Roszczenie przeciw wspólnikowi i sprawę wględem spółki można wytoczyć równocześnie. Możliwe jest także wcześniejsze wniesienie pozwu przeciwko samemu wspólnikowi. Warto jednak wiedzieć, że takie działalnie ma sens dopiero po zwycięstwie nad firmą - pisze "Rzeczpospolita".
Gdy sąd wyda orzeczenie jedynie przeciw spółce, roszczenie może ulec drastycznemu zmniejszeniu. W tej sytuacji wierzyciel będzie miał zamknięty dostęp do składników majątku stanowiących własność wspólnika i jego małżonka. Całościową egzekucję będzie można podjąć wtedy, gdy współmałżonek wspólnika zgodzi się na podjęcie czynności związanych z zadłużeniem firmy.
Warto wiedzieć, że omawiany sposób egzekucji jest ważny dopiero od 20 stycznia 2005 r. Gdy więc osobowa zadłużyła się przed tym terminem, pozycja prawna wierzyciela będzie o wiele lepsza. W związku z powyższym pozew o zapłatę należy wytoczyć przeciw spółce, jak i jej wspólnikom.
Na ostatnim etapie należy ustalić moment powstania roszczenia, ale należy uważac, by nie pomylić go z momentem wymagalności, czyli żądania realizacji zobowiązania. Niewymagalność roszczenia nie oznacza jednak, że sprawa będzie umorzona. Dlatego też do roszczeń obejmujących umowy zawarte przed 20 stycznia 2005 r. należy stosować stare przepisy egzekucyjne.
PS
Na podstawie: "Rzeczpospolita"
Paweł Wrześniewski, "Dług zapłaci wspólnik z żoną"
Egzekucja z majątku małżeńskiego
2005-12-28 10:49
publikacja
2005-12-28 10:49
2005-12-28 10:49




















































