Gwałtowne skoki cen ropy, napięcia na Bliskim Wschodzie i rosnąca rynkowa niepewność stawiają przed naszą gospodarką nowe wyzwania. Czy czeka nas weryfikacja optymistycznych prognoz makroekonomicznych? W studiu Bankier.TV prosto z Konferencji Rynku Kapitałowego w Bukowinie o perspektywach na nadchodzące miesiące opowiada Piotr Matczuk, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.


O co zapytaliśmy prezesa PFR w studiu Bankier TV?
- Gospodarka w cieniu geopolityki: Jak długotrwały konflikt na Bliskim Wschodzie może wpłynąć na wzrost PKB w naszym kraju?
- Zagraniczna ekspansja: W jaki sposób PFR wspiera rodzimy kapitał w wychodzeniu za granicę?
- Inwestycje w innowacje: Jakie nowe narzędzia i programy akceleracyjne pojawią się na rynku, aby wesprzeć polskie startupy?
- Przyszłość polskiego parkietu: Jak rosnące aktywa w ramach PPK zasilają rynek oraz czy spółki z portfela PFR wkrótce zadebiutują na warszawskiej giełdzie.
Rozmowę prowadzi Andrzej Stec, redaktor naczelny Bankier.pl.
Widmo naftowego szoku
Pierwszy temat rozmowy to sytuacja na Bliskim Wschodzie, na którą z niepokojem patrzą rynki finansowe. Jak diagnozuje szef PFR, inwestorzy zaczęli wyceniać scenariusz długotrwałego konfliktu, co drastycznie podbiło wyceny surowców, w tym ropy naftowej do poziomów sięgających potencjalnie nawet 120 dolarów za baryłkę.

Piotr Matczuk nie ukrywa, że ewentualny potężny szok podażowy może zrewidować w dół bardzo optymistyczne prognozy dla Polski, które na pierwszą połowę roku zakładały dynamikę PKB rzędu 3,5-4,0%. Mimo takiego ryzyka prezes uspokaja, wskazując na silne fundamenty kraju:
„Uważam, że mamy dobrze zdywersyfikowaną gospodarkę. Polska jest krajem, który potrafi wykorzystywać szansę, w związku z czym potrafimy elastycznie dopasowywać się do trudnych warunków zewnętrznych, także do trudniejszej geopolityki”.
Koniec z modelem taniej montowni
W wywiadzie jest też mowa o strategicznej zmianie w polskim modelu makroekonomicznym. Polska przez lata czerpała pełnymi garściami z globalizacji, bazując na taniej pracy i napływie obcego kapitału. Matczuk podkreśla, że ten etap mamy już za sobą i stary model się wyczerpał. Polska wciąż szeroko otwiera drzwi dla inwestorów z zewnątrz, ale stawia nowy warunek – oczekuje tzw. „local content”, czyli domestykacji przynoszonych technologii.
Jednocześnie fundusz agresywnie wspiera wyjście polskiego biznesu w świat, pomagając przedsiębiorcom w finansowaniu ekspansji. Doskonałym przykładem tej nowej strategii jest niedawna transakcja – fundusz wspólnie z bydgoską Pesą przejął niemiecką spółkę Hiderblick – jednego z liderów tamtejszego rynku tramwajowego.
Innowacje i potencjalny debiut zbrojeniowego giganta
Polska gospodarka w poszukiwaniu nowych silników wzrostu musi naturalnie zwrócić się w stronę innowacji. PFR przygotowuje program akceleracyjny dla tzw. scale-upów oraz inicjatywę Innovate Poland, która ma zasypać historyczną lukę w finansowaniu młodych firm, przyciągając do inwestycji m.in. banki, ubezpieczycieli oraz kapitał zagraniczny.
Czy to pobudzi rynek kapitałowy? Prezes uważa, że PFR ma do odegrania kluczową rolę zarówno po stronie popytowej, jak i podażowej. Zapytany o potencjalne wejścia na giełdę spółek z portfela PFR, Matczuk przyznaje, że świetnym kandydatem do debiutu na warszawskim parkiecie może być zbrojeniowa spółka WB Electronics.
Miliardy w PPK i OKI wygenerują „nową falę”
Systemowym paliwem dla polskiego rynku stają się pracownicze plany kapitałowe – PPK. Zgromadzono w nich już 48 miliardów złotych, a program rośnie w imponującym tempie – tylko w pierwszych dwóch miesiącach roku przybyło ponad 115 tysięcy nowych uczestników.
Aby jednak rynek giełdowy odzyskał blask, konieczna jest zmiana polskiej mentalności inwestycyjnej, ukształtowanej w czasach transformacji. Jak tłumaczy Matczuk:
„Polacy przebyli pewną drogę w ciągu ostatnich 30 lat, w tej drodze niezwykle ważne było utworzenie, sformowanie majątku i ono miało prymat nad wysokimi zyskami i nad braniem ryzyka”.
To właśnie awersja do ryzyka zepchnęła polski kapitał na rynek nieruchomości. Teraz, dzięki rosnącej popularności PPK oraz IKE i IKZE i czy nadchodzącym kontom OKI, PFR ma nadzieję na wygenerowanie potężnej, nowej fali zainteresowania krajowym rynkiem kapitałowym.





























































