REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chiny zostają w tyle. Ten kraj przejmuje pałeczkę lidera światowego wzrostu

2023-05-06 06:00
publikacja
2023-05-06 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Indie mają już więcej ludności niż Chiny i - co nie mniej ważne - o wiele korzystniejszą strukturę demograficzną z dominacją ludzi młodych. To daje im przewagę nad starzejącą się w szybkim tempie populacją Chińczyków. Dlatego od kilku lat chińska gospodarka traci swój impet, a wzrost PKB coraz częściej szybszy jest w Indiach. Prognozy wskazują, że w dalszym ciągu tendencje te będą się utrzymywać.

Chiny zostają w tyle. Ten kraj przejmuje pałeczkę lidera światowego wzrostu
Chiny zostają w tyle. Ten kraj przejmuje pałeczkę lidera światowego wzrostu
fot. WESTOCK PRODUCTIONS / / Shutterstock

Dzięki odziedziczonemu po Brytyjczykach demokratycznemu systemowi politycznemu i prawnemu oraz wciąż niskim kosztom pracy w relacji do krajów Zachodu, ale i Chin, to Indie spośród wielkich krajów świata przyspieszą swój rozwój i jeszcze w tej dekadzie mogą wskoczyć na podium największych gospodarek świata.

- Po 2000 roku, kiedy Chiny zostały przyjęte do Światowej Organizacji Handlu, nastąpił gigantyczny boom. Tempo wzrostu chińskiej gospodarki przekraczało nawet 10 proc. w niektórych latach. Od tamtej pory tempo regularnie spada i ta tendencja będzie się utrzymywać - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Tomasz Korab, prezes EQUES Investment TFI. - Jest jeden ciekawy parametr, mianowicie wydajność czynników produkcji. Aby produkować więcej, mamy tylko dwie możliwości: albo będziemy mieli więcej czynników wytwórczych, jakimi są praca i kapitał, albo kiedy całą pracę i kapitał mamy już zaangażowane, a demografia Chin jednoznacznie na to wskazuje, to jedynym źródłem wzrostu będzie wzrost wydajności tych czynników pracy. Dla Chin ten parametr od 2011 roku, kiedy osiągnął szczyt, spada i obecnie jest ujemny.

Między 2000 a 2013 rokiem Chiny były spośród wielkich gospodarek najszybciej rozwijającym się krajem na świecie. Tempo wzrostu sięgnęło apogeum w 2007 roku, gdy PKB Państwa Środka zwiększyło się o 14,2 proc. W tym czasie w Indiach wzrost wyniósł wówczas „tylko” 7,7 proc. Jednak w 2014 roku obie gospodarki rozwijały się z taką samą prędkością, a w latach 2015-2016 to Indie wysforowały się na przód. W kolejnych czterech latach Chiny próbowały odzyskać pierwszeństwo, ale ostatnie dwa lata przyniosły odwrócenie tendencji. Prognozy Banku Światowego wskazują, że w kolejnych latach przewaga Indii będzie się utrzymywała.

Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka, ale najważniejsze z nich to demografia, ustrój polityczny i płace. W 2022 roku ludność Indii prawdopodobnie przekroczyła liczebnie populację Chin o ok. 5 mln. Co więcej, średni wiek Hindusa wyniósł nieco ponad 28 lat, podczas gdy statystyczny Chińczyk jest o 10 lat starszy. Problemem Chin jest też zbyt mała liczba kobiet w stosunku do mężczyzn i malejąca populacja osób w wieku produkcyjnym.

Wakacje na giełdzie

- Obecnie coraz powszechniejsze jest oczekiwanie, że rolę światowego silnika napędowego światowej gospodarki przejmą Indie. Od wybuchu wojny handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Chinami import Stanów Zjednoczonych  z Indii w ujęciu nominalnym rośnie znacząco szybciej niż import z Chin. Indie są obecnie piątą największą gospodarką, a przewiduje się, że do końca dekady staną się trzecią największą gospodarką na świecie za Stanami Zjednoczonymi i Chinami, przeganiając Wielką Brytanię i Niemcy - mówi Tomasz Korab. - Natomiast to, co przemawia na korzyść Indii poza strukturą demograficzną i przyrostem naturalnym, to także różnice w poziomie wynagrodzeń. Na początku stulecia średnia pensja w Chinach była blisko 30-krotnie niższa niż w USA, obecnie ta różnica wynosi już tylko 3,5 raza. Widzimy więc, że Chiny nie są już tak atrakcyjną, niskokosztową lokalizacją. Tymczasem przeciętne wynagrodzenie w Indiach jest nadal 40 razy niższe niż w USA.

Chiny w ostatnich latach próbują z „zaopatrzeniowca świata” przestawić swoją gospodarkę na model konsumpcyjny, z rosnącą klasą średnią. Konsekwencją tego jest osłabienie wzrostu gospodarczego, ale też wzrost średniej płacy. Amerykańsko-chińska wojna handlowa powoduje coraz głębsze pęknięcie w globalizującym się od kilkudziesięciu lat świecie, a jest to czynnik, który także nie sprzyja rozwojowi gospodarczemu. Wewnętrznie chiński rząd jest w stanie narzucić społeczeństwu i firmom reguły gry, jak zrobił to z branżą edukacyjną czy technologiczną, ponieważ władza w Pekinie ma charakter autorytarny.

Jednak nawet ona musi się liczyć z protestami społecznymi, takim jak jesienią 2022 roku, gdy sfrustrowani niemal trzema latami uciążliwej polityki „zero covid” obywatele wyszli na ulicę. W tym czasie same lockdowny były czynnikiem, który najmocniej odcisnął swe piętno na spowolnieniu wzrostu gospodarczego. W 2022 roku PKB Chin zwiększyło się o niecałe 3 proc., ponad dwa razy skromniej niż Indii (niemal 7 proc.). Dla porównania w Polsce sięgnął w tym czasie 5,1 proc.

- Postrzeganie gospodarki indyjskiej i chińskiej związane jest przede wszystkim z systemami politycznymi obu krajów. Jeden kraj jest krajem demokratycznym, drugi krajem silnie autorytarnym, stąd też np. w takich parametrach jak efektywność rządu dominują, o dziwo, Chiny - komentuje prezes EQUES Investment TFI. - Natomiast tam, gdzie mamy stabilność polityczną, swobody obywatelskie, tam dominują Indie. W długim terminie nie ma wątpliwości, że to swobody obywatelskie, możliwość wyrażania siebie, swoich poglądów, ale także realizacji swoich osobistych celów wpływają na długoterminowy sukces gospodarczy danego kraju.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Tematy

Komentarze (25)

dodaj komentarz
pozhoga
,,Jeden kraj jest krajem demokratycznym, drugi krajem silnie autorytarnym, stąd też np. w takich parametrach jak efektywność rządu dominują, o dziwo, Chiny - komentuje prezes EQUES Investment TFI."

A myślałem, że żeby zostać prezesem TFI trzeba jednak umieć kojarzyć podstawowe fakty i zależności...
fiat126p
Demokracja w Indiach to trochę jak u nas...
Nie wiem czy oazą demokracji w znaczeniu europejskim jest np. Singapur a radzi sobie bardzo dobrze. Może przez niski poziom redystrybucji?
Że niby ilość przechodzi w jakość?
podatnik-
Indie to jest podobna ściema nazywana demokracją jak od dawna ściema zwana demokracją w USA. Nie wiem jakie są proporcje w Indiach(brak danych) natomiast w USA osiągnęły 4% do 96% czyt. cztery procent populacji żyje na koszt dziewięćdziesięciu sześciu - tak w praktyce wygląda demokracja!
fiat126p
To akurat nie jest wyznacznikiem poziomu demokracji.
Teoretycznie w demokracji możesz sobie wybrać pijawkę. Jeżeli nie możesz to mimo, że autorytarna władza dzieli po równo - nie ma demokracji.
jenak
Biorąc takie argumenty za dobrą monetę, to Szwajcaria od setek lat jest nie powiem gdzie.
santoriusz
to jest dobre "Dzięki odziedziczonemu po Brytyjczykach demokratycznemu systemowi politycznemu i prawnemu" - czy ta durna propaganda skończy się wreszcie? jakoś przez ostatnich lat kilkanaście a może i więcej Chińczykom ten brak dziedziczenia nie przeszkadzał dominować we wzrostach.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
mistrz_erudycji
W tej chwili nie da się wszystkich kontrolować ale już pracują nad tym 'problemem'
friedens
Bez przesady! Chińczyki trzymają się mocno. Największym przegranym jest pełna propagandy sukcesu. łgarstw i bezprawia Polska Kaczyńskiego. Jedynym czynnikiem wzrostu było i jest rozdawnictwo i konsumpcja na kredyt, czego skutkiem są tylko gigantyczne długi, wszechobecna korupcja i kosmiczna inflacja. Państwo Kaczyńskiego jest w stanie Bez przesady! Chińczyki trzymają się mocno. Największym przegranym jest pełna propagandy sukcesu. łgarstw i bezprawia Polska Kaczyńskiego. Jedynym czynnikiem wzrostu było i jest rozdawnictwo i konsumpcja na kredyt, czego skutkiem są tylko gigantyczne długi, wszechobecna korupcja i kosmiczna inflacja. Państwo Kaczyńskiego jest w stanie anarchii prawnej, ruiny w opiece medycznej (nadumieralność obywateli - największa w UE), zapaści edukacyjnej (pisowska szkoła bardziej szkodzi, niż czegokolwiek poza zabobonami uczy), braku sprawnego wojska (niewyjaśniona eksplozja ruskiej rakiety pod Bydgoszczą), itd.,itp. Makabra.
santoriusz odpowiada (usunięty)
jest nadzieja że ten Tuskowy koń kopnie cie w ta durna łepetyna to może całkiem bezrozumny się staniesz

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki