REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

DER SPIEGELReparacje to coś więcej niż tylko polityczny manewr PiS. Większość Polaków uważa, że Niemcy mają wobec nich dług

2025-03-22 18:40
publikacja
2025-03-22 18:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Podnoszony przez Polskę postulat reparacji wojennych od Niemiec nie jest jedynie politycznym manewrem prawicowej partii PiS. Większość Polaków uważa, że Niemcy mają wobec nich dług – wskazuje publicystka tygodnika "Der Spiegel”.

Reparacje to coś więcej niż tylko polityczny manewr PiS. Większość Polaków uważa, że Niemcy mają wobec nich dług
Reparacje to coś więcej niż tylko polityczny manewr PiS. Większość Polaków uważa, że Niemcy mają wobec nich dług
fot. Matthias Roehe / / Shutterstock

"1 września 2022 r., 83 lata po wydaniu przez Adolfa Hitlera rozkazu ataku na Polskę, polski rząd wystawił Niemcom rachunek" – przypomina Nadia Pantel w artykule opublikowanym w specjalnym, poświęconym 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej wydaniu "Spiegla".

Autorka zaznacza, że w tym dniu komisja polskich ekspertów przedstawiła raport o szkodach wyrządzonych Polakom przez Trzecią Rzeszę. Poniesione przez Polskę straty oszacowano na 6 220 000 000 000 PLN, co odpowiada 1,316 biliona euro. Kwota była tak astronomiczna, że nawet w Warszawie nikt prawdopodobnie nie liczył na to, że Berlin rzeczywiście zapłaci.

"W niemieckich mediach żądania reparacji zostały zinterpretowane jako polityczny manewr PiS" – twierdzi Pantel ,wyjaśniając, że zdaniem strony niemieckiej "prawicowo-populistyczny rząd w Warszawie instrumentalizował antyniemieckie uprzedzenia, aby odwrócić uwagę od problemów w polityce wewnętrznej". "Dla Niemców kwestia reparacji jest wyjaśniona" – brzmiało oficjalne stanowisko.

"Gdyby sprawa była tak prosta, to o kwestii reparacji zrobiłoby się od tego czasu zupełnie cicho. W 2023 r. proeuropejski Donald Tusk zastąpił u władzy nacjonalistę Jarosława Kaczyńskiego. Debata ma jednak wymiar nie tylko prawny i polityczny, lecz także emocjonalny" – podkreśliła publicystka "Spiegla" zaznaczając, że większość Polaków nadal uważa, że Niemcy są Polsce coś winne.

Wakacje na giełdzie

Za tym postulatem nie stoi chęć rewanżu czy zemsty – uważa Pantel powołując się na dane sondażu "Barometr Polsko-Niemiecki". Wynika z niego, że Polacy mają pozytywny obraz Niemiec i kojarzą sąsiada z nowoczesnością i dobrą gospodarką. Jej zdaniem chodzi raczej o "głębokie poczucie niesprawiedliwości".

Autorka zwraca uwagę na diametralnie różne odpowiedzi na pytanie, co wpływa negatywnie na relacje polsko-niemieckie. 60 proc. Polaków uważa, że przyczyną jest niewystarczające przepracowanie niemieckich zbrodni oraz brak zadośćuczynienia. Podobnego zdania jest zaledwie 31 proc. ankietowanych Niemców. 20 proc. Polaków kojarzy Niemcy z pojęciami "okupant i agresor". Tylko 5 proc. Niemców łączy Polskę z tematami związanymi z historią.

"Niemcy najwidoczniej zapomnieli, co uczynili swojemu sąsiadowi podczas II wojny światowej. Polacy nie zapomnieli" – podsumowała Pantel.

"Der Spiegel" zwrócił uwagę, że rząd Tuska nie ponowił roszczeń reparacyjnych i w przeciwieństwie do swoich poprzedników, nie szuka otwartego sporu z Berlinem, zabiegając raczej o dobrosąsiedzkie relacje.

"Ale każdy, kto obserwuje polsko-niemieckie stosunki, może sam stwierdzić, że są one dalekie od ocieplenia" – oceniła Pantel przypominając, że kwestia reparacji wpłynęła negatywnie na międzyrządowe konsultacje w lipcu 2024 r. Kanclerz Olaf Scholz nie przedstawił żadnych konkretów – ani liczb, ani planu.

Wojna Niemiec przeciwko Polsce nie była tylko wojskową operacją, lecz była też "atakiem na kulturę i tożsamość Polski" – pisze Pantel wskazując na grabież dzieł sztuki z polskich muzeów i prywatnych domów.

Tekst Nadii Pantel ukazał się w poświęconym 80. rocznicy zakończenia wojny specjalnym wydaniu "Spiegla". Zeszyt "80 lat po Hitlerze. Dlaczego niemiecka wojna, której celem była zagłada, nadal trzyma świat w napięciu" dostępny jest od 20 marca.

Jacek Lepiarz (PAP)

lep/ ap/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Nie chce się pracować, to mtoły liczą na jakieś podarki spadające z nieba.
to_i_owo
"1,316 biliona euro. Kwota była tak astronomiczna, że nawet w Warszawie nikt prawdopodobnie nie liczył na to, że Berlin rzeczywiście zapłaci."

Astronomiczna?
To raptem jakieś 30% PKB Niemiec
pstrzezek
Niemcy same siebie nie rozliczyły z mrocznej przeszłości a co dopiero mówić o zadośćuczynieniu. Przypomnę że denazyfikacja w RFN i NRD po '45 to był ponury żart. Blisko 80% wymiaru sprawiedliwości w Niemczech to byli członkowie NSDAP. Sam Adenauer naciskał by już nie drążyć tematu bo gdyby zamknęli wszyskich powiązanych z narodowym Niemcy same siebie nie rozliczyły z mrocznej przeszłości a co dopiero mówić o zadośćuczynieniu. Przypomnę że denazyfikacja w RFN i NRD po '45 to był ponury żart. Blisko 80% wymiaru sprawiedliwości w Niemczech to byli członkowie NSDAP. Sam Adenauer naciskał by już nie drążyć tematu bo gdyby zamknęli wszyskich powiązanych z narodowym socalizmem to nikogo by nie było do pracy
pstrzezek
W efekcie Mengele dożył późnej starości przez nikogo nie nękany w Brazyli. A nawet przylatywał to Europy w tym do Niemiec użwając własnego nazwiska. Adolf Einhmann musiał być schwytany i uprowadzony przez Mosad do Izraela bo RFN nie wyrażała zainteresowania a nawet mogła storpedować sam pomysł rozliczenia twórcy Holocaustu. Takie W efekcie Mengele dożył późnej starości przez nikogo nie nękany w Brazyli. A nawet przylatywał to Europy w tym do Niemiec użwając własnego nazwiska. Adolf Einhmann musiał być schwytany i uprowadzony przez Mosad do Izraela bo RFN nie wyrażała zainteresowania a nawet mogła storpedować sam pomysł rozliczenia twórcy Holocaustu. Takie to było rozliczenie z przeszłością
pstrzezek odpowiada pstrzezek
Jak to mawiał żyjacy jeszcze syn Rudolfa Hessa (komendanta Auchwitz): Niemcy to dobry, tolerancyjny naród. Dopóki gospodarka i biznes działają sprawnie a ludzie zarabiają pieniądze. Ale wystarczy kilka większych problemów gospodarczych na raz a to samo bagno pojawia się raz za razem. Tak było z I i II wojną. Dlatego alianci nie naciskali Jak to mawiał żyjacy jeszcze syn Rudolfa Hessa (komendanta Auchwitz): Niemcy to dobry, tolerancyjny naród. Dopóki gospodarka i biznes działają sprawnie a ludzie zarabiają pieniądze. Ale wystarczy kilka większych problemów gospodarczych na raz a to samo bagno pojawia się raz za razem. Tak było z I i II wojną. Dlatego alianci nie naciskali na niszczenie post-nazistowskiej gospodarki. Ale jednym z efektów jest brak reparacji
piwomocne
kiedy weszli do Poznania w 39 mieli listy Powstańców Wielkopolskich, nawet wnuki nie przeżyły, Fort VII w Poznaniu to pierwsza komora gazowa i jednocześnie miejsce strasznej kaźni Polaków.
derper odpowiada pstrzezek
Bardzo dobry wpis, dziękuję. Popieram dążenia do uzyskania reparacji, bo raz, że ich na to stać, dwa, że moralnie mogą tylko wygrać mierząc się z ponurą przeszłością, a trzy, że taki powinien być sygnał dla najeźdźców: za śmierć i zniszczenie zapłaci twój naród i zapłaci słono.
prawiezaratustra
Już wiedzą, że rząd Tuska pójdzie na dno?
alex_w
Wania, dam ci radę, nie wstrzymujcie tam w Moskwie oddechu w oczekiwaniu.

Powiązane: Reparacje wojenne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki