CEPiK jest tworzony przez centralną bazę w Warszawie i mniejsze bazy znajdujące się w każdym powiecie. Ze względu na brak odpowiednich łączy, występują bardzo duże problemy przy próbach sprawdzenia danych pojazdu, zarejestrowanego w innym powiecie.
„Nowa baza danych jest, jednak pracujemy na niej jak na starej. Brakuje odpowiednich łączy. Nie możemy korzystać z danych z centrali i z powiatów” twierdzi Roman Gołębiewski, kierownik referatu rejestracji pojazdów w lubelskim Urzędzie Miasta.
Problemy powstają przy próbie rejestracji pojazdu, który został zakupiony w innym powiecie. Urzędnicy, by sprawdzić dane poprzedniego posiadacza samochodu, muszą listownie prosić o dostarczenie wymaganych danych. Cała procedura w tym wypadku może trwać kilka tygodni. Gdyby system CEPiK działał bez zarzutów, cała procedura zajęłaby dosłownie kilka minut. Stwarza to problem dla obywateli Białorusi i Ukrainy, gdyż państwa te nie honorują tymczasowych dokumentów.
Z wprowadzenia systemu CEPiK zadowoleni są policjanci, którzy posiadają dostęp do całej istniejącej bazy. Mimo, iż odnalezienie sprawcy wypadku nie nastręcza im zwykle problemu, sytuacja ulega diametralnej zmianie w momencie, gdy okazuje się, że dane są nieaktualne.
„Już dzisiaj dzięki CEPiK możemy namierzyć sprawców wypadku i zatrzymać ich, zanim zdążą dojechać do domu”- wypowiedź komisarza Marcina Szyndlera z Komendy Głównej Policji.
W wypadku błędnych danych występujących w bazie CEPiK, policja musi po staremu wysyłać faks do starostwa z prośbą o przekazanie aktualnych danych. Według szacunków urzędników baza zawiera dane ponad 17 mln pojazdów zarejestrowanych w Polsce, z tego aż 6 mln są niekompletne lub błędne.
W najbliższym czasie zostanie rozstrzygnięty przetarg niejawny na rozwój CEPiK, budżet państwa przeznaczy na ten cel ponad 200 mln zł. Do przetargu przystąpiło 11 firm, których zadaniem po ewentualnej wygranej będzie organizacja węzłów sieci we wszystkich starostwach.
Planowana inwestycja pozwoli urzędnikom wymieniać się danymi z pozostałych baz już w przyszłym roku, pomoże także wyeliminować wiele błędów które w niej występują.
R.K.
Źródło: „Rzeczpospolita”



























































