|
| Fot. PAP/EPA/Hommedal, Marit |
Kontrakt na lutową dostawę baryłki ropy crude był na piątkowym zamknięciu notowań na nowojorskiej giełdzie NYMEX wyceniany na 68,35 USD - o 1,52 wyżej niż dzień wcześniej. Kontrakty tego typu wygasły z końcem zeszłego tygodnia - od dziś najbardziej aktywnym jest kontrakt marcowy.
Najwyższy w historii poziom notowania ropy osiągnęły 30 sierpnia, gdy huragan Katrina zaatakował południowe wybrzeże USA - za baryłkę trzeba było wtedy zapłacić rekordowe 70,85 USD. Ogólnie rok 2005 przyniósł wzrost ceny baryłki o 40%.
Ostatnie zwyżki ceny ropy wywołane są przede wszystkim niepokojem inwestorów co do sytuacji na Bliskim Wschodzie. W centrum uwagi znajduje się obecnie Iran, którego pokojowy program atomowy ma zostać wkrótce skierowany przed Radę Bezpieczeństwa ONZ.
Jeśli Rada zdecyduje się na nałożenie sankcji na będący drugim co do wielkości w OPEC i czwartym na świecie eksporterem ropy kraj, to według analityków w najbliższym czasie możemy zobaczyć nowe historyczne rekordy ceny surowca.
Niepokój na rynku paliw pogłębiają wiadomości z będącej ważnym dostawcą ropy Nigerii. Ataki uzbrojonych bojowników uszkodziły tam infrastrukturę koncernów Shell i Royal Dutch Shell i zmusiły kompanie do ewakuacji części pracowników. Nigeria jest szóstym pod względem wydobycia ropy krajem wchodzącym w skład kartelu OPEC.
Temperatury w stolicy Rosji, Moskwie, osiągnęły w ciągu ostatnich dni poziomy najniższe od pięćdziesięciu lat. Gwałtowny skok zapotrzebowania na energię niezbędną do ogrzania własnych miast zmusił rząd do ograniczenia eksportu m. in. gazu ziemnego i energii elektrycznej, co dodatkowo pogłębiło niepokój inwestorów na światowych rynkach surowców.
BaP



























































