REKLAMA

Echo nie widzi oznak spowolnienia na rynku mieszkaniowym

2021-10-26 17:04
publikacja
2021-10-26 17:04
Echo nie widzi oznak spowolnienia na rynku mieszkaniowym
Echo nie widzi oznak spowolnienia na rynku mieszkaniowym
/ Echo Investment

Echo Investment nie widzi żadnych oznak spowolnienia na rynku mieszkaniowym, a obecna sytuacja rynkowa daje możliwość pobicia dotychczasowych rekordów sprzedażowych przez branżę - ocenił Dawid Wrona, dyrektor sprzedaży mieszkań w Echo Investment. Jak dodał, celem spółki jest maksymalizacja marży, a nie wolumen sprzedaży. Ceny mieszkań pójdą jeszcze w górę.

Echo Investment sprzedało w trzecim kwartale 2021 r. 368 lokali wobec 453 rok wcześniej, co oznacza spadek rdr o 19 proc.

"Biorąc pod uwagę wyniki za trzy kwartały, odnotowaliśmy wzrost rdr (1274 vs. 1106). Rynek jest rozgrzany i nie widzimy żadnych objawów spowolnienia. Wyniki sprzedażowe są związane z terminami wprowadzania nowych inwestycji do sprzedaży, które są uzależnione od postępowań administracyjnych, a te w czasie pandemicznym znacznie się wydłużyły" - poinformował PAP Biznes Dawid Wrona.

Dodał, że w bieżącym roku popyt wrócił do normy, a w dodatku na zakupy ruszyli klienci, którzy w ubiegłym roku się wstrzymali.

"W efekcie, jak wynika z danych JLL, w pierwszych 6 miesiącach 2021 r. deweloperzy sprzedali rekordową liczbę 39 tys. mieszkań, czyli o 7 proc. więcej niż w dotychczas najlepszym I półroczu w 2017 r. Rekordowa sprzedaż spowodowała, że liczba mieszkań dostępnych na rynku pierwotnym spadła do 38 tys. z 42 tys. na koniec I kw. 2021 r." - wskazał.

Poinformował, że podaż nowych lokali jest spowalniana głównie przez ograniczoną ilość ziemi pod zabudowę oraz przeciągające się procedury administracyjne.

"Silna przewaga popytu nad podażą skutkuje stałym wzrostem cen mieszkań. Na wysokie zainteresowanie mieszkaniami wpływ mają przede wszystkim dwa czynniki – bardzo niskie stopy procentowe oraz wysoki poziom oszczędności Polaków na kontach bankowych, wynoszący około 835 mld zł. Ponieważ trzymanie praktycznie nieoprocentowanych depozytów w bankach przy zwiększonej inflacji jest nieopłacalne, inwestorzy indywidualni potrzebowali innego, stabilnego miejsca na lokowanie gotówki. A takim są właśnie nieruchomości mieszkaniowe" - ocenił Dawid Wrona.

"Obecna sytuacja daje możliwość pobicia dotychczasowych rekordów sprzedażowych, jednakże to od poszczególnych deweloperów będzie zależało, czy ważniejsza będzie dla nich liczba sprzedanych mieszkań czy wysokość marży. (...) Naszym celem jest maksymalizacja marży, a nie sama liczba sprzedanych mieszkań, co powoduje że stale analizujemy co będzie korzystniejsze dla organizacji" - dodał.

Echo Investment informowało we wrześniu, że - wraz z przejętym Archicomem - może sprzedać w 2021 roku ok. 3 tys. mieszkań. Po trzech kwartałach łączna sprzedaż Echo i Archicomu wyniosła 2.322 mieszkania, co oznacza wzrost rdr o 23 proc.

W ocenie Dawida Wrony, ceny mieszkań będą dalej rosnąć.

"Mając na uwadze poziom dostępności działek, rosnące ceny materiałów i robocizny oraz potencjalne koszty dodatkowe związane ze spełnieniem wymogów Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego, możemy spodziewać się dalszych wzrostów cen nieruchomości" - poinformował.

"Należy pamiętać, że w porównaniu do innych państw europejskich stosunek zarobków do cen mieszkań w Polsce dalej jest na bardzo dobrym poziomie, co daje przestrzeń do takich wzrostów w najbliższych miesiącach. Deweloperzy będą dbali o zachowanie dotychczasowej marży, a nawet jej poprawę poprzez zarządzanie kosztami, cenami sprzedaży i tempem sprzedaży" - dodał.

Jego zdaniem, na rynku nieruchomości jest jeszcze miejsce na podwyżki stóp procentowych.

"Podwyżki stóp z założenia mają przeciwdziałać wzrostowi inflacji. W tej chwili ciężko przewidzieć jak często NBP będzie musiało sięgać po ten środek oraz do jakiego poziomu i w jakim czasie stopy wrosną. Można natomiast założyć, że na rynku nieruchomości jest jeszcze miejsce na podwyżki stóp – pod warunkiem utrzymania dynamiki wzrostu gospodarczego i wzrostu pensji. Aktualnie stopa referencyjna wynosi 0,5 proc. Dla porównania w rekordowych pod względem sprzedaży nowych mieszkań latach 2016-2019, była na poziomie 1,5 proc., a w okresie rosnącego popytu lat 2013-2015, wahała się od 2,5 proc. do 1,5 proc." - wskazał Wrona.

"Im wyższe stopy procentowe, tym niższa zdolność kredytowa nabywców oraz większa miesięczna rata do spłaty. Rynek pierwotny charakteryzuje się tym, że zdecydowana większość klientów inwestycyjnych kupuje lokale za gotówkę, a indywidualnych na kredyt. Tym samym zbyt wysokie stopy mogą spowodować zmianę struktury kupujących nowe mieszkania – większy udział na rynku pierwotnym będą mieć wówczas klienci inwestycyjni" - dodał.

Na koniec I półrocza grupa Echo-Archicom miała w ofercie około 1,7 tys. mieszkań. Bank ziemi grupy pozwala na realizację ponad 13 tys. lokali. (PAP Biznes)

sar/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Prognozy i wyniki finansowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki