REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nadmierne obciążenia czy niepewność regulacyjna – największe wyzwania banków

2019-06-05 09:00
publikacja
2019-06-05 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Nadmierne obciążenia, niepewność regulacyjna oraz nierówna konkurencja z fintechami – to problemy, z którymi - zdaniem prezesów największych banków - musi zmierzyć się sektor bankowy.

Podczas odbywającego się w Sopocie Europejskiego Kongresu Finansowego prezesi banków debatowali nad aktualnymi problemami sektora bankowego. Wśród przewijających się tematów poruszano trzy kluczowe bolączki branży: nadmierne obciążenia podatkowe, niepewność regulacyjna i konkurencja z fintechami w obliczu dyrektywy PSD2. W debacie wzięli udział Zbigniew Jagiełło z PKO BP, Michał Krupiński z Pekao, Cezary Stypułkowski z mBanku, Przemysław Gdański z BNP Paribas, Sławomir S. Sikora z Citi Handlowego, Brunon Bartkiewicz z ING, Michał Gajewski z Santander Banku Polska i Anna Trzecińska z NBP.

fot. Malwina Wrotniak / / Bankier.pl

Problemem jest nieprzewidywalność

– Jeszcze kilka lat temu, kiedy podróżowałem za granicę i rozmawiałem o polskim sektorze bankowym, spotykałem się z opiniami, że jest on powodem do dumy – mówił Przemysław Gdański, prezes zarządu BNP Paribas. - Jest płynny, dobrze uregulowany, przewidywalny, atrakcyjny inwestycyjnie. Po paru latach takie rozmowy zaczynają się od pytania: co się tam u was dzieje i co się jeszcze wydarzy? – dodał.

Gdański zwrócił uwagę na to, że poważnym źródłem dyskomfortu sektora stała się nieprzewidywalność. – Nieprzewidywalność regulacyjna, nieprzewidywalność, jeśli chodzi o obciążenia, którymi sektor jest poddawany – mówił. – Jeśli spojrzę na parę ostatnich lat, to jeśli chodzi o grupę BNP Paribas, to się tak układało, że jak grupa przejęła BGŻ, to pojawił się podatek bankowy, jak przejęła Raiffeisen Bank Polska, to eksplodowały koszty BFG. Pytanie, co się jeszcze wydarzy. Nieprzewidywalność i to, że obecnie sektor bankowy z perspektywy zewnętrznej jest bardzo nieatrakcyjny inwestycyjnie – dodał.

Nadmierne opodatkowanie

– Efektywna stopa podatkowa za I kw. grupy Santander wyniosła 56%. Nie ma drugiego takiego kraju w Europie, gdzie tego typu obciążenia występują – mówił Maciej Gajewski, prezes zarządu Santander Bank Polska. Dodał, że rośnie przy tym koszt kapitału i pogarsza się zyskowność.

Wakacje na giełdzie

Wtórowali mu pozostali prezesi biorący udział w debacie. – Zaczynamy zjadać już dzisiaj ogon długoterminowego wzrostu kraju na bazie obciążeń, które dotykają nas jako banki. Pieniądze traktowane są jako wzbogacenie budżetu, ale kosztem długoterminowego wzrostu – mówił Brunon Bartkiewicz z ING Banku Śląskiego. Dodał, że na razie nadmierne obciążenia nie wydają się tak widoczne. Problem jednak wróci nie w momencie ewentualnego spowolnienia gospodarczego, ale kiedy będziemy przyspieszać. – To się odbije na wzroście gospodarczym – mówił Bartkiewicz.

Kto będzie finansował inwestycje?

Sławomir S. Sikora, prezes zarządu Citi Handlowego, zwrócił uwagę na aktualną, niekorzystną dla banków retorykę. – Ostatnio zastanawiam się jakiego języka należy używać, żeby to było bardziej przekładane na codzienne życie, bo nasz problem polega na tym, że my niczego nie produkujemy – mówił Sikora. – Nie będzie mniej samochodów jutro, nie będzie mniej telewizorów, nie zabraknie chleba. Czyli tego, na co ludzie zwracają uwagę – dodał. Zwrócił jednak uwagę, że banki finansują natomiast wzrost inwestycji. A to w przyszłości może okazać się problemem przy nadmiernych obciążeniach sektora.

– W Polsce inwestycje głównie finansują banki, podobnie jak w Europie. U nas giełda raczej się kurczy, niż rozszerza. Nawet najwięksi optymiści nie uznaliby giełdy jako źródła finansowania inwestycji w Polsce – mówił Sikora. Dodał, że brexit też nie pomoże w wspieraniu finansowania w Polsce bez względu w jakiej formie nastąpi, polskie przedsiębiorstwa będą miały trudniej.

– Jeżeli banki miałyby jeszcze intensywniej wspierać rozwój gospodarczy, to pojawi się problem kapitałowy i pojawi się pytanie, kto ten kapitał będzie mógł bankom dostarczyć – mówił Przemysła Gdański z BNP Paribas. – Ta sytuacja powoduje, że trudno rozwiązywać obecne czy też potencjalne problemy sektora na warunkach czysto rynkowych, czyli zapraszając inwestorów, którzy przyjdą i ochoczo popatrzą na możliwość zainwestowania w polskie banki, skoro nie zarabiają – mówił.

Konkurencja na nierównych warunkach

Michał Krupiński, prezes Pekao dodał, że kolejnym problemem jest zwiększona presja konkurencyjna ze strony firm technologicznych. – W coraz większym stopniu widzimy, w jaki sposób firmy rosną na swoich rynkach rodzimych, zarówno firmy amerykańskie, jak i firmy chińskie - i te firmy stają się w coraz większym stopniu realną konkurencją dla banków – mówił. – Możemy to oceniać jako zagrożenie dla banków – dodał.

– Rozszerza się możliwość działalności w obszarze usług finansowych innym podmiotom, tylko niestety regulacje za tym nie nadążają – dodał Michał Gajewski, prezes Santandera – Jeśli jest ta sama usługa, to samo ryzyko, to powinna być ta sama regulacja i ten sam nadzorca. A tak przecież nie jest. Również jest asymetria dostępu do informacji - my musimy otwierać nasze bazy, a wielkie firmy technologiczne tego nie robią. Ja lubię konkurencję, ale jeżeli ta konkurencja jest na tych samych warunkach. Te wielkie firmy technologiczne nie do końca są tak obciążane podatkami jak właśnie my – mówił Gajewski.

Sektor pękł na dwie części

Z kolei prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło zwrócił uwagę na rosnącą dysproporcję między dużymi i małymi bankami. – Polski system bankowy pękł na dwie części. W tej pierwszej, zdrowej części jest mniej więcej 8 banków i one przeżyją. Pozostała część zginie. Pytanie nie „czy” tylko „kiedy” – mówił. – Duże banki zjadają małe. Duże banki rozwijają się w większości obszarów szybciej niż małe, co do tej pory wydawało się niemożliwe. Duże banki lepiej i szybciej adaptują się do zmieniających się warunków markoekonomicznych, technologicznych i regulacyjnych – dodał.

Z Europejskiego Kongresu Finansowego Wojciech Boczoń

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największy deficyt w Unii Europejskiej i presja, by obniżać podatki. MF skleja budżet na 2027 r.
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
rekin1986
Bankowość bez ograniczeń była w USA hulaj dusza piekła nie ma do czasu aż padł Lehman Brothers wtedy wszystkim otwarły się oczy jak to możliwe

Nie jest sztuką bawić się w standard zyski prywatne a straty publiczne

Na szczęście jeszcze jest bank centralny który ma wyłączne prawo emisji znaków pieniężnych gdyby
Bankowość bez ograniczeń była w USA hulaj dusza piekła nie ma do czasu aż padł Lehman Brothers wtedy wszystkim otwarły się oczy jak to możliwe

Nie jest sztuką bawić się w standard zyski prywatne a straty publiczne

Na szczęście jeszcze jest bank centralny który ma wyłączne prawo emisji znaków pieniężnych gdyby bankom detalicznym dać prawo emisji papierków to hiperinflacja Wenezuelska to byłby pikuś

Nie ma się co czarować

Puszczać kasę w obieg można pod warunkiem , że ma się na nią pokrycie w wartości dodanej
jak się nie ma pokrycia to trzeba dać sobie luzu nie jest sztuką narzucić obywatelowi inflację wyższą niż wszystkie pozostałe podatki razem wzięte

Każda waluta musi mieć pokrycie albo w wartości dodanej albo w papierze wartościowym ewentualnie w dewizach lub kruszcu waluta bez pokrycia będzie warta mniej od papieru toaletowego przykre ale prawdziwe

Nasz system bankowy istnieje tak naprawdę od około 20 lat wcześniej to była jedna wielka lipa

Powiedzmy sobie szczerze dzisiaj ,żaden bank nie ujedzie tylko na schemacie depozyt/kredyt

Nie ma takiej możliwości powód coraz więcej firm świadczy usługi finansowe jako dodatkowy pakiet do swoich podstawowych usług
skasowane_konto
banki mają zyski przeznaczać na absurdalnie wysoki podatek bankowy żeby nam Polakom się żyło lepiej, a co im tam zostanie to już muszą sobie radzić. Podatek bankowy to geniusz rządów PiS, dzięki niemu Rząd ma pieniądze na programy takie jak 500+, a to dzieci są najważniejsze a nie kolejne premie wypłacane prezesom. Wiwat PiS !
khh
Banki maja zarabiac, bo to prywatne biznesy. Nie podoba sie komuchu to sobie w skoku zaloz konto i tam sie uspoleczniaj, a od cudzego wara. Dlaczego zawsze wszelkiej masci komuniaci maja problem z cudzymi pieniedzmi? Samemu nic sie nie potrafi, to dolacza do bandy, ktora obiecuje ze innym zabierze i rozda. Ot nasz ciemny polski lud.
hlisinski odpowiada khh
To nie jest prywatny biznes bo zarządzają nie swoimi pieniędzmi a jak nie są kontrolowane to mogą skroić ciebie i całe państwa i nie poniosą żadnej odpowiedzialności.co już niedawno było praktykowane a grube ryby na przekrętach jeszcze sie wzbogaca.Islandia dopero wychodzi zbankructwa jaką zafundowali im prywatne banki skarmione To nie jest prywatny biznes bo zarządzają nie swoimi pieniędzmi a jak nie są kontrolowane to mogą skroić ciebie i całe państwa i nie poniosą żadnej odpowiedzialności.co już niedawno było praktykowane a grube ryby na przekrętach jeszcze sie wzbogaca.Islandia dopero wychodzi zbankructwa jaką zafundowali im prywatne banki skarmione toksycznymi papierami.amerykańskimi. Wcześniej islandia sprzedała państwowe banki prywatnym dobrodzieją. Jak coś piszesz to oprucz propagandowego bełkotu trzeba się rozejrzć w rzeczywistości.
marek11311
Tak tak, ciężki los. Lokaty po 0.5%, kredyty >9.5%. Zarobki najwyższe - bo taka branża. Każdy chciałby mieć tak ciężko.
droolmaster
"Jeszcze kilka lat temu, kiedy podróżowałem za granicę i rozmawiałem o polskim sektorze bankowym, spotykałem się z opiniami, że jest on powodem do dumy – mówił Przemysław Gdański,"
No teraz to sie podróżuje po tej Europie zupełnie tak samo jak pare lat temu we Francji kmizelki, w UK podcinają gardła w Neimczech to jak
"Jeszcze kilka lat temu, kiedy podróżowałem za granicę i rozmawiałem o polskim sektorze bankowym, spotykałem się z opiniami, że jest on powodem do dumy – mówił Przemysław Gdański,"
No teraz to sie podróżuje po tej Europie zupełnie tak samo jak pare lat temu we Francji kmizelki, w UK podcinają gardła w Neimczech to jak w Turcji itd
Moze warto PNB Paribas tam przenieść ? stopy tam ujemne i dostatek inżynierów w kolejce do banków
1a2b
Ja też uważam, że jestem nadmiernie obciążony podatkami.
salomon_grossman
zdecydujcie się:
https://www.money.pl/gielda/banki-zarobily-ponad-14-mld-zl-zyski-rosna-w-dwucyfrowym-tempie-6336268633523841a.html

kryzysio
Ja też przed kolegami wyżalam się na ciężki los, ale w sumie powodzi mi się nieżle.
michuspec
Bo kiedys można było okradać cały kraj, i cale zyski wyslac za granice do centrali. Teraz kaza placic podatki to wielka tragedia sie dzieje choc i tak widac jak wielkie sa zyski banków. Jak im tak zle to niech zrezygnuja z naszego rynku.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki