Captor Therapeutics zakłada, że posiadane środki wystarczą spółce do przełomu I i II kwartału 2025 r. - poinformował PAP Biznes prezes Tom Shepherd. Spółka chce skoncentrować się na wprowadzeniu projektów CT-01 i CT-03 w fazę kliniczną.
"Środki pozyskane z emisji akcji umożliwiają nam kontynuację prac nad rozwojem strategicznych innowacji. Obecnie czekamy na rejestrację emisji w KRS, analizując ponownie nasze potrzeby finansowe. Zakładamy, że obecne środki powinny wystarczyć spółce do przełomu I i II kwartału 2025 roku" - powiedział prezes.
W kwietniu 2023 r. spółka uzyskała zgodę akcjonariuszy na emisję (w ramach kapitału docelowego) do 1.222.467 akcji w okresie do marca 2026 roku, we wrześniu Captor Therapeutics z emisji akcji serii P pozyskał 40 mln zł.
Pozyskany z emisji kapitał Captor przeznaczy przede wszystkim na realizację celów strategicznych spółki wyznaczonych na lata 2023-25.
"Naszym głównym celem jest rozpoczęcie badań klinicznych dla najbardziej zaawansowanych projektów: CT-01 i CT-03. Planujemy również rozbudowę naszej platformy Optigrade, aby móc płynnie uzupełniać pipeline po komercjalizacji bieżących projektów" - powiedział prezes.

Dodał, że decyzja dotycząca kolejnej emisji będzie uzależniona od kontekstu rynkowego i potrzeb projektowych.
"Pamiętajmy również, że Captor zintensyfikował działania związane z rozwojem biznesu. Potencjalne nowe partnerstwa oraz przyszłe transakcje biznesowe mogą znacząco zmniejszyć nasze zapotrzebowania kapitałowe, na co - nawiasem mówiąc - bardzo liczymy" - ocenił Shepherd.
Captor Therapeutics w średnim terminie planuje pozyskanie branżowego inwestora strategicznego i m.in. w tym celu rozszerzył współpracę z firmą Wedbush Securities z siedzibą w USA, która została wyłącznym strategicznym doradcą finansowym spółki.
"W zakresie komercjalizacji bieżących projektów - biorąc pod uwagę warunki rynkowe i ich ocenę przez Wedbush - najbardziej prawdopodobna jest transakcja licencyjna/partneringowa. W naszej opinii możliwe jest również licencjonowanie projektów na wyspecjalizowanym rynku chińskim, dlatego aby zwiększyć możliwości nawiązania współpracy w tym rejonie zawarliśmy umowę z firmą MSQ Ventures" - powiedział prezes.
Jak dodał, w kontekście źródeł finansowania, w kolejnych latach spółka ma szansę skorzystania m.in. z dofinansowania z NCBiR.
Z kolei w lipcu Captor Therapeutics zawarł z Agencją Badań Medycznych umowę na dofinansowanie kwotą 52,2 mln zł projektu, którego głównym celem jest opracowanie selektywnego i skutecznego degradera nowego celu molekularnego, jako nowej formy immunoterapii raka jelita grubego (CRC).
"Ponadto, złożyliśmy wniosek w ramach programu Feng (Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki) i z niecierpliwością czekamy na wyniki naboru. Podsumowując, nadal aktywnie działamy w zakresie pozyskania wsparcia finansowego, ponieważ tego typu nierozwadniające finansowanie jest bardzo korzystne dla innowacyjnych firm, takich jak Captor" - ocenił Shepherd.
SPÓŁKA PLANUJE WPROWADZENIE PROJEKTÓW CT-01 i CT-03 W FAZĘ KLINICZNĄ
Prezes uważa, że środki z wrześniowej emisji stabilizują pozycję gotówkową spółki w średnim terminie i pozwalają skoncentrować się na wprowadzeniu projektów CT-01 i CT-03 w fazę kliniczną, co jest jej głównym celem w najbliższym czasie.
Podkreślił, że dzięki rozszerzeniu zakresu umowy z Wedbush i rozpoczęciu działań z MSQ Ventures, a także powiększeniu zespołu ds. rozwoju biznesu, spółka otworzyła sobie nowe możliwości zarówno w zakresie realizacji celów strategicznych, jak i o znaczeniu projektowym, takich jak szybsza komercjalizacja CT-02 i CT-05, gdzie prowadzi wiele rozmów z potencjalnymi partnerami.
"Możemy sobie tutaj w pierwszej kolejności wyobrazić kolejne umowy partneringowe z zaangażowaniem kapitałowym nowych partnerów lub innego rodzaju transakcje funkcjonujące na rynku biotechnologicznym" - dodał.
Prezes poinformował, że w projekcie CT-01 spółka finalizuje ostatnie badania i równocześnie przygotowuje dokumenty potrzebne do złożenia wniosku do Europejskiej Agencji Leków (European Medicines Agency, EMA). Wniosek chce złożyć do końca roku.
Projekt CT-01 dotyczy odkrycia i opracowania kandydata na lek w leczeniu raka wątrobowokomórkowego w celu eliminacji nowotworowych komórek macierzystych poprzez indukowaną degradację onkogennego czynnika transkrypcyjnego.
W połowie października Captor Therapeutics zawarł z ICON Clinical Research Limited umowy dotyczące przeprowadzenia I fazy badań klinicznych dla projektu CT-01.
"Dzięki środkom pozyskanym z emisji akcji możemy w pełni skoncentrować się na tym procesie. Faza kliniczna to bardzo złożony proces i trudno dokładnie określić, jak będzie się rozwijał, ale spodziewamy się, że pierwsze odczyty uzyskamy w 2024 i 2025 roku" - powiedział Shepherd.
Jak dodał, w projekcie CT-03, który znajduje się w fazie badań przedklinicznych, z uwagi na identyfikację dodatkowego chemotypu o bardzo silnym działaniu, wybór optymalnego kandydata klinicznego planowany jest na czwarty kwartał 2023 r. Badania kliniczne w ramach tego projektu spółka planuje rozpocząć w połowie przyszłego roku.
"Jeśli chodzi o projekty CT-02 i CT-05 w nadchodzących miesiącach spodziewamy się wyników badań in vivo, co będzie kluczowym czynnikiem dla ich pomyślnej komercjalizacji. Po uzyskaniu wyników testów nie planujemy dalszych istotnych wydatków związanych z tymi projektami" - powiedział prezes.
Poinformował, że spółka rozpoczęła już rozmowy na temat ich komercjalizacji.
"Ponadto, w związku z grantem otrzymanym ostatnio od Agencji Badań Medycznych (ABM), do naszego pipeline’u dołączył kolejny projekt. Warto również wspomnieć o projekcie prowadzonym we współpracy z ONO Pharmaceutical, który przebiega bardzo pomyślnie i konsumuje aktualnie około 15 proc. czasu naszego działu R&D" - dodał Shepherd.
Spółka w listopadzie 2022 r. informowała o zawarciu z Ono Pharmaceutical umowy o współpracy w zakresie rozwoju małych cząsteczek zdolnych do degradacji ustalonego przez obie strony celu molekularnego, który może mieć zastosowanie przede wszystkim w zakresie chorób neurodegeneracyjnych.
Prezes uważa, że wszystkie cztery projekty w portfolio spółki są bardzo atrakcyjne i wzbudzają zainteresowanie firm farmaceutycznych.
"Rozpoczęcie fazy klinicznej dla CT-01 i CT-03 diametralnie zmieni możliwości rozwoju naszej spółki, zarówno na rynku kapitałowym, jak i biotechnologicznym. Z kolei cele, nad którymi pracujemy w projektach CT-02 i CT-05, stają się coraz bardziej pożądane w branży. Na pewno z niecierpliwością czekamy na wyniki współpracy z firmami Wedbush i MSQ w zakresie identyfikacji optymalnych rozwiązań. Poczekajmy jeszcze kilka miesięcy na ostateczne wnioski w tym zakresie" - dodał.
NASTROJE W BRANŻY LEPSZE, ALE POZYSKIWANIE FINANSOWANIA POZOSTAJE WYZWANIEM
W ocenie prezesa, w ciągu ostatnich 6-12 miesięcy nastroje w branży biotechnologicznej uległy stabilizacji, jednak kwestia pozyskania finansowania nadal dla wielu firm stanowi wyzwanie.
"Nabywcy poszukują aktywów zgodnych ze strategicznym obszarem ich działalności, które mogłyby zastąpić w portfolio projekty, które tracą ochronę patentową i nie generują przychodów, a także zrekompensować spadającą wydajność badań wewnętrznych. W wyniku tego trendu średnia wartość transakcji licencyjnych w 2022 r. utrzymała się na poziomie 179 mld USD, przy czym transakcje te dotyczyły głównie komercjalizacji projektów w fazie przedklinicznej" - powiedział Shepherd.
"W 2024 r. aktywność firm w zakresie transakcji M&A oraz partnerstw licencyjnych ma być wciąż napędzana przez duże firmy farmaceutyczne i biotechnologiczne, dążące do uzupełnienia swojego portfolio projektami na wcześniejszym etapie rozwoju. Onkologia, immunologia i choroby ośrodkowego układu nerwowego są postrzegane jako kluczowe obszary terapeutyczne dla takich transakcji w kolejnym roku" - dodał.
Dominika Antoniak (PAP Biznes)
doa/ gor/




























































