REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

CKW w Rumunii unieważniła kandydaturę Calina Georgescu w wyborach prezydenckich

2025-03-09 19:01, akt.2025-03-10 07:13
publikacja
2025-03-09 19:01
aktualizacja
2025-03-10 07:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Rumuńskie Centralne Biuro Wyborcze odrzuciło kandydaturę skrajnie prawicowego, prorosyjskiego Calina Georgescu w wyborach prezydenckich - poinformował w niedzielę jego rzecznik. Zwolennicy Georgescu usiłowali przerwać kordon policji i wedrzeć się do budynku komisji - podał rumuński portal G4 media.

CKW w Rumunii unieważniła kandydaturę Calina Georgescu w wyborach prezydenckich
CKW w Rumunii unieważniła kandydaturę Calina Georgescu w wyborach prezydenckich
fot. NGCHIYUI / / Shutterstock

Georgescu skomentował decyzję komisji jako "cios w serce światowej demokracji". "Jeśli demokracja w Rumunii upadnie, upadnie cały demokratyczny świat! To dopiero początek" - napisał w serwisie X. "Europa jest teraz dyktaturą, Rumunia jest we władzy tyranii!" - zakończył.

"To szaleństwo" - skomentował (również w serwisie X) unieważnienie kandydatury Elon Musk, miliarder i doradca prezydenta Donalda Trumpa.

Decyzja CKW może zostać jeszcze zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego - przypomniała agencja Bloomberga.

Zwolennicy Georgescu sforsowali ogrodzenie ustawione przed siedzibą Centralnego Biura Wyborczego przez policję; doszło do starć demonstrantów z żandarmerią, jeden funkcjonariusz został poszkodowany. Niektórzy protestujący zaczęli się wspinać na okoliczne budynki - podał portal romaniajournal.ro.

Wakacje na giełdzie

Georgescu, skrajnie prawicowy polityk, był niespodziewanym zwycięzcą pierwszej tury wyborów prezydenckich 24 listopada. Jednak na początku grudnia rumuński Sąd Konstytucyjny podjął decyzję o nieuznaniu wyników wyborów i powtórzeniu głosowania, argumentując, że sztab wyborczy Georgescu dopuścił się naruszenia prawa wyborczego i nieprzejrzystego finansowania kampanii, oraz zwracając uwagę na możliwą ingerencję Rosji w proces wyborczy.

Rumuńska prokuratura wszczęła dochodzenie przeciw Georgescu w związku z podejrzeniami o nadużycia wyborcze. Zarzucała mu m.in. nieprawidłowości w finansowaniu kampanii prezydenckiej, promowanie treści antysemickich i szerzenie mowy nienawiści, a także działania przeciw porządkowi konstytucyjnemu. Jeśli Georgescu zostanie uznany za winnego, może zostać uwięziony i pozbawiony możliwości ubiegania się o urząd publiczny - przypomniała agencja Bloomberga.

Georgescu zaprzecza jakimkolwiek nieprawidłowościom. Twierdzi, że nie otrzymał żadnego finansowania na swoją kampanię, która miała opierać się wyłącznie na pracy wolontariuszy.

Niedzielna decyzja o wyeliminowaniu Georgescu z planowanych na 4 maja wyborów prezydenckich prawdopodobnie pogłębi antyestablishmentowe nastroje w Rumunii i przyniesie korzyści skrajnej prawicy - oceniła agencja Bloomberga. Sondaże wykazały, że gdyby Georgescu wystartował, zdobyłby 40-45 proc. głosów w pierwszej turze, co dałoby mu realną szansę na wygraną. Skrajnie prawicowy polityk, który m.in. chwalił faszystowskich przywódców Rumunii z lat 30. i wyrażał podziw dla polityki prezydenta Rosji Władimira Putina, jest nadal faworytem sondaży opinii publicznej.

Uniemożliwienie Georgescu sięgnięcia po prezydenturę może zwiększyć szanse głównego, proeuropejskiego kandydata na wygranie wyborów, ale może również zaszkodzić stosunkom Rumunii z USA - zauważył Bloomberg przypominając, że urzędnicy amerykańscy niedawno namawiali Bukareszt, aby pozwolił Georgescu kandydować.

Głoszący poglądy antyzachodnie oraz izolacjonistyczne Georgescu nie kryje sympatii wobec prezydenta USA Donalda Trumpa. Powtarzając rosyjską narrację, polityk nazwał Ukrainę "wymyślonym państwem", a także zakwestionował integralność terytorialną tego kraju, mówiąc, że część jej terytorium należy podzielić między Rumunię, Węgry i Polskę.

W trakcie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa 16 lutego w swym przemówieniu wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział, że anulowanie wyborów oznacza, że Rumunia, a szerzej również i Unia Europejska, nie podzielają z Ameryką wartości, które były fundamentem Sojuszu Północnoatlantyckiego. 

Zamieszki w Bukareszcie po unieważnieniu kandydatury Georgescu w wyborach prezydenckich

Tłum zwolenników skrajnie prawicowego Calina Georgescu wywołał zamieszki w centrum Bukaresztu w nocy z niedzieli na poniedziałek po wieczornej decyzji Centralnego Biura Wyborczego (BEC) Rumunii, które unieważniło kandydaturę tego polityka w zaplanowanych na 4 maja wyborach prezydenckich.

Według informacji rumuńskich służb medycznych w rezultacie starć z agresywnymi zwolennikami Georgescu rannych zostało co najmniej dwóch żandarmów. Obaj, z ranami głowy i nogi, zostali hospitalizowani.

Przedstawiciele służb policyjnych przekazali, że do starć doszło, kiedy kilkusetosobowa grupa niezadowolonych sympatyków Georgescu próbowała wedrzeć się do siedziby Centralnego Biura Wyborczego forsując ustawione wokół budynku barierki.

Po nieudanej próbie przełamania kordonu policyjnego i odepchnięciu przez funkcjonariuszy demonstrantów od siedziby CBW zamieszki przeniosły się na sąsiednie ulice, gdzie liczne grupy manifestantów rzucały w policjantów butelkami, petardami oraz kamieniami. Niektórzy rozpalili na środku ulic ogniska.

Policja, jak potwierdziły jej władze, kilkakrotnie użyła gazu łzawiącego, aby rozproszyć agresywnych demonstrantów. Zatrzymała też co najmniej dwóch agresywnych manifestantów oraz wylegitymowała kilkadziesiąt osób.

Z policyjnego raportu wynika, że jedna z grup demonstrantów przypuściła atak na samochód telewizji informacyjnej Digi24, przewracając pojazd. W momencie agresji w aucie nie było dziennikarzy. (PAP)

os/ zat/ zm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
ironp
A po prostu ta babka by z nim pewnie wygrała w drugiej turze, no ale chodzi przecież o to, że nie wygrałby nikt kto miał lub mógł więc teraz brną w naprawianie demokracji.
polonu
idąc do wyborów wybierasz na siebie oprawcę , ustanowić rząd w drodze otwartego konkursu z kryteriami koniec immunitetów finansowania partii politycznych
mlody_123
Skrajnie prawicowego, trzeba to podkreślić, skrajnie.
U nas się na to mówi "walcząca", demokracja. U nas chyba tego nie spróbują, mam nadzieję, bo skończy się protestami w Warszawie, ludzie wiedzą, gdzie mieszkają politycy.
klimaciarz
w czasie gdy Polacy się licytowali, między awersem a rewersem, tej samej szekli...

"Prezydent RP wydał postanowienie, które uprawnia żołnierzy USA, Kanady, Wielkiej Brytanii oraz Irlandii Północnej do używania środków przymusu bezpośredniego na terenie Polski. W niektórych przypadkach mogą też używać broni. Dotyczy to
w czasie gdy Polacy się licytowali, między awersem a rewersem, tej samej szekli...

"Prezydent RP wydał postanowienie, które uprawnia żołnierzy USA, Kanady, Wielkiej Brytanii oraz Irlandii Północnej do używania środków przymusu bezpośredniego na terenie Polski. W niektórych przypadkach mogą też używać broni. Dotyczy to nie tylko stosowania siły wobec własnych żołnierzy, ale również wobec cywilów."

Czytaj więcej na Prawo.pl:
https://www.prawo.pl/prawo/uprawnienia-zolnierzy-nato-na-terenie-rp,513676.html

Powiązane: Rumunia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki