Grupa CCC liczy, że kolejne kwartały będą jeszcze lepsze pod względem wyników - poinformował prezes CCC Dariusz Miłek. Na poprawę marż w przyszłości wpływać ma m.in. rosnący udział globalnie rozpoznawalnych marek licencyjnych.


"Myślę, że pierwszy kwartał jest dobrym wstępem do tego, by kolejne kwartały były jeszcze lepsze. Po wszystkich rzeczach, które firma zrobiła w poprzednich latach jestem tego niemal pewny" - powiedział prezes Dariusz Miłek na konferencji prasowej.
Wśród zadań zrealizowanych w 2023 roku, które są fundamentem dalszej poprawy rentowności w grupie prezes wymienił: optymalizację kosztów, redukcję zapasów w grupie Modivo, skalowanie biznesu Halfprice, redukcję zadłużenia w jednostce biznesowej CCC, rozwój wysokomarżowego modelu licencyjnego.
"Możemy produkować i sprzedawać towary we własnych kanałach lub w hurcie pod znanymi szyldami, co nam daje dużą wyższą rentowność" - powiedział Miłek.
Dodał, że beneficjentem licencji jest teraz CCC, ale będą wszystkie kanały grupy.
W roku obrotowym 2023 marki licencyjne odpowiadały za 4 proc. udziału w przychodach szyldu CCC, a w I kwartale tego roku ten udział wzrósł do 19 proc. Docelowo udział ma wynosić 50 proc.
Obecnie w portfolio grupy są m.in. takie marki licencyjne jak Reebok, Kappa, Hunter.
"Wczoraj pozyskaliśmy kolejne cztery licencje, pracujemy nad kolejnymi znakami towarowymi" - powiedział Miłek.
Jak poinformował prezes, na poprawę marż w grupie wpłyną m.in. rosnący udział globalnie rozpoznawalnych marek licencyjnych, lepsze warunki zakupów produktów marek partnerskich, niższa skala rabatowania.
W I kwartale w szyldzie CCC marża brutto wzrosła do 60,9 proc., najwyższego poziomu w historii.
Prezes pytany o potencjał do dalszej redukcji kosztów w grupie, odpowiedział: "Jeszcze dużo zejdziemy z kosztów".
Ocenił, że wyniki sprzedażowe w maju są dobre.
Grupa CCC wstępnie szacuje, że w pierwszym kwartale roku obrotowego 2024/25 miała 304 mln zł zysku EBITDA, 288 mln zł skorygowanego zysku EBITDA i 152 mln zł zysku operacyjnego. Konsensus PAP Biznes przewidywał 217,9 mln zł zysku EBITDA i 65,3 mln zł EBIT.
Przychody grupy wzrosły w I kwartale o 9 proc. rdr do 2,256 mld zł. Analitycy spodziewali się 2,237 mld zł przychodów.
Przed rokiem CCC miało 67 mln zł straty operacyjnej, a zysk EBITDA wynosił 89 mln zł. Skorygowana EBITDA wynosiła 75 mln zł.
Jak poinformował prezes CCC, rozczarowujące są na razie wyniki grupy Modivo, w porównaniu z innymi liniami biznesowymi, ale i tu wyniki powinny się poprawiać.
"Poprosimy jeszcze o kwartał, dwa cierpliwości i z tego też wyciągniemy bardzo dobrą rentowność" - powiedział Miłek.
Pytany o planowane IPO Modivo, odpowiedział: "Wynik na razie to jest żart. Musimy poczekać na dobrą rentowność Modivo".
Dodał, że grupa nie chce stracić kontroli nad Modivo, która będzie beneficjentem zmian wprowadzanych w grupie związanych z pozyskiwaniem licencji.
Jak poinformował, grupa nie planuje inwestora dla HalfPrice.
Prezes Miłek nie planuje sprzedaży akcji CCC.
"Nie mam zamiaru sprzedawać akcji. Prawdopodobnie się z nimi zestarzeję. Dużo przed nami fajnej roboty" - powiedział prezes i główny akcjonariusz firmy.
Kurs CCC rośnie mocno od początku piątkowej sesji, a w trakcie trwania konferencji zwyżki jeszcze się zwiększyły. Ok. godz. 13.30 akcje CCC drożeją 22,2 proc. do 124,3 zł. (PAP Biznes)
pel/ ana/
























































