Amerykańska waluta rośnie w siłę – kurs EUR/USD przebił tegoroczne minimum. W rezultacie dolar kosztuje już ponad cztery złote. Wysoki i mocno zmienny pozostaje też kurs euro.


Ostatnie 24 godziny przyniosły przełamanie wsparcia na wykresie EUR/USD – kurs euro spadł do 1,09 dolara, osiągając tym samym najniższą wartość od maja 2017 roku. W rezultacie na parze ze złotym amerykańska waluta w piątek rano była notowana po kursie ponad 4,01 zł. Czyli najwyżej od ponad dwóch lat.
Ale złoty pozostaje słaby także w relacji do euro. Mijający tydzień stał pod znakiem bardzo wysokiej zmienności kursu EUR/PLN. Amplituda dziennych wahań regularnie przekraczała dwa grosze. Na szczęście dla zarabiających w złotych, kurs euro jak dotąd nie przekroczył bariery 4,40 zł.
W piątek o 9:47 kurs euro kształtował się na poziomie 4,3842 zł, a więc bez większych zmian względem czwartkowego wieczoru. Wczoraj kurs euro zaliczył przejażdżkę z 4,37 zł do niemal 4,40 zł, by późnym popołudniem w wieczorem powrócić w okolice 4,38 zł.
W tegoroczne maksimum celuje także kurs franka szwajcarskiego. W piątek rano helwecką walutę wyceniano na przeszło 4,04 zł, czyli o grosz poniżej 2,5-letniego szczytu wyznaczanego w środę.

Potaniał za to funt szterling. Brytyjska waluta kosztowała w piątek rano 4,93 zł i była o prawie dwa grosze tańsza niż dzień wcześniej. A jeszcze na początku tygodnia funt był wyceniany na ponad 4,98 zł i był najdroższy od maja.
KK






























































