REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dług Polski przebił bolesną barierę. Ponad 2 biliony złotych na liczniku

2026-05-20 15:08
publikacja
2026-05-20 15:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec kwietnia 2026 r. wzrosło o 38,1 mld zł (+1,9 proc.) mdm i wyniosło ok. 2.088,8 mld zł - podał resort finansów w szacunkowych danych.

Dług Polski przebił bolesną barierę. Ponad 2 biliony złotych na liczniku
Dług Polski przebił bolesną barierę. Ponad 2 biliony złotych na liczniku
fot. Janusz Pienkowski / / Shutterstock

Zadłużenie w podziale według kryterium miejsca emisji wyniosło:

- dług krajowy: ok. 1.665,5 mld zł,

- dług w walutach obcych: ok. 423,4 mld zł (tj. 20,3 proc. całego długu SP).

Na koniec marca zadłużenie wynosiło 2.050.713,7 mln zł. (PAP Biznes)

Wakacje na giełdzie

pat/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ukraina prawie gotowa z superbronią. Może uderzyć w Kreml
Tematy

Komentarze (49)

dodaj komentarz
prawdatojest
Kraje zachodnie som bardziej zadužone na ponad 100% PKB dugu publicznego oraz 200% PKB dugu ukrytego i dajom sobie radę świetnie dug to rozwój gospodarczy społeczny dug to dobrobyt trzeba naśladować kraje zachodnie odnośnie wysokości zasiłków, dostępności mieszkań socjalnych, komunalnych trzeba podnieść podatek VAT do 25% oraz zwiększyć Kraje zachodnie som bardziej zadužone na ponad 100% PKB dugu publicznego oraz 200% PKB dugu ukrytego i dajom sobie radę świetnie dug to rozwój gospodarczy społeczny dug to dobrobyt trzeba naśladować kraje zachodnie odnośnie wysokości zasiłków, dostępności mieszkań socjalnych, komunalnych trzeba podnieść podatek VAT do 25% oraz zwiększyć nakłady na ochronę zdrowia do 10% PKB trzeba zwiększyć dostępność do lekarzy specjalistów oraz badań specjalistycznych dla pacjentów, trzeba wprowadzić podatki progresywne dochód podstawowy gwarantowany w wysokości € 500 ełro trzeba równiež podnieść zasiłek pielęgnacyjny do 2500 złotych oraz zrefundować wózki elektryczne dla osób niepełnosprawnych
jan888
Na naszych oczach toczy się kolejny rozbiór Polski - podporządkowane Berlinowi i Brukseli polskie "elity" polityczne prowadzą kraj prosto na zderzenie ze ścianą niespłacalnego długu. Gdzieś mają konstytucyjne limity długu, gdzieś mają prawo i opinię publiczną (jak obecnie działa w Polsce prawo widać po sądowo-zalegalizowanych Na naszych oczach toczy się kolejny rozbiór Polski - podporządkowane Berlinowi i Brukseli polskie "elity" polityczne prowadzą kraj prosto na zderzenie ze ścianą niespłacalnego długu. Gdzieś mają konstytucyjne limity długu, gdzieś mają prawo i opinię publiczną (jak obecnie działa w Polsce prawo widać po sądowo-zalegalizowanych homomałżeństwach, przy kompletnie zignorowanej konstytucji, sejmie, prezydencie). Niewykluczone, że za chwilę zaczną konfiskować ludziom pieniądze, na poczet wychodzenia ze spirali zadłużenia. Tak więc ratuj się kto może.
antyoni
Hahahahaha!!!! Pięknie! Tak właśnie od zawsze działa lichwa (compound interest) i międzynarodowy szwinde tyłu SAFEl! Zgadnijcie co się dzieje z zadłużoną wlasnością, gdy dłużnik nie jest w stanie spłacać odsetek za swoje galopujące zadłużenie (o spłacaniu kapitału nawet nie ma co marzyć nigdy). Jesli ktoś nadal nie rozumie jak Polska Hahahahaha!!!! Pięknie! Tak właśnie od zawsze działa lichwa (compound interest) i międzynarodowy szwinde tyłu SAFEl! Zgadnijcie co się dzieje z zadłużoną wlasnością, gdy dłużnik nie jest w stanie spłacać odsetek za swoje galopujące zadłużenie (o spłacaniu kapitału nawet nie ma co marzyć nigdy). Jesli ktoś nadal nie rozumie jak Polska stała się zastawem pod niesplacalny dług swego króla i dlaczego ostatecznie zniknęła z mapy na 123 lata, gdy została poddana tzw. zaborom w ramach windykacji osobistego długu króla oraz dlaczego niektórzy wierzyciele w 1939 uczciwie upomnieli się o wcześniej nielegalnie anulowany dekretem z 1914
zastaw pod niespłacalny dług ostatniego króla polski, to to jest parę wskazówek odnośnie zaistniałych zależności. Proponuję na początek zadać sobie pytanie, czym ostatni król polski i wielki książę litewski, znany i aktywny Mason, z niewyplacalnym osobistym długiem, naprawde dyskutowal na tzw. obiadach czwartkowych, dlaczego akurat finansował te obiady wpływowy finansista polskiej armii, osobisty wierzyciel króla i polityczny manipulator, niejaki Szmul Sonnenberg (Zbytkower), i po co naprawde król zapraszał na te obiady znanych aktywnych masonów w tym: ...
Ignacy Potocki — aktywny w masonerii, związany ze środowiskami reformistycznymi i Konstytucją z 3 maja.
Andrzej Zamojski — połączony z masońskimi sieciami intelektualnymi.
Adam Kazimierz Czartoryski,
Stanisław Kostka Potocki,
Józef Wybick, Ignacy Krasicki, Hugo Kołłęąaj oraz Michał Jerzy Wandalin Mniszech - hrabia niemieckiej Świętej Rzeszy Rzymskej. Ciekawe kto teraz zgadnie jak to się stało że Niemka z pochodzenia, caryca Rosji, Katarzyna była największa wierzycielką ostatniego króla polski, a drugim jego największym wierzycielem było niemiecka rzesza rzymska, a trzecim największym wierzycielem króla polski - słynnego masona (tu typowa niespodzianka) ....
była międzynarodowa finansjera judeo-masońska? Jeszcze jakieś pytania skąd się wzięły rozbiory zanim nastąpi kolejny z tego samego powodu?
antyoni
Ps. Dziś obiady czwartkowe mają charakter międzynarodowy i nazywają się Bilderberg Club. Zapytajcie po co tam uczęszcza minister spraw zagranicznych kolonii polín? hahaha
bha
Ciekawe ile za Dekadę już będzie na liczniku zadłużenia ogólnego kraju 3 Biliony czy więcej?, a ile za kolejne 2, 3 Dekady 4 Biliony a może już 5 Bilionów lub więcej?????.
Naprawdę brak już słów na takie krótkowzroczne i nieodpowiedzialne sterowanie szczególnie przed przyszłymi młodymi Wielo Pokoleniami.
Najgorsze jest w
Ciekawe ile za Dekadę już będzie na liczniku zadłużenia ogólnego kraju 3 Biliony czy więcej?, a ile za kolejne 2, 3 Dekady 4 Biliony a może już 5 Bilionów lub więcej?????.
Naprawdę brak już słów na takie krótkowzroczne i nieodpowiedzialne sterowanie szczególnie przed przyszłymi młodymi Wielo Pokoleniami.
Najgorsze jest w tym Coraz to Potężniejszym na liczniku zadłużaniu własnego kraju i jego społeczeństwa najgorsze jest dla mnie to iż końca tego Niewidać !!!!.
od_redakcji
Będziesz pan zadowolony. To tylko na papierze, dopiero piąte pokolenie będzie spłacać.
keep_sleeping
Sensowna teza, tylko empirycznie się nie domyka.

Polska: dług 60% PKB w 2025, prognoza 65% w 2026, 75% w 2029, 100% w okolicach 2030 (Mrowiec/Grant Thornton). Dług rośnie o 940 mln zł dziennie, obsługa długu w 2026: 112,5 mld zł, prognoza 300 mld w 2030.
To wszystko przy realnym PKB +3,6% rocznie. Czyli wzrost jest, a dług
Sensowna teza, tylko empirycznie się nie domyka.

Polska: dług 60% PKB w 2025, prognoza 65% w 2026, 75% w 2029, 100% w okolicach 2030 (Mrowiec/Grant Thornton). Dług rośnie o 940 mln zł dziennie, obsługa długu w 2026: 112,5 mld zł, prognoza 300 mld w 2030.
To wszystko przy realnym PKB +3,6% rocznie. Czyli wzrost jest, a dług i tak rośnie szybciej.

Twoja teza zakłada, że wzrost wyprzedza zadłużenie – dane pokazują odwrotnie.
Kluczowy szczegół: nominalny PKB rośnie częściowo przez inflację (realny 3,6% + inflacja 2,5% = nominalny ~6%). Czyli "obsługa długu przez wzrost PKB" to w połowie inflacja w przebraniu. Wracamy do tego, o czym pisałem.

A o stagflacji napisałeś sam wszystko: "rządy rozdają pieniądze, byle generowały podatki". To dokładnie monetyzacja długu i efekt Cantillona. Hyman Minsky nazwał tę fazę Ponzi finance – pożyczasz nie żeby zainwestować, tylko żeby spłacić odsetki. Polska, UE, USA są tam od lat.
Włochy 137% PKB, Grecja 162%, Francja 112%, średnia UE 82%. Wszyscy mają wzrost PKB. Wszyscy nominalnie obsługują dług. I wszyscy dryfują w tym samym kierunku.

Wzrost PKB nie ratuje przed długiem. Opóźnia moment prawdy.
tomitomi
złotym środkiem na TE ekonomiczne bóle jest zrównoważony rozwój - balans pomiędzy kosztami a chęcią osiągnięcia zysku . Wiele krajów się rozwija wolniej - bez kosztów kredytowania , ale stabilniej w utrzymaniu - na swoich warunkach . Niestety , filozofia jarmułkowych , dobrze wykształconych ekonomistów zawsze wygrywa na każdym złotym środkiem na TE ekonomiczne bóle jest zrównoważony rozwój - balans pomiędzy kosztami a chęcią osiągnięcia zysku . Wiele krajów się rozwija wolniej - bez kosztów kredytowania , ale stabilniej w utrzymaniu - na swoich warunkach . Niestety , filozofia jarmułkowych , dobrze wykształconych ekonomistów zawsze wygrywa na każdym poziomie we wszystkich krajach .
Pytanie dlaczego są tak sprawni ??
prof-es-jonalista
Śmiać mi się chce jak czytam tego typu "niusy" i jeszcze bardziej jak "komentarze" xD Oto kilka fun-facts dlaczego:
1) Taki dług nie ma większego znaczenia do momentu kiedy ktoś powie "sprawdzam! oddawaj!" (vide USA i nie tylko). Cały świat (być może z wyjątkiem jakichś pozacywilizacyjnych społeczności"
Śmiać mi się chce jak czytam tego typu "niusy" i jeszcze bardziej jak "komentarze" xD Oto kilka fun-facts dlaczego:
1) Taki dług nie ma większego znaczenia do momentu kiedy ktoś powie "sprawdzam! oddawaj!" (vide USA i nie tylko). Cały świat (być może z wyjątkiem jakichś pozacywilizacyjnych społeczności" żyje od lat na kredyt. Trend rosnący.
2) Trzeba tylko kontrolować "u kogo" - "na ile" ma drugorzędne znaczenie.
3) Trzeba wiedzieć kiedy trzeba zacząć "to" spłacać - "ile" ma drugorzędne znaczenie pod warunkiem zachowania pkt.2.
4) Prędzej ta "piramida" runie niż planeta "spłonie" - zakład?
5) Szczerze to wali mnie co będą robiły dzieci dzieci dzieci dzieci moich dzieci. Może ich nawet nie będzie - demografowie wszak "biją na alarm" xD
Tusk to wszystko wie, bo to nie jest żadna wiedza tajemna z paranauki zwanej rubasznie "ekonomią".

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki