Komisja Europejska powinna dziś ogłosić, czy akceptuje polubowne porozumienie w sprawie importu chińskich paneli słonecznych na unijny rynek.

Unia nałożyła cło na panele słoneczne chińskich producentów. Argumentem była ich sprzedaż poniżej kosztów produkcji; foto: Thinkstock
Wspólnota zarzucała producentom z Chin sprzedawanie paneli poniżej kosztów produkcji i na początku czerwca nałożyła cła. Teraz je chce znieść, bo podczas negocjacji Chińczycy zobowiązali się podwyższyć ceny. Wierzę, że to porozumienie usunie szkody wyrządzone europejskiemu przemysłowi, który będzie mógł odzyskać pozycję na rynku - powiedział komisarz do spraw handlu Karel De Gucht, który prowadził negocjacje z Pekinem.
Porozumienie nie zadowoliło jednak europejskich producentów paneli słonecznych. Słyszałem komentarze, że ustąpiliśmy Chinom i to porozumienie zniszczy europejski przemysł. Nie zgadzam się z tym - dodał komisarz. Faktem jednak jest, że Komisja zgodziła się na ceny zaproponowane przez Chiny znacznie poniżej poziomu, którego się wcześniej domagała. To rezultat między innymi nacisków Niemiec, które chciały załagodzić konflikt. A także odpowiedź na groźby Pekinu. W przypadku braku porozumienia groził on wprowadzenie ceł na importowane, europejskie wino.

Informacyjna Agencja Radiowa/Beata Płomecka/Bruksela/nyg






























































