Stan prac nad grą Cyberpunk 2077 jest zaawansowany, a przy projekcie pracuje już około 300 osób. CD Projekt nie zdradza jednak daty premiery gry. Zarząd twierdzi, że 2017 r. będzie należał do gry Gwint. Obecnie władze spółki nie myślą o uruchomieniu skupu akcji własnych.
"Stan prac nad Cyberpunkiem jest zaawansowany, około 300 osób pracuje nad tym projektem, pewnie w końcowej fazie będzie więcej, około 400 osób. Testerzy już działają. Mamy ogromne ambicje, więc jeszcze potrzebujemy czasu, żeby ta gra była gotowa" - powiedział na konferencji Adam Kiciński, prezes CD Projektu.
Wydanie gry Cyberpunk 2077 wpisane jest w strategię spółki na lata 2017-2021 r. Przewiduje ona także premierę kolejnej gry fabularnej (RPG) kategorii AAA.
Spółka do tej pory nie ujawniła daty premiery Cyberpunk 2077. Według opinii niektórych analityków gra nie pojawi się na rynku wcześniej niż w 2019 r.

Obecnie spółka koncentruje się na wiedźmińskiej grze karcianej Gwint, która ma być dostępna na komputery PC oraz konsole Xbox One i PlayStation 4.
"Ten rok będzie należał zdecydowanie do Gwinta. Wiążemy z tą grą duże nadzieje. Pod koniec października gra była w zamkniętej becie. W tym tygodniu planujemy pierwsze techniczne testy na PS4. Zgodnie z planem wiosną będzie dostępna publiczna beta na trzy platformy, czyli już niedługo" - powiedział Kiciński.
"Największe przychody Gwint generuje w USA, Niemczech, Rosji, Polsce i Wielkiej Brytania. Chiny są niesamowicie ważnym rynkiem. Chińska wersja jest praktycznie gotowa, jesteśmy w trakcie certyfikacji. Właśnie otwieramy tam przedstawicielstwo. Otwieramy przedstawicielstwo także w Japonii" - dodał.
Poinformował też, że pierwsze parametry fonetyzacji są satysfakcjonujące.
"W ubiegłym roku pojawiła się informacja, że wydaliśmy ponad milion kluczy – mogę powiedzieć, że było zdecydowanie więcej" - powiedział.
Piotr Nielubowicz, wiceprezes ds. finansowych, poinformował, że spółka jeszcze nie rozpoczęła amortyzacji prac rozwojowych nad Gwintem, koszty narastają i są rozpoznawane w bilansie.
Akcjonariusze CD Projekt w maju 2016 r. zdecydowali o przeznaczeniu do 250 mln zł na program skupu akcji własnych w celu umorzenia. Skup do tej pory nie został uruchomiony i aktualnie nie ma planów, aby go rozpocząć.
"Buy-back traktujemy jako opcję. Na razie nie myślimy o tym" - powiedział Kiciński.(PAP Biznes)
gsu/ jtt/





























































