REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chiny: gwałtowny wzrost cen żywności

2020-02-10 09:10
publikacja
2020-02-10 09:10

Jeszcze zanim Chiny na dobre rozpoczęły zmagania z epidemią koronawirusa, ceny już rosły w najszybszym tempie od ponad 8 lat. Szczególnie gwałtownie wciąż drożała żywność, w tym ulubione mięso Chińczyków - wieprzowina.

Inflacja w Państwie Środka nadal przyspiesza. Jeszcze w lutym ceny dóbr i usług konsumpcyjnych rosły o raptem 1,5 proc., w styczniu było to już 5,4 proc. - wskazują tamtejsi statystycy. Tak gwałtownych wzrostów nie widziano za Murem od października 2011 r.

fot. / / Bankier.pl na podstawie danych chińskiego urzędu statystycznego

Analizom, jak zwykle w pierwszej części roku, nie sprzyja zmieniający się układ kalendarzowy. Chińczycy rozpoczęli Rok Szczura pod koniec stycznia 2020 r., tymczasem w Rok Świni weszli na początku lutego 2019 r. Zaburza to porównanie w ujęciu rok do roku - w innym momencie wypadły przedświąteczne zakupy oraz świąteczna przerwa. Niższa baza z ubiegłego roku podbiła tegoroczny wynik.

Gwałtowne przyspieszenie widać w ujęciu miesiąc do miesiąca. W styczniu ceny były wyższe o 1,4 proc. niż w grudniu, podczas gdy w ostatnim miesiącu 2019 r. nie odnotowano miesięcznego wzrostu cen. Inflacja miesięczna na początku 2020 r. była najwyższa od 8 lat. A to właśnie tę zmianę cen najłatwiej dostrzec w portfelu.

W danych nie ma raczej co upatrywać wpływu koronawirusa (a raczej działań podjętych w obliczu epidemii przez władze i mieszkańców), ten objawi się prawdopodobnie w kolejnych miesiącach. Tyle że i odczyt za luty będzie zaburzony przed czynniki kalendarzowe. W styczniu inflacja w Wuhan - epicentrum epidemii - była nieznacznie wyższa niż w całym Państwie Środka i sięgnęła 5,5 proc.

Jak koronawirus wpłynie na ceny za Murem? Podobnie jak w przypadku wpływu na gospodarkę - trudno powiedzieć. Wszystko zależy od tego, jak długo będą utrzymywane ograniczenia w produkcji i transporcie dóbr oraz jak długo Chińczycy będą ograniczali czas przebywania w miejscach publicznych do minimum, rezygnując z zakupów, także usług.

Epidemia stanowi również wyzwanie dla statystyków - jak uwzględnić wpływ zmiany modeli zakupowych mieszkańców na wskaźnik? W obliczu epidemii Chińczycy prawdopodobnie istotnie modyfikują swoje koszyki zakupowe - kupują inne produkty lub zmieniają ilości dotychczas nabywanych, a zakupy robią w nowych miejscach, gdyż część sklepów pozostaje zamknięta.

Nie wiadomo również, jak silny będzie wpływ ograniczeń w transporcie i produkcji dóbr - czy doprowadzi do istotnego spadku dostępności produktów? Jeśli tak, powinny wzrosnąć (przynajmniej przejściowo) ich ceny. Władze będą się zapewne starały temu przeciwdziałać - również nie można mieć pewności, z jakim skutkiem.

fot. TINGSHU WANG / / Forum

Na razie cenami za Murem rządzi nie koronawirus, a inne plagi - przede wszystkim afrykański pomór świń (ASF) oraz powracająca ptasia grypa. W styczniu wieprzowina była o 116 proc. (!) droższa niż rok wcześniej. Wzrost cen tego mięsa odpowiadał za 2,76 p.proc. z 5,4 proc. inflacji. Co gorsza, wieprzowina znów drożała w ujęciu miesięcznym - o 8,5 proc. wobec spadku o 5,6 proc. w grudniu.

Wraz z nią rosły ceny innych mięs - wołowiny o ponad jedną piątą, a drobiu o kilkanaście procent. W górę szły również m.in. ceny warzyw (+17,1 proc. rdr) oraz nieznacznie - jaj (2,4 proc.).

Żywność drożała najszybciej od niemal 12 lat - o przeszło 20 proc. w ujęciu rocznym. W porównaniu do grudnia jej ceny zwiększyły się o 4,4 proc.

fot. / / Bankier.pl na podstawie danych chińskiego urzędu statystycznego

Na plus wyszła inflacja PPI. Ceny producenckie wzrosły o 0,1 proc. rdr wobec spadku o 0,5 proc. odnotowanego w grudniu.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (15)

dodaj komentarz
remo87
To w Chinach też wprowadzono 500+?
:-)
jendreka
A to coś nowego. Do tej pory to kurczaki królowały na ich talerzach, te przeniosły się jednak do Polski. Plagą ptasiej grypy się to stało. Ciekawe, pewnie teraz wierzę koronowirus przepedzi.
marianpazdzioch
Za dużo tych Chińczyków. Zeźrą wszystko.
and-owc
"Mam wuja, co wrócił z Chin Przepraszam, na imię Teobald Patrzy skośnie, broda mu rośnie I nic mu się nie podoba" -słowa piosenki śpiewał Janusz Laskowski. "Rach-ciach i twardo" -dawniej była piosenka na "youtube" kto ją skasował (matołki). Lubię słuchać Laskowski (ego).
and-owc
Piosenki można posłuchać (wygłupów) na "https://www.facebook.com/1494431240820399/videos/1622357991361056/"
gromowladna
Wszyscy zapłacimy drożej, prawo rynku
innowierca
W miesnym nad towarem w telewizorku swinka ::))
2kbb
Namawiam wszystkich Polaków którzy mają kontakty w UK czy swoich bliskich do tego aby jeszcze w tym roku rejestrowali się w UK i zakładali firmy w UK chociażby jako self employment i po tym zarejestrowali się na pobyt stały do czerwca 2021...Podczas kryzysu jaki niewątpliwie przyjdzie do Europy, i podczas dalszej wojny handlowej Namawiam wszystkich Polaków którzy mają kontakty w UK czy swoich bliskich do tego aby jeszcze w tym roku rejestrowali się w UK i zakładali firmy w UK chociażby jako self employment i po tym zarejestrowali się na pobyt stały do czerwca 2021...Podczas kryzysu jaki niewątpliwie przyjdzie do Europy, i podczas dalszej wojny handlowej z USA, strefa Euro prawie na pewno się rozpadnie bo chociażby Włosi mają coraz większe problemy z zadłużeniem które jest na poziomie 135% PKB. Kontakty w UK będą oknem na świat chociażby dla dzieci zarejestrowanych emigrantów które na dotychczasowych zasadach będą mogły nadal kształcić się w UK i studiować na takich warunkach jakie mają Anglicy... Polska potrzebuje kontaktów z krajami wysoko rozwiniętymi a rejestracja firm w UK może dać Polakom dodatkowe korzyści biznesowe w przyszłości... Polski rząd do czerwca 2021 powinien ograniczyć namawianie Polaków do powrotu do Polski... Ci emigranci już pomogli zmienić samą Polskę a mogą jeszcze pomóc Polsce rozwijać się w przyszłości!!
and-owc
Chiny sobie poradzą. Są wychowani na ryżu,mirabelkach,szczawiu itd.. Gorzej z Nami wychowanymi na mięsie (zaczniemy jeść psy,koty,żaby i inne ślimaki). Mięso to podstawa zdrowego żywienia (dla mnie). Chińczyki zmądrzeli i jedzą wieprzowinę (nie gardzą jak Muzułmanie,Żydzi - tylko koszerne). Liczą na producentów z UE (nie liczą cen - jak My).
geralt78
masz małą wiedzę o dietetyce skoro twierdzisz, że mięso to podstawa zdrowego żywienia. Warto poszerzyć horyzonty, im mniej produktów odzwierzęcych, tym aktualnie zdrowiej dla człowieka. Chyba, że wiesz dokładnie czym było karmione zwierze, które zjadasz, to wtedy fakt, sytuacja jest inna, ale nadal powinno się jeść znacznie rzadziej masz małą wiedzę o dietetyce skoro twierdzisz, że mięso to podstawa zdrowego żywienia. Warto poszerzyć horyzonty, im mniej produktów odzwierzęcych, tym aktualnie zdrowiej dla człowieka. Chyba, że wiesz dokładnie czym było karmione zwierze, które zjadasz, to wtedy fakt, sytuacja jest inna, ale nadal powinno się jeść znacznie rzadziej mięso, niż je jemy aktualnie.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki