Cena złota spadnie poniżej 1000$/uncję?

Wysoka produkcja i obawy o stan chińskiej gospodarki skutecznie obniżają ceny miedzi. Innym niekorzystnym czynnikiem dla rynku surowców i metali jest silny dolar, co szczególnie widać w notowaniach złota. Koniec upływającego roku na rynku nie przynosi zasadniczych zmian - złoto porusza się w trendzie spadkowym i jego cena może jeszcze spaść o 100-200 dolarów za uncję.

Cena złota spadnie poniżej 1000$/uncję?


- Na rynku złota panuje ewidentny trend spadkowy i przynajmniej na razie nie spodziewałabym się odwrócenia tej tendencji. Nadal głównym problemem jest bardzo silna amerykańska waluta, a notowania złota są odwrotnie proporcjonalnie powiązane z wartością amerykańskiego dolara - mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Dorota Sierakowska, analityk Domu Maklerskiego BOŚ.

Jej zdaniem drugim istotnym czynnikiem są informacje z Chin i Indii, gdyż są to kraje, które generują największy popyt na złoto, nawet w formie fizycznej, chodzi o biżuterię, złote monety bądź sztabki.

W stosunku do grudnia 2013 r. kontrakty terminowe na złoto oscylują na tym samym poziomie, w granicach 1200-1250 dolarów za uncję, choć w ciągu roku znajdowały się znacznie wyżej, nawet w granicach 1380 USD, a obecnie wykazują trend spadkowy. Z kolei na początku listopada notowania metalu spadły poniżej 1150 dolarów i nie jest wykluczone, że w najbliższym czasie zejdą dużo niżej.

- Nie wykluczałabym scenariusza, w którym cena złota dochodzi do okolic 1000 dolarów za uncję. Jeśli dolar nadal pozostanie silny, taki wariant jest możliwy. Z technicznego punktu widzenia ważne wsparcie przebiega w okolicach 1130 dolarów za uncję. To lokalne minimum, które obserwowaliśmy w tym roku. Jeśli ta bariera zostanie przełamana, nie wykluczałabym spadków przynajmniej do 1100 dolarów za uncję - twierdzi analityk DM BOS.

W przypadku rynku miedzi Dorota Sierakowska uważa dużą produkcję surowca za istotny czynnik, który wpływa na obniżkę cen.

Według branżowej organizacji International Copper Study Group w 2014 r. światowa produkcja miedzi rafinowanej wyniesie 22,45 mln ton i mijający rok będzie pierwszym, kiedy podaż na ten surowiec przekroczy popyt (o kilkaset tysięcy ton). Prognozy mówią o podobnym zjawisku w roku następnym.

- Mamy niekorzystny dla kupujących zestaw: z jednej strony występuje zjawisko dużej podaży miedzi, pojawiają się również nowe projekty wydobywcze, czyli nowa podaż wpływa na rynek. Z drugiej strony obserwujemy niepewny popyt. Problemem jest głównie popyt ze strony Chin, które mają niepewną sytuację gospodarczą - zaznacza ekspert DM BOŚ.

Jej zdaniem niedawna obniżka stóp procentowych w Chinach może być odczytywana jako pewien instrument stymulujący i wspierający gospodarkę, ale również można odczytywać taki ruch jako wyraz słabości Państwa Środka. A spekulacje co do zmniejszenia tempa wzrostu gospodarczego w Chinach cały czas są obecne. Według OECD w 2014 r. tempo wzrostu PKB w Chinach wyniesie 7,3 proc. W roku 2013 była to wartość 7,7 proc.

Kontrakty terminowe na miedź spadły przez ostatni rok o około 12 proc. i od kilku tygodni wahają się w granicach 6300-6500 dolarów za tonę.

- Na rynku miedzi to, co się dzieje aktualnie w Chinach, będzie miało kluczowe znaczenie - podsumowuje Sierakowska.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 7 ~qń

Złoto da sobie radę , nie będzie dolara , nie będzie Chin a złoto będzie i będzie pożądane dopóki człowiek będzie istniał na tej planecie

! Odpowiedz
1 6 ~Boss

co ciekawe to złoto tanieje tylko w wirtualnych notowaniach... proszę sprawdzić jak kształtuje się cena złota w postaci fizycznej.... to 2 światy, które coraz bardziej od siebie się oddalają

! Odpowiedz
2 3 ~INWESTOR odpowiada ~Boss

Nie jestem zwolennikiem złota fizycznego,inwestuje tylko na giełdzie w USA poprzez rózne instrumenty finansowe od akcji po ETE-fy, towary,ale przy cenie złota papierowego np.1000 usd ,nigdzie nie kupicie fizycznego złota po takiej cenie ,chyba ,że podrobione takie jak mają ukraincy w banku/pozłacany ołów/-był o tym artykuł. Dlaczego nikt nie pisze o inwestowaniu w brylanty,które cały czas rosną nieprzerwanie ,dając średnio zysk rocznie do 12%.Z kilkoma brylantami zawsze można się szybko ewakuować w razie czego,a ze złotem trudno.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
ZŁOTO 0,81% 1 648,40
2020-04-03 22:59:00
WIG 0,76% 41 532,37
2020-04-03 17:15:01
WIG20 1,00% 1 506,48
2020-04-03 17:15:00
WIG30 0,68% 1 730,87
2020-04-03 17:15:00
MWIG40 0,03% 2 860,32
2020-04-03 17:15:00
DAX -0,47% 9 525,77
2020-04-03 17:37:00
NASDAQ -1,53% 7 373,08
2020-04-03 22:03:00
SP500 -1,51% 2 488,65
2020-04-03 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.