Cmentarzyska rowerów w bankowych biurowcach w Londynie

Londyńskie banki tną zatrudnienie, nierzadko żegnając pracowników z dnia na dzień. Po byłych bankowcach pozostaje niecodzienny ślad – w garażach biurowców rdzewieją dziesiątki rowerów, a nawet porzucane samochody.

W 2019 r. kilka wielkich instytucji finansowych w Londynie znacznie ograniczyło zatrudnienie. W tej grupie mieszczą się m.in. Deutsche Bank, HSBC, Barclays, BNP Paribas, Societe Generale i Citigroup. Jak donosi serwis FinancialNews, liczba pracujących w sektorze bankowości inwestycyjnej w City jest najniższa od 9 lat.

(YAY Foto)

Zwalniani z dnia na dzień bankowcy często zabierają ze sobą tylko osobiste rzeczy i pośpiesznie żegnają się pracodawcą. Jak informuje FinancialNews, w podziemiach biurowców w „bankowych” dzielnicach Canary Wharf i Square Mile zbierają kurz dziesiątki porzuconych rowerów, czasem wartych kilka tysięcy funtów. Właściciele albo nie mają czasu i ochoty po nie wrócić, albo zdążyli już zapomnieć o ich istnieniu.

Przedstawiciele Goldman Sachs, Morgan Stanley i banku Nomura przyznali, że problem istnieje i pracują nad jego rozwiązaniem. Rowery zbyt długo pozostające na parkingach przekazywane są organizacjom charytatywnym, które rozdają je potrzebującym. Goldman Sachs wprowadził nawet system oznaczania pojazdów w garażach, który pozwala zidentyfikować porzucane rowery.

FinancialNews wspomina, że w podziemiach Canary Wharf przez lata stały także porzucone przez bankowców samochody – porsche i alfa romeo. Wśród pracowników krąży również legenda o bankierze inwestycyjnym, który po odejściu z pracy „zapomniał” o zaparkowanym pod ziemią ferrari.

Sektor finansowy jest jedną z najlepiej rozwiniętych branż brytyjskiej gospodarki i w dużym stopniu koncentruje się w Londynie. Powszechnie ocenia się, że będzie on jednym z najbardziej poszkodowanych po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

MK

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 8 philo128

A po której stronie mają kierownicę?

! Odpowiedz
0 3 dziki_losos

E tam. W Chinach są cmentarzyska po 10 tysięcy rowerów i więcej. Polecam zdjęcia: https://www.theatlantic.com/photo/2018/03/bike-share-oversupply-in-china-huge-piles-of-abandoned-and-broken-bicycles/556268/

W skrócie: bike-sharing (coś jak Nextbike / Veturilo) zbankrutował i zostawił "środki trwałe"...

! Odpowiedz
15 13 neluto

Z dnia na dzień tracą pracę tylko ci że starzem mniejszym niż 2 lata. Pozostali za każdy przepracowany rok dostają tygodniową odprawę. Chyba że ma powyżej 46 lat to 1.5x tydzień x ilość lat. Do tego dochodzi okres wypowiedzenia. Jeśli strony dojdą do porozumienia można iść do domu bez wypowiedzenia z dodatkowym hajsem w ręce. Więc nie jest tak tragicznie. Państwo w im chroni pracownika

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 eresz1

Tyle teoria. W praktyce jeżeli pracownik ma gdzieś dostęp do wrażliwych informacji, to z dnia na dizeń odcina mu się dostęp do systemów (w tym możliwość wejścia do biura), a bez nich nie ma za bardzo jak pracować. Wtedy pracownik z dnia na dzień traci pracę, choć formalnie jest zatrudniony przez okres wypowiedzenia i nawet dostaje wynagrodzenie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 99 1as

Wpuścić Polaków i będzie pozamiatane :)
A tak serio to czegoś nie kumam, gościu traci pracę i nie zależy mu na swoim mieniu?!
Albo zarobił tam na pięć żyć do przodu, albo tak mu beret zryło, że nie pamięta jak się nazywa.

! Odpowiedz
1 98 jbakalarus

Po stracie pracy ferrari z kredytem nie jest ci juz potrzebne.

! Odpowiedz
6 14 marioxx odpowiada jbakalarus

Chętnie odkupię rowery proponuję 10 funtów za sztukę beż sprawdzania jakości i marki , tira też wynajmę na swój koszt , może jakiś Polak w Londynie by się tym zainteresował ?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne