REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Co piąta piesza ofiara wypadków w UE ginie w Polsce

2015-05-08 09:00
publikacja
2015-05-08 09:00

17 maja zmieniają się przepisy o ruchu drogowym. Przekroczenie dozwolonej prędkości o 50 km/h będzie skutkowało utratą prawa jazdy na trzy miesiące, surowiej będą też traktowani kierowcy prowadzący pod wpływem alkoholu. Wciąż jednak brakuje przepisów dotyczących bezpieczeństwa pieszych, a pod tym względem Polska jest w ogonie Europy. Co piąta ofiara wypadków samochodowych w UE ginie w Polsce, a blisko jedna trzecia wypadków ma miejsce na pasach. W Sejmie trwają prace nad projektem, który zwiększyłby ochronę osób, które dopiero zamierzają wejść na przejście dla pieszych.

Co piąta piesza ofiara wypadków w UE ginie w Polsce
Co piąta piesza ofiara wypadków w UE ginie w Polsce
fot. HH / / Bankier.pl

- Zmiany, które wchodzą w życie 17 maja, są szczególnie istotne. Każda z nich jest gatunkowo ważna - zaostrzenie sankcji za prowadzenie pod wpływem alkoholu i wypadki spowodowane po spożyciu alkoholu czy konsekwencje za przekroczenia prędkości o 50 km/h - mówi agencji Newseria Biznes Bartłomiej Morzycki, prezes Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego.

Zmiany znacznie zaostrzają kary, przede wszystkim za nadmierną prędkość. Przekroczenie o co najmniej 50 km/h w terenie zabudowanym będzie skutkowało trzymiesięczną utratą prawa jazdy. Jeśli ukarany kierowca znów zostanie przyłapany, zakaz prowadzenia pojazdu wydłuży się do sześciu miesięcy. Zatrzymanie po raz trzeci oznacza definitywne cofnięcie uprawnień. Kierowcy, którzy prowadzą po alkoholu (ponad 0,5 promila), mogą nie tylko trafić do więzienia, zapłacą też minimum 5000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym. Zdaniem Morzyckiego surowe kary mogą wpłynąć na sposób rozumowania kierowców, którzy w obawie przed utratą prawa jazdy zdejmą nogę z gazu.

- Zmiany w przepisach dotyczą głównych przyczyn wypadków samochodowych. Mam nadzieję, że przyczyni się to do zmniejszenia liczby wypadków i ofiar. W poprzednich latach takie poważne zmiany przynosiły pozytywne skutki, np. w roku, w którym pojawiły się fotoradary, odnotowaliśmy największy procentowy spadek liczby wypadków drogowych - podkreśla ekspert.

W prawie o ruchu drogowym wciąż brakuje jednak przepisów, które mogłyby zmniejszyć liczbę wypadków z udziałem pieszych, a tych w Polsce jest wyjątkowo dużo. Pieszy jest co trzecią ofiarą wypadku. Jak wynika z danych policji, w ubiegłym roku doszło do ponad 9,1 tys. wypadków, w których zginęło 1116 pieszych. „Podręcznik o ochronie pieszych” przygotowany przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wskazuje co prawda, że na polskich drogach ginie coraz mniej pieszych (do 2008 roku było ok. 2 tys. ofiar), jest ich jednak znacznie więcej niż na Zachodzie.

Wakacje na giełdzie

- Pod względem ochrony pieszych Polska należy do najsłabszych państw w Europie. Co piąty pieszy, który ginie w Unii, to pieszy w Polsce. Dlatego liczymy, że kolejną zmianą przyjętą przez parlament będzie lepsza ochrona tych najsłabszych uczestników ruchu drogowego, czyli właśnie pieszych - zaznacza prezes Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego.  

Trwają prace nad przepisami, dzięki którym pieszy ma mieć zawsze pierwszeństwo na pasach. Tak jest w większości krajów Europy, gdzie za niezatrzymanie się przed zebrą, przy której stoi pieszy, grozi nawet utrata prawa jazdy. Obecnie w Polsce pieszy, która znajduje się na zebrze ma pierwszeństwo, to jednak tylko teoria. Ze statystyk wynika, że co trzeci wypadek ma miejsce na przejściu dla pieszych.

- Posłowie pracują nad projektem, który mógłby zapewnić większą ochronę, bo kierowcy musieliby przepuszczać pieszych nie dlatego, że są dobrze wychowani, ale dlatego, że tak stanowi prawo. Myślę, że taka zmiana zostanie przegłosowana jeszcze w tej kadencji Sejmu - ocenia Bartłomiej Morzycki.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~Marek
Ruch pieszych i samochodów należy od siebie odseparować. Trzeba: 1. budować przejścia podziemne lub kładki naziemne, lub tunele dla samochodów; 2. Likwidować przejścia dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej i zbędne przejścia (są często zbyt gęsto rozmieszczone); 3. Wprowadzić barierki wzdłuż ulic w miejscach newralgicznych gdzie Ruch pieszych i samochodów należy od siebie odseparować. Trzeba: 1. budować przejścia podziemne lub kładki naziemne, lub tunele dla samochodów; 2. Likwidować przejścia dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej i zbędne przejścia (są często zbyt gęsto rozmieszczone); 3. Wprowadzić barierki wzdłuż ulic w miejscach newralgicznych gdzie piesi mają tendencje do przebiegania. Zwiększyć kary dla pieszych za wtargnięcie na jezdnie, przechodzenie w miejscu niedozwolonym i na czerwonym świetle.
~erererer
samochody oblepić gąbkami a ludziom zakazać chodzenia po mieście bez zbroi poduszkowej
~QU-
Będzie się działo tak aż IDIOCI !!! nie znikną z telewizji czy to w mundurze czy po cywilu !! wmawianie że są świętymi krowami konczy się dopiskiem śp.powróccie do instruktarzu w ze szkoły ,natomiast palanty poczytajcie prawa i weźcie się za tych co ztelefonem parasolką i św krowy ,jak wleźiesz na przejście nie patrz na kirowce patrz Będzie się działo tak aż IDIOCI !!! nie znikną z telewizji czy to w mundurze czy po cywilu !! wmawianie że są świętymi krowami konczy się dopiskiem śp.powróccie do instruktarzu w ze szkoły ,natomiast palanty poczytajcie prawa i weźcie się za tych co ztelefonem parasolką i św krowy ,jak wleźiesz na przejście nie patrz na kirowce patrz przed siebie czy to kur...za trudne???
~dolar
oby jak najszybciej wprowadzili, dochodzi już do takich absurdów że kobieta z wózkiem stoi przed pasami i łaskawie czeka...
~Hugo
Bo przejść dla pieszych i znaków jest NADMIAR i kierowcy nie są w stanie koncentrować się przez dłuższy czas na takich drogach. Teraz zamiast poprawy jeszcze chcą pieszym na chodnikach dawać pierwszeństwo, a to jeszcze zwiększy statystyki wypadków. Nie tak wiele lat temu znaków było 1/10 tego co obecnie, drogi były dla pojazdów, Bo przejść dla pieszych i znaków jest NADMIAR i kierowcy nie są w stanie koncentrować się przez dłuższy czas na takich drogach. Teraz zamiast poprawy jeszcze chcą pieszym na chodnikach dawać pierwszeństwo, a to jeszcze zwiększy statystyki wypadków. Nie tak wiele lat temu znaków było 1/10 tego co obecnie, drogi były dla pojazdów, chodniki dla pieszych ... a ten kto chciał z drogi przejechać na chodnik musiał się pilnować podobnie jak pieszy gdy chciał przejść przez jezdnię. A teraz cyrk i tyle i mieszanie ludziom w głowach, już mało kto wie co może na drodze czy chodniku. Zwiększanie kar i inne obostrzenia tak naprawdę nie poprawiaja BEZPIECZEŃSTWA a są tylko metodą na wyciąganie wiekszych pieniedzy i mozliwości odebrania praktycznie cięzko zdobytych uprawnień za co kolwiek !!!
~qwerty
Przepisy dotyczące pieszych są wystarczające.
Art. 11.
1. Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku - z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania
Przepisy dotyczące pieszych są wystarczające.
Art. 11.
1. Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku - z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.
2. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi.
3. Piesi idący jezdnią są obowiązani iść jeden za drugim. Na drodze o małym ruchu, w warunkach dobrej widoczności, dwóch pieszych może iść obok siebie.
Art.14.
Zabrania się: wchodzenia na jezdnię: bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych, spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi; przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi.
~endi
Z wielką dumą i satysfakcją pragnę oznajmić - mnie te przepisy nie obejmą , mój motorower z trudem wyciąga pięćdziesiątkę i na dodatek tylko wtedy gdy go o to ładnie poproszę :)
~gwito
Uwazam ze te zmiany poprawia bezpieczenstwo na drogach ale nadal jestesmy w ogonie Europy bo: nie ma obowiazku bezwzglednego zatrzymania sie przed przejsciem dla pieszych gdy pieszy zbliza sie do krawedzi jezdni, nie ma zwyczaju nosic kamizelki odblaskowe wieczorem i po zmroku przez pieszych, nie ma nawyku uzywania kasku na rowerze.Uwazam ze te zmiany poprawia bezpieczenstwo na drogach ale nadal jestesmy w ogonie Europy bo: nie ma obowiazku bezwzglednego zatrzymania sie przed przejsciem dla pieszych gdy pieszy zbliza sie do krawedzi jezdni, nie ma zwyczaju nosic kamizelki odblaskowe wieczorem i po zmroku przez pieszych, nie ma nawyku uzywania kasku na rowerze. Widze zmiany w dobrym kierunku ale strasznie duzo czasu to zajmuje - ja nie wiem czym jest podyktowana ta bezyslnosc i brak szacunku dla zdrowia i zycia swojego oraz ludzi wokol. Czyzby katolicka mentalnosc dawala nam jakas super moc do zycia wiecznego a co za tym idzie lekcewazenie doczesnego...
Jakos tak sie dziwnie sklada ze tylko u nas pokutuja takie zabobony.
~WTL
Mam tylko wątpliwość, jak odróżnić pieszego który stoi sobie na chodniku przy pasach i nie ma zamiaru przechodzić, od tego, który właśnie chec przejść?
Mam się zatrzymać jak będzie metr od brzegu chodnika? Dalej? Bliżej? A jak będzie stał metr za pasami?
Może wymalować jakieś "strefy oczekiwania na przejście", po
Mam tylko wątpliwość, jak odróżnić pieszego który stoi sobie na chodniku przy pasach i nie ma zamiaru przechodzić, od tego, który właśnie chec przejść?
Mam się zatrzymać jak będzie metr od brzegu chodnika? Dalej? Bliżej? A jak będzie stał metr za pasami?
Może wymalować jakieś "strefy oczekiwania na przejście", po wejściu do której miałby już pierwszeństwo? ;-)
~taki_jeden odpowiada ~WTL
"Może wymalować jakieś "strefy oczekiwania na przejście", po wejściu do której miałby już pierwszeństwo? ;-)"

Nie ma się co śmiać, to jest po prostu dobry pomysł: prostokąt 5mX1,5m przy przejściu dla pieszych i obowiązek zatrzymania się, jeżeli pieszy się tam znajduje, obojętnie, czy idzie czy stoi. I 100
"Może wymalować jakieś "strefy oczekiwania na przejście", po wejściu do której miałby już pierwszeństwo? ;-)"

Nie ma się co śmiać, to jest po prostu dobry pomysł: prostokąt 5mX1,5m przy przejściu dla pieszych i obowiązek zatrzymania się, jeżeli pieszy się tam znajduje, obojętnie, czy idzie czy stoi. I 100 zł mandatu dla pieszego (zdjęcie z fotoradaru), który wejdzie na ten prostokąt bez zamiaru przekroczenia jezdni. Odsetek potrąconych na przejściach spadłby 10 razy, a państwo dorobi na mandatach od pijaków, którzy wejdą w to pole przez nieuwagę :;)

Powiązane: Budowa dróg i autostrad

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki