REKLAMA

Chaos w greckich portach. Tysiące osób opuszczają Santorini w obawie przed trzęsieniem ziemi

2025-02-04 09:47, akt.2025-02-04 10:23
publikacja
2025-02-04 09:47
aktualizacja
2025-02-04 10:23
Dodaj Bankier.pl w Google

9 tys. mieszkańców i turystów opuściło grecką wyspę Santorini w związku ze wzmożoną aktywnością sejsmiczną w regionie i w obawie przed wystąpieniem silniejszego wstrząsu. We wtorek nad ranem w porcie zapanował chaos. Linie lotnicze organizują dodatkowe rejsy.

Chaos w greckich portach. Tysiące osób opuszczają Santorini w obawie przed trzęsieniem ziemi
Chaos w greckich portach. Tysiące osób opuszczają Santorini w obawie przed trzęsieniem ziemi
fot. Alkis Konstantinidis / /  Reuters / Forum

W okolicach Santorini na Morzu Egejskim od kilku dni zarejestrowano setki trzęsień ziemi. We wtorek nad ranem najsilniejsze z nich miało magnitudę 4,9. W okolicy sąsiednich wysp Amorgos i Anafi w ciągu 50 minut we wtorek odnotowano sześć trzęsień ziemi. Najmocniejszy wstrząs miał siłę 3,9.

Władze ostrzegają przed możliwymi osuwiskami, ograniczono dostęp do niektórych miejsc, wprowadzane są rozmaite środki zapobiegawcze. Za mieszkańcami i gośćmi Santorini kolejna nieprzespana noc - napisał serwis ToVima. Władze popularnej wśród turystów wyspy wdrożyły plan ewakuacji, by zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom i gościom - podał portal eKathimerini. Pracownicy i turyści zostali przemieszczeni do bezpieczniejszych miejsc, w oddaleniu do kaldery.

Część mieszkańców opuszcza wyspę na pokładzie promów i samolotów. Ludzie mówią, że wrócą, gdy sytuacja się uspokoi. Według portalu Protothema, Santorini, zamieszkane na stałe przez około 15,5 tys. ludzi, opuściło około 9 tys. osób.

Linie lotnicze Aegean Airlines zrealizują we wtorek osiem rejsów między Santorini i Atenami. Samoloty przylatują na wyspę praktycznie puste, pasażerowie to głównie przedstawiciele różnych służb, a odlatują pełne ludzi - napisał portal Protothema. W poniedziałek linie zrealizowały dziewięć lotów na tej trasie. W razie potrzeby dodatkowe loty zostaną też zorganizowane w środę.

Wakacje na giełdzie

Media relacjonują, że nad ranem we wtorek w porcie zapanował chaos. Całe rodziny czekały, by znaleźć się na promie do Pireusu.

Eksperci nie wykluczają możliwości wystąpienia w najbliższym czasie wstrząsu o maksymalnej magnitudzie 6 i tsunami. Możliwe, że obecna aktywność sejsmiczna będzie trwać kilka tygodni. Władze i naukowcy obserwują rozwój sytuacji i koncentrują się na przygotowaniach do najgorszego z możliwych scenariuszy, który obejmuje wybuch wulkanu. Jednocześnie apelują o zachowanie spokoju, podkreślając, że ten rodzaj aktywności sejsmicznej był już obserwowany w przeszłości i nie jest jednoznaczny z nadejściem kataklizmu.

W 1956 r. w okolicy sąsiadującej z Santorini wyspy Amorgos doszło do trzęsienia ziemi o sile przekraczającej 7. Wstrząs wywołał największe tsunami zarejestrowane w regionie Morza Śródziemnego w ciągu ostatnich 200 lat - przypomniał serwis ToVima. Rozpadły się całe wioski, ponad 3 tys. budynków zostało zniszczonych, a na samej wyspie Santorini zginęły 54 osoby. Skala zniszczeń i ofiar na Amorgos nie została dokładnie udokumentowana.

Około 1600 roku p.n.e. we wschodniej części Morza Śródziemnego, na wyspie znanej dzisiaj pod nazwą Thera lub Santorini, doszło do gigantycznej eksplozji wulkanu, która rozerwała wyspę i przysypała grubą warstwą popiołu cały region. Według ocen wulkanologów była to jedna z najsilniejszych erupcji wulkanicznych w znanych dziejach Ziemi.

Ambasada RP zaleca śledzenie informacji na temat sytuacji sejsmicznej w regionie

W ostatnich dniach między greckimi wyspami Santorini i Amorgos odnotowywana jest wzmożona aktywność sejsmiczna; zarejestrowano kilkaset wstrząsów, w tym wiele z nich o magnitudzie ponad 4 - ostrzegła w poniedziałek ambasada RP w Grecji. Zalecono śledzenie informacji na temat sytuacji sejsmicznej.

Według sejsmologów wstrząsy mają charakter tektoniczny i nie są związane z aktywnością wulkanu na Santorini - napisała polska placówka. Eksperci podchodzą ostrożnie do oceny tego zjawiska i ewentualnej jego eskalacji, a władze analizują dane i wprowadzają działania zapobiegawcze - wyjaśniła w komunikacie. Służby są w gotowości i wzmacniają swoje możliwości w zagrożonym regionie.

Władze zalecają unikania dużych zgromadzeń w zamkniętych przestrzeniach, przebywania w portach Amudi i Starym Porcie Fira. Należy też mieć przy sobie naładowany telefon komórkowy i power bank oraz zaopatrzyć się w wodę w butelkach.

Ambasada podała, że informacje na temat sytuacji sejsmicznej można uzyskać, dzwoniąc na grecki numer alarmowy 112 lub w mediach społecznościowych 112 (Facebook, X). Warto też śledzić stronę Organizacji ds. Przewidywania Trzęsień Ziemi i Ochrony Przed Nimi (OASP) - https://oasp.gr/earthquakes_map.

Organizacja przygotowała dla turystów materiały informacyjne na temat tego, jak zachować się przed, w trakcie i po wystąpieniu trzęsienia ziemi. Ulotki te są dostępne w internecie: https://tinyurl.com/4bp789sj.

W okolicach zamieszkanej przez ok. 15,5 tys. osób wyspy Santorini odnotowano kilkaset podziemnych wstrząsów, w wyniku których nikt nie ucierpiał ani nie doszło do żadnych zniszczeń. Władze wprowadzają jednak na miejscu szereg środków zapobiegawczych, m.in. na kilku wyspach do piątku będą zamknięte szkoły, zalecono opróżnienie z wody basenów, odwołano wydarzenia w zamkniętych pomieszczeniach. Na Santorini przybyły ekipy ratownicze i rozstawiono namioty. Jednocześnie władze zapewniają, że wyspa, która rocznie przyjmuje ponad pięć milionów gości, jest bezpieczna.

Z uwagi na rosnącą liczbę osób chcących opuścić wyspę greckie linie lotnicze zorganizowały dodatkowe rejsy na trasie Santorini-Ateny. Promy wypływające z wyspy są pełne pasażerów, a niektórzy w obawie przed silniejszymi wstrząsami spędzili noc z niedzieli na poniedziałek w samochodach albo w specjalnie wyznaczonych do tego przez władze strefach - relacjonuje serwis Protothema.

Eksperci nie wykluczają możliwości wystąpienia silnego wstrząsu o magnitudzie około 6. "Albo będziemy mieć nagromadzenie trzęsień ziemi o maksymalnej magnitudzie ok. 4,5-4,7 (...) albo będziemy mieć większe zdarzenie sejsmiczne, które może wywołać tsunami i potencjalnie erupcję wulkanu. A więc przygotowujemy się na te scenariusze" - powiedział greckim mediom Athanasios Ganas z Instytutu Geodynamiki w Atenach. Ekspert zaznaczył, że władze i naukowcy koncentrują się na przygotowaniach do najgorszego z możliwych scenariuszy, który obejmuje wybuch wulkanu. Zaapelował jednocześnie, by nie panikować.

"Obecna aktywność sejsmiczna w pobliżu Amorgos będzie trwać od kilku dni do tygodni, (wstrząsy) będą miały podobne magnitudy" - ocenił Efthymios Lekkas, szef Organizacji ds. Przewidywania Trzęsień Ziemi i Ochrony Przed Nimi (OASP). Według niego siła wstrząsów nie przekroczy 5, jednak nie ma potrzeby do paniki i nie dojdzie do kataklizmu jak w 1956 r. Ekspert uważa, że może jednak wystąpić tsunami, jednak nie będzie miało dużej skali - napisał portal Protothema.

Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ szm/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (1)

dodaj komentarz
sterl
Niestety ale jest też ryzyko wybuchu wulkanu to i trzęsień ziemi i tsunami.. , podobnie w okolicach Wezuwiusza..

Powiązane: Grecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki