REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Duda o frankowiczach: Mam nadzieję, że osiągniemy porozumienie

2015-11-12 15:17
publikacja
2015-11-12 15:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Andrzej Duda powiedział w czwartek, że ma nadzieję na porozumienie ws. projektu dotyczącego frankowiczów.

fot. Filip Cwik / / FORUM

"Dalej rozmawiamy, tak jak obiecałem, tak jak się zobowiązywałem. Mam nadzieję, że osiągniemy w tej sprawie porozumienie" - powiedział prezydent, pytany o tę sprawę przez dziennikarzy, kiedy wychodził z Sejmu.

Prezydent jeszcze podczas kampanii wyborczej zapowiadał, że będzie chciał pomóc osobom, które zaciągnęły kredyty walutowe, m.in. we frankach. Podczas spotkania z frankowiczami deklarował, że jeśli zostanie prezydentem, w ciągu pierwszych 3 miesięcy urzędowania złoży w parlamencie projekt ustawy, która rozwiąże ten problem. W połowie października poinformował, że jego kancelaria pracuje nad projektem, który ma pomóc frankowiczom. Jak mówił wówczas, będzie to rozwiązanie rozsądne, które nie spowoduje, że frankowicze znajdą się w lepszej sytuacji niż ci, którzy w tym samym czasie brali kredyty mieszkaniowe w złotówkach. Podkreślał, że chodzi o to, żeby z jednej strony projekt pomógł tym, którzy wzięli kredyty we frankach szwajcarskich i rzeczywiście znajdują się w trudnej sytuacji, a z drugiej był sprawiedliwy.

Wakacje na giełdzie

6 listopada, w miniony piątek (kiedy minęły trzy miesiące urzędowania prezydenta - PAP) minister w Kancelarii Prezydenta Maciej Łopiński poinformował, że prace zespołu przygotowującego projekt dot. frankowiczów zostają przedłużone. Wyjaśniał, że postulaty frankowiczów były nie do przyjęcia z powodu "obaw konstytucyjnych", a propozycje kancelarii nie satysfakcjonowały zadłużonych.

"Zarys projektu, który mam gotowy, będzie przedmiotem dalszych negocjacji, dalszych ustaleń z przedstawicielami osób, które zaciągały kredyty indeksowane albo denominowane do franka" - mówił Łopiński.

Rozbieżności - według kancelarii - dotyczą m.in. tego, czy projekt ma dotyczyć osób, które brały kredyty konsumpcyjne-mieszkaniowe, czy również inwestycyjne, a także czy pomoc ma objąć osoby, które za kredyt we frankach kupiły kilka mieszkań przeznaczonych pod wynajem. Łopiński mówił, że prezydent kładł nacisk na to, aby przewalutowanie odbyło się po kursie zaciągnięcia kredytu. Ostatnią z kwestii wymagających negocjacji jakie wymienił jest to, kto poniesie koszt samego przewalutowania. Powtórzył, że głowie państwa zależy na tym, aby było to rozwiązanie pośrednie, między podziałem kosztów 50/50 (równy podział kosztów między bank i kredytobiorcę), a 90/10. (PAP)

gdyj/ pru/ as/ woj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (59)

dodaj komentarz
~nowak
Mam pytanie zasadnicze. Czy "obawy konstytucyjne" o których mówił minister Łopiński dotyczą podstawowej wartości konstytucyjnej, którą jest zasada równości wszystkich obywateli wobec prawa? Dlaczego więc projekt prezydencki krzywdzi wszystkich tych, którzy już taki kredyt spłacili w całości lub dużej jego części?
~nowak
P.s.
Panie Prezydencie, przecież w/g tych zasad Ci, którzy spłacili albo już nadpłacili nie dostaną zwrotu ani grosza.
~kaka
PAnie Prezydencie w Panu nadzieja
~OSZUKANY
DZIEKI PSEUDO FRANKOWICZOM I ICH RODZINOM 0K0L0 2 ML JEST PREZYDENTEM UCZCIWYM 3 MIESIACE MINELY WSTYD
~ArsenL
Byłbym zbulwersowanu gdyby projekt prezydencki zakładał obciążenie kosztami przewalutowania kredytobiorcę w jakiejś części, np proponowane przez lobbujących ekspertów pokroju Modzelewskiego 10-30%. To byłoby skrajnie niesprawiedliwe. Dlczego? Tłumaczę.
Mitem jest jakoby frankowicze mieli lepiej gdyby przeliczyć kredyt na złotówki.
Byłbym zbulwersowanu gdyby projekt prezydencki zakładał obciążenie kosztami przewalutowania kredytobiorcę w jakiejś części, np proponowane przez lobbujących ekspertów pokroju Modzelewskiego 10-30%. To byłoby skrajnie niesprawiedliwe. Dlczego? Tłumaczę.
Mitem jest jakoby frankowicze mieli lepiej gdyby przeliczyć kredyt na złotówki. Po pierwsze byłoby to tylko przeliczenie wstecz kredytu z uwzglednieniem stawki WIBOR, a więc tylko zrównanie frankowiczów do kredytobiorców złotówkowych. Kredyt byłby przeliczony, a pozostały do spłaty kapitał podwyższony. Więc byłoby to uczciwe. Po drugie nikt by nie dopłacił nawet złotówki do tej operacji jak to piszą mainstreamowe media. Całość wzięłyby na siebie banki. Banki, które wyprowadziły wg ostrożnych szacunków 276 mld złotych z tego tytułu (różnica kursowa). Po trzecie, jeśli spłacałeś 8 lat kredyt frankowy to spłacałeś płacąc równe raty wysokie odsetki. Przez te 8 lat spłaciłeś głównie odsetki kredytu. Przykład: Brałeś 100 tysięcy CHF po kursie 2,7. (225 tysiecy złotych kredytu plus ok. 50 tysięcy odsetek) Splaciłeś 20 tysięcy CHF. Po obecnym kursie Twój kredyt wynosi dokładnie tyle ile brałeś. Spłaciłeś bankowi odsetki przez 8 lat. Jeśli przewalutują Twoj kredyt musisz spłacić ok 225 tysięcy złotych.
Rozumiecie? Bank zarobił już na Tobie. Spłaciłeś 2/3 odsetek. Teraz głownie spłacasz kapitał.
Jeśli Prezydent zechce dać bankom ekstra 10% to oznacza, że kredytobiorcy zostaną zrobieni w ciula. Ci co czekają na ustawę aby tylko spłacić i zmienić nieruchomość zostaną zmuszeni do oddania bankowi dodatkowych 10% zarobku. To jest już lichwa. Pomijam to, że wyrokiem komisji europejskiej, MIFID III itp. ten produkt nie jest kredytem hipotecznym Nie zapominajmy o tym. Jeśli Prezydent Duda kaze frankowiczom dokładać się do "biednych" banków, które przypominam wyprowadziły lub lepiej: "wyłudziły" z tytułu kredytów od Polaków 276 mld złotych. To będzie to spektakularny strzał w stopę. Poparcie dla PiS pęknie jak bańka mydlana. Ja i setki tysięcy Polaków już nigdy nie zaufamy w sprawiedliwość PiS. Zostanie tylko Paweł Kukiz i RN. I za cztery lata dojdzie do rewolucji społecznej.
~Kredyt
Nie bardzo rozumiem jak to się ma to do zasad spłaty kredytu, które odkryłem, że są następujące. Odsetki mają za zadanie pokrycie spadku wartości pieniądza i marży banku. Prawidłowy mechanizm wyliczania rat jest prosty i polega na zasadzie, że z każdą ratą płacimy koszty obsługi kredytu w formie odsetek od pozostałego do spłaty zadłużenia.Nie bardzo rozumiem jak to się ma to do zasad spłaty kredytu, które odkryłem, że są następujące. Odsetki mają za zadanie pokrycie spadku wartości pieniądza i marży banku. Prawidłowy mechanizm wyliczania rat jest prosty i polega na zasadzie, że z każdą ratą płacimy koszty obsługi kredytu w formie odsetek od pozostałego do spłaty zadłużenia. Rata ta składa się z części odsetkowej i kapitałowej. Suma poszczególnych części kapitałowych wszystkich rat powinna równać się wartości całego kredytu. Można rozumieć, że spłacając kapitał (który jest równy wartości kredytu) płacimy dodatkowo odsetki, które stanowią koszt zaciągniętego kredytu. W każdym momencie spłaty pozostaje jakaś część niespłaconego kapitału i od tej części właśnie powinny być wyliczane odsetki. (Ale uwaga: banki doliczają do rat jeszcze różne inne kwoty, o których nas nie informują na bieżąco, a za każdą pełną informację każą sobie słono płacić)

Tak więc n.p. jeżeli oprocentowanie kredytu wynosi 6% rocznie to przyjmuje się przybliżenie, że miesięczne oprocentowanie kredytu wyniesie 6%/12=0.5% i to oprocentowanie stosuje się do obliczenia części odsetkowej raty. Pozostała część raty zwana częścią kapitałową stanowi dopiero zasadniczą spłatę kredytu (lub inaczej kapitału). Czyli jeżeli n.p. do spłaty kapitału (kredytu) pozostało 100000 zł to część odsetkowa raty w danym miesiącu wyniesie 0.5% od 100000 = 500 zł., a w nastepnym miesiącu będzie nieco mniejsza bo mniejsza będzie wartość kapitału, który pozostal do spłaty.

Nie można n.p. najpierw spłacić odsetek kredytu a potem dopiero kapitału ponieważ od tej części kapitału (kredytu), która nie została jeszcze spłacona oblicza się właśnie te odsetki.

~wyborca_PIS
Prezydent RP Andrzej Duda działa dla dobra WSZYSKICH Polaków, Polski !!!.

To czego żądają Frankowicze, to ABSURD !!!

Frankowicze muszą podpisać Ugodę z bankami, aby móc myśleć o przewalutowaniu !!!.

Polska nie będzie procesować się na arenie międzynarodowej w tej sprawie.

Polska podpisała Traktaty Międzynarodowe

Frankowicze
Prezydent RP Andrzej Duda działa dla dobra WSZYSKICH Polaków, Polski !!!.

To czego żądają Frankowicze, to ABSURD !!!

Frankowicze muszą podpisać Ugodę z bankami, aby móc myśleć o przewalutowaniu !!!.

Polska nie będzie procesować się na arenie międzynarodowej w tej sprawie.

Polska podpisała Traktaty Międzynarodowe

Frankowicze to tylko 2% populacji, a gdzie reszta populacji Polaków !!!

Dogadujcie się z bankami lub procesujcie !!!

Prezydent nie jest stroną sprawy !!!!

Prezydent powiedział o przewalutowaniu i to zrobi !!!

a do tego potrzebna jest UGODA !!!, a nie procesy międzynarodowe kosztem KOWALSKIEGO,
której koszty szacowane są na 25-50 mld EURO i są to tylko koszty bezpośrednie !!!

pozdrawiam trzeźwo myślących..
~wyborca_polski
Skąd te dane o 2% populacji frankowiczów. W większości jeden kredyt dotyczy minimum 3-4 osób a są i takie, w których zaangażowanych lub uzależnionych jest 7-8 osób. Jeśli wg danych jest teraz 745 tys. kredytobiorców czyli bezpośrednio wymienionych w umowach to można swobodnie ilość osób uzależnionych od kredytów tylko "wwalutowanych" Skąd te dane o 2% populacji frankowiczów. W większości jeden kredyt dotyczy minimum 3-4 osób a są i takie, w których zaangażowanych lub uzależnionych jest 7-8 osób. Jeśli wg danych jest teraz 745 tys. kredytobiorców czyli bezpośrednio wymienionych w umowach to można swobodnie ilość osób uzależnionych od kredytów tylko "wwalutowanych" szacować na co najmniej 2 mln a to już na pewno nie jest 2% populacji Polaków w Polsce. 2 mln Polaków to 5-6% społeczeństwa, tyle ile próg wyborczy. Amen.
~Ryba odpowiada ~wyborca_polski
W/g nowych matematyków-magików to wszystko jedno. 2 mln to 2% - wsio ryba.

Powiązane: Andrzej Duda

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki