Ludowy Bank Chin ponownie zabrał się za stymulowanie gospodarki. To efekt rosnących obaw o to, że cel wzrostu PKB postawiony przez władze w Pekinie może nie zostać w tym roku osiągnięty.



Chiński bank centralny postanowił obniżyć stopę pożyczkową oraz depozytową o 0,25 punktu procentowego. Pierwsza ze stóp wynosi 5,1%, druga zaś 2,25%. Zmiany wchodzą w życie od dziś.
W ostatnich miesiącach Ludowy Bank Chin kilkukrotnie starał się wesprzeć gospodarkę, głównie poprzez obniżanie stopy rezerwy obowiązkowej. Ostatnia tego typu interwencja miała miejsce zaledwie 3 tygodnie temu. Dodatkowo w mediach coraz częściej jednak pojawiają się informacje dotyczące możliwości uruchomienia chińskiej wersji programu luzowania ilościowego (ang. quantitative easing, QE), który miałby polegać na skupie aktywów (głównie obligacji samorządów lokalnych) przez bank centralny.
Słabe odczyty danych o wymianie handlowej, produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej czy wreszcie indeksie PMI pod znakiem zapytania postawiły kwestię realizacji celu postawionego przez władze. Według Pekinu w 2015 r. chińska gospodarka powinna urosnąć o 7%. W ubiegłym roku tempo wzrostu wyniosło 7,4% - najmniej od 24 lat – i po raz pierwszy od 1998 r. było niższe od rządowego celu (7,5%).

Na luzowanie polityki monetarnej przez bank centralny standardowo jako pierwsza odpowiedziała giełda. Indeks Shanghai Composite rośnie dziś o ponad 2%, dzięki czemu wymazuje część wyraźnych spadków z ubiegłego tygodnia. Główny indeks szanghajskiej giełdy od początku roku urósł już o 32%, natomiast skala wzrostu w ciągu ostatnich 12 miesięcy wynosi aż 120%.
Michał Żuławiński






























































