B. szef Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał K. został zatrzymany w Londynie - poinformowała w poniedziałek Prokuratura Krajowa. Wcześniej Sąd Okręgowy w Warszawie wydał za Michałem Kuczmierowskim Europejski Nakaz Aresztowania.


Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w RARS wszczęto 1 grudnia 2023 r., dotyczy ono m.in. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków.
"Dziś Michał K. został zatrzymany w Londynie" - napisała w poniedziałek po południu na portalu X Prokuratura Krajowa.
W sobotę 31 sierpnia Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wobec Michała K. Europejski Nakaz Aresztowania i Nakaz Aresztowania: https://t.co/c0kETEgt9m
— Prokuratura (@PK_GOV_PL) September 2, 2024
Dziś Michał K. został zatrzymany w Londynie. https://t.co/O3GtRegmLE
Prok. Nowak zaznaczył na poniedziałkowym briefingu, że w sprawie zatrzymania Michała K. była współpraca między Polską a Wielką Brytanią, ale nie zna jeszcze "technicznych okoliczności" sprawy. Dopytywany kiedy zatrzymany może zostać przywieziony do Polski, Nowak zaznaczył, że procedura jest określona w prawie brytyjskim. "Mamy informację, że jutro może się odbyć posiedzenie w zakresie aresztowania, więc takie posiedzenie, które zdecyduje o tym, czy w trakcie procesu ekstradycyjnego podejrzany Michał K. będzie aresztowany czy nie" - powiedział.
Dodał, że niezależnie od tego ewentualnego wtorkowego rozstrzygnięcia sądu i tak będzie kontynuowane postępowanie dotyczące ekstradycji. "Tutaj jest tylko kwestia czy Michał K. będzie na wolności, czy też nie będzie na wolności. To już zależy od władz sądowych Wielkiej Brytanii" - powiedział.
Prok. Nowak dodał, że procedura przekazania do Polski jest "bardziej czasochłonna" niż procedura Europejskiego Nakazu Aresztowania, która obowiązuje w UE. Jak zaznaczył, nadal jest to "bardziej uproszczona procedura ekstradycji". Dopytywany ile to może potrwać, rzecznik PK zaznaczył, że nie może tego dokładnie określić. Zaznaczył, że "nie jest to kwestia dni, i obawia się, że nie jest to też kwestia tygodni".
Przekazał, że jeśli chodzi o sprawę tzw. listu żelaznego - czy to dla Michała K., czy Pawła Sz. - to nie ma wiedzy, by informacja na ten temat wpłynęła do sądu.
Zaznaczył, że jeśli chodzi o opuszczenie przez Michała K. terytorium Polski, to oczywiście nic nie grozi mu w zakresie odpowiedzialności karnej, natomiast ta sprawa może być podnoszona w sprawie tymczasowego aresztowania.
Nowak przekazał też, że PK nie informuje o szczegółach zarzutów, bo nie zostały one ogłoszone. "Więc najpierw powinni je usłyszeć podejrzani, ale ogólnie jest to zarzut brania udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz zarzut przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej".Obrońca Michała K. adwokat Luka Szaranowicz przekazał w przesłanym PAP oświadczeniu, że 29 sierpnia skierował za pośrednictwem poczty do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o wydanie listu żelaznego na rzecz jego klienta. Do wniosku załączone zostało jego osobiste oświadczenie potwierdzające chęć stawiennictwa do prokuratury w Katowicach i podjęcia osobistej obrony w postępowaniu przygotowawczym, odpowiadając z wolnej stopy.
Szaranowicz podkreślił w oświadczeniu, że wniosek zawiera również propozycję kwoty poręczenia majątkowego, który to środek zapobiegawczy z pewnością wystarczy dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania w sytuacji, gdy "jego klient będzie mieszkać w Warszawie, gdzie przez okres ostatnich 9 miesięcy odbierał i odpowiadał na korespondencję kierowaną do niego w tej sprawie przez Delegaturę CBA w Rzeszowie".
Dodał, że treść oświadczenia byłego szefa RARS załączonego do wniosku o list żelazny potwierdza, że przebywa on na terytorium Wielkiej Brytanii, w Londynie.
W oświadczeniu możemy przeczytać, że w związku z kolejnymi krokami prawnymi podejmowanymi przez prokuraturę jego klient informuje, że "jest gotów poddać się wszelkim procedurom przewidzianym w postępowaniu ekstradycyjnym, a korzystając z pomocy miejscowego prawnika, będzie podejmować starania, aby gwarancje przewidziane przepisami brytyjskiego prawa objęły go ochroną".
Wcześniej Sąd Okręgowy w Warszawie poinformował, że wydał wobec K. europejski nakaz aresztowania i nakaz aresztowania obejmujący Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej.
"Informujemy, że 31 sierpnia 2024 r. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wobec Michała K. europejski nakaz aresztowania oraz nakaz aresztowania obejmujący Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej" – podał w komunikacie sąd.
Prokuratura Krajowa 22 sierpnia poinformowała, że Sąd Rejonowy Katowice-Wschód w Katowicach na wniosek prokuratora zgodził się na zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec Michała K., co pozwoliło na wszczęcie jego poszukiwań listem gończym. W ubiegły poniedziałek Komenda Stołeczna Policji opublikowała list gończy za byłym prezesem Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.
Zaznaczała, że mężczyzna ukrywa się przed organami ścigania.
Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych i zarzutami wobec K., m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Grozi mu do 10 lat więzienia. Inny podejrzany w śledztwie to biznesmen Paweł Sz.
Pod koniec sierpnia Prokuratura Krajowa informowała, że sąd nie uwzględnił wniosku o areszt wobec Pawła Sz., uznając, że obawa matactwa w jego przypadku nie jest na tyle duża, aby konieczne było tymczasowe aresztowanie, zwłaszcza że podejrzany złożył wniosek o wydanie mu listu żelaznego.
"Prokurator złoży zażalenie na postanowienie sądu o nieuwzględnieniu wniosku" – informowała Prokuratura Krajowa.
W poniedziałek po południu prokuratura przekazała, że Sąd Okręgowy w Katowicach uwzględnił zażalenie prokuratora i zastosował wobec Pawła Sz. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 90 dni zgodnie z pierwotnym wnioskiem prokuratora.
Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w RARS wszczęto 1 grudnia 2023 r. Prowadzi je obecnie Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Dotyczy ono m.in. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez pracowników RARS podczas organizowania i procedowania zakupu towarów, a tym samym działania na szkodę interesu publicznego od 23 lutego 2021 r. do 27 listopada 2023 r. w Warszawie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Podstawą wszczęcia śledztwa były zgromadzone przez CBA materiały o charakterze niejawnym i dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożone przez Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. Na dalszym etapie śledztwa Generalny Inspektor Informacji Finansowej złożył dwa kolejne zawiadomienia o podejrzeniu "prania brudnych pieniędzy".
W lipcu prokuratura postawiła zarzuty dwóm innym osobom w sprawie RARS: dyrektorce biura zakupów Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Justynie G. i kierowniczce z tego biura Joannie P. Zarzuty te dotyczą przekroczenia uprawnień w związku z pełnieniem funkcji publicznych, co miało polegać na preferencyjnym traktowaniu niektórych kontrahentów RARS w związku z realizacją grantu unijnego w kwocie 114 mln euro na dostawę agregatów prądotwórczych dla Ukrainy. (PAP)
akuz/ joz/ mhr/































































