W czwartek, 30 czerwca Rezerwa Federalna dokona ostatniego skupu obligacji skarbowych, kończąc w ten sposób drugą rundę ilościowego luzowania monetarnego (tzw. QE2). Nerwowe reakcje rynków oraz spekulacje związane z ewentualnym QE3 potwierdziły ogromną siłę oddziaływania najważniejszego banku centralnego świata.
Zgodnie z ogłoszonym w listopadzie planem wraz z końcem czerwca FED zaprzestanie kreacji pustego pieniądza. Dziś Rezerwa Federalna dokona ostatniej operacji w ramach QE2 (ang. qualitative easing), skupując z rynku 5-cio i 7—letnie obligacje skarbowe USA za kwotę 4-5 mld dolarów.
Ilościowe poluzowanie polityki monetarnej polega na wykreowaniu przez bank centralny dodatkowych ilości pieniądza. Amerykańska Rezerwa Federalna dokonuje tego poprzez skup z rynku obligacji skarbowych, w zamian zwiększając saldo pieniężne ich dotychczasowych posiadaczy.
Ta kreacja pustego pieniądza sprawiła, że w ciągu zaledwie ośmiu miesięcy na świecie przybyło 600 miliardów dolarów. Baza monetarna Stanów Zjednoczonych wzrosła o 30%, zwiększając się do 2,6 biliona dolarów.
Źródło:Federal Reserve Bank of St. Louis.
W rezultacie siła nabywcza każdego dolara zmniejszyła się o 23%. Widocznym tego przejawem był silny wzrost cen ropy naftowej (o 55%) i innych surowców przemysłowych. W górę poszły notowania metali szlachetnych i płodów rolnych. Polityka FED-u pomogła utrzymać absurdalnie niskie rentowności amerykańskiego długu, co sprzyjało prowadzeniu nieodpowiedzialnej polityki fiskalnej przez administrację Baracka Obamy (rokrocznie deficyt budżetowy USA przekracza 10% PKB). Dodruk dolara doprowadził do sztucznej poprawy wyników amerykańskich korporacji, co pozwoliło utrzymać postrecesyjną hossę na rynkach akcji.
W maju perspektywa zakończenia QE2 doprowadziła do silnych perturbacji na rynkach finansowych: spadły ceny akcji i surowców. Za sprawą słabnącego wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych pojawiły się nawet spekulacje, iż Rezerwa Federalna zaserwuje trzecią rundę poluzowania ilościowego (QE3). Na razie rachuby te spotkały się z dość chłodną reakcją Bena Bernanke i pozostałych decydentów z Komitetu Otwartego Rynku (czyli amerykańskiego odpowiednika Rady Polityki Pieniężnej).
Jednakże zakończenie QE2 nie oznacza, że Fed całkowicie wycofa się z rynkowych interwencji. Jeszcze wiosną amerykański bank centralny zapowiedział, że gotówkę uzyskaną z zapadających obligacji wraz z odsetkami będzie reinwestował w dług USA. Oznacza to, że podaż pieniądza generowanego przez FED nie zacznie się kurczyć, a krótkoterminowe stopy procentowe pozostaną bliskie zeru przez „dłuższy okres” czasu.
Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl
Zobacz też:
» PKO BP: dywidenda w wysokości 1,98 zł na akcję
» Mobius: Niewłaściwe wykorzystywanie instrumentów pochodnych
» Inwestowanie w akcje - poradnik
» PKO BP: dywidenda w wysokości 1,98 zł na akcję
» Mobius: Niewłaściwe wykorzystywanie instrumentów pochodnych
» Inwestowanie w akcje - poradnik




























































