Starka, legendarna żytnia "polska whisky", znalazła się w poważnych tarapatach po upadłości Szczecińskiej Fabryki Wódek. Wartość przedsiębiorstwa oszacowano na ponad 106 mln zł, a w gronie potencjalnych nabywców pojawia się m.in. właściciel sieci Dino - czytamy w dlahandlu.pl


Starka, nazywana "polską whisky", walczy o przetrwanie po tym, jak w 2023 roku Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum ogłosił upadłość Szczecińskiej Fabryki Wódek. Ten szlachetny trunek z ponad 100-letnią historią czeka na nowego właściciela, a jego wartość rynkową oszacowano na ponad 106 mln zł.
Historia Starki sięga XV wieku, a jej sekret tkwi w prostocie i cierpliwości. Zgodnie z tradycją, nieoczyszczony spirytus żytni zamyka się w dębowych beczkach na co najmniej jedno pokolenie. Jak twierdził Michał Kryspin Pawlikowski, w tym czasie w drewnie zachodzą "dziwne rzeczy" - długotrwałe procesy chemiczne nadają trunkowi unikalny charakter, którego nie da się podrobić.
Obecnie jedynym wytwórcą Starki w Polsce pozostaje Szczecińska Fabryka Wódek "Starka", która od 13 marca 2023 roku znajduje się w stanie upadłości. Najstarszy trunek w jej zasobach pochodzi z beczki napełnionej w 1947 roku, co oznacza, że ma już 79 lat. Z kolei najmłodsze dostępne na rynku wyroby dojrzewały zaledwie kilka lat.
Upadek legendy i szukanie inwestora
Sytuacja finansowa szczecińskiego zakładu na koniec 2023 roku była dramatyczna - spółka posiadała 66 mln zł zobowiązań, co o 23 mln zł przewyższało całkowitą wartość jej ówczesnego majątku. Mimo to, syndyk Maciej Kasprzyk potwierdził, że obecnie całe przedsiębiorstwo zostało wycenione na ponad 106 mln zł. Po oficjalnym zatwierdzeniu warunków sprzedaży, inwestorzy otrzymali zielone światło do składania ofert na zakup - czytamy dalej w dlahandlu.pl

Proces wyłonienia nabywcy odbędzie się w formie otwartego przetargu, nad którym nadzór sprawuje sędzia komisarz. Wśród potencjalnych zainteresowanych wymienia się Tomasza Biernackiego, właściciela sieci Dino. Choć rynek huczy od domysłów, wciąż otwarte pozostaje pytanie, czy rzeczywiście zdecyduje się na przejęcie szczecińskiej legendy i włączenie jej do swojego imperium handlowego.
Syndyk Maciej Kasprzyk przyznaje, że zainteresowanie Starką wykazuje kilka podmiotów, jednak na razie nie ujawnia ich tożsamości. Zaznacza też, że wstępne deklaracje nie zawsze kończą się złożeniem wiążącej oferty.
Termin nadsyłania propozycji upływa 1 czerwca, natomiast 12 czerwca o godz. 10:00 zaplanowano ich otwarcie oraz wybór potencjalnego nabywcy.
Pomimo trudnej sytuacji finansowej, Starka dysponuje atutami, które przyciągają inwestorów. Należy do nich około 3 tys. dębowych beczek wypełnionych wódką, często dojrzewającą od kilkudziesięciu lat, a także atrakcyjnie położona nieruchomość w centrum Szczecina. Ich sprzedaż może nie tylko umożliwić spłatę wierzycieli, lecz także przynieść znaczące zyski przyszłemu właścicielowi - czytamy dalej w dlahandlu.pl
oprac. WM































































