepisy oceniające wpływ inwestycji na środowisko są niezgodne z unijnymi. Nad Polską zawisła groźba utraty środków unijnych. Najpierw więc powstała nowa ustawa, a teraz rozporządzenie, które do 15 listopada musi zastąpić obecnie obowiązujące.

Z projektu regulacji wynika, że znacznie wydłuży się lista inwestycji wymagających decyzji środowiskowej. Pojawią się na niej wszystkie utwardzone drogi, które mają więcej niż kilometr. Chodzi nie tylko o drogi publiczne, ale i prywatne, osiedlowe, prowadzące do zakładów i tym podobne. Decyzja środowiskowa będzie także niezbędna dla budowy szpitali, placówek edukacyjnych, kin, teatrów, obiektów sportowych wraz z towarzyszącą im infrastrukturą.

Najwięcej emocji przedsiębiorców budzi propozycja, by każda inwestycja, która może powodować "negatywne skutki w środowisku" i "kumulować oddziaływania", wymagała decyzji środowiskowej. Oprotestowali ją Pracodawcy RP i Bussiness Centre Club. Przekonują oni, że przyjęci projektu przyniesie wiele szkody i znacznie wydłuży procedury administracyjne, na wiele miesięcy blokując inwestycje infrastrukturalne.

Więcej na ten temat - w "Rzeczpospolitej"

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Rzeczpospolita"/kl/dabr
Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Marko
No i co z tego, że opóźni i podroży. Ważne, że po wstąpieniu do UE możemy nareszcie współdecydować o swoich sprawach. I oczywiście nadal jesteśmy w pełni suwerenni.
~apacz
i bardzo dobrze, w koncu bedziemy mieli cywilizowane standardy, a nie dziewietnastowieczne kapitalistyczne prawo dzungli. a pracodawcy to niech sobie najpierw obniza pensje i premie, to im sie polepszy
~Janusz
Jeśli masz 18 lat, mozna Ci wybaczyć młodzieńczą naiwność. Jeśli masz 40 lat... to już tylko głupia naiwność.
~apacz odpowiada ~Janusz
Ty z kolei, niezaleznie od wieku, wydaje sie, ze masz ograniczone mozliwosci poznawcze, nie grzeszysz umiejetnosci wyciagania wnioskow na przyszlosc, a moze po prostu patrzysz tylko na zysk swojej firmy (albo swojego szefa, co gorsze).
~Janusz odpowiada ~apacz
Trafiłem w sedno, jesteś człowiekiem młodym. Może mądrym i ineligentnym. Może ciekawym świata. Za 10 lat, a potem za 20 lat przekonasz się, jak zmienia się percepcja świata, gdy zdobywa się wiedzę i doświadczenie. Przekonasz się oczywiście, o ile jesteś sapiens nie tylko z nazwy.
~Janusz
Wielu nazywa to ekoterroryzmem. Ale moim zdaniem problem tkwi głębiej. To stara Unia stara się tak podnieść koszty funkcjonowania i rozwoju gospodarki, aby nowe państwa Unii były mniej konkurencyjne. Wiadomo, że mamy niższe koszty pracy, więc dąży się do podniesienia wszystkich innych tak, aby ten nasz atut stracił na znaczeniu.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki