REKLAMA

Były menedżer Lewandowskiego ma zapłacić 1 mln zł poręczenia

2020-10-28 14:42
publikacja
2020-10-28 14:42
fot. Jerzy Dudek / FORUM

Prokuratura Regionalna w Warszawie przedstawiła zarzuty b. menedżerowi Roberta Lewandowskiego. Cezary K. nie przyznał się do szantażowania piłkarza w celu wymuszenia 20 mln euro zapłaty. Biznesmen ma zapłacić 1 mln euro poręczenia majątkowego, ma także zakaz opuszczania kraju i kontaktowania się z "Lewym".

"Prokurator zarzucił podejrzanemu, że od września 2019 roku do września 2020 roku kilkukrotnie stosował wobec swojego byłego klienta groźbę bezprawną, polegającą na zapowiedzi rozpowszechnienia informacji dotyczących rzekomych nieprawidłowości w rozliczeniach podatkowych należącej do pokrzywdzonego spółki handlowej" – podał PAP w środę prok. Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Jak podała prokuratura, Cezary K. miał grozić wszczęciem postępowania karnego i "rozgłaszaniem wiadomości uwłaczającej czci pokrzywdzonego oraz jego żony". Jak ustaliła PAP, K. miał zapowiedzieć Lewandowskiemu, że go "zniszczy", jednocześnie obiecywał zachowanie wiadomości w tajemnicy, gdy "Lewy" zapłaci mu 20 mln euro, czyli równowartość 84,6 mln złotych.

Postępowanie wszczęto po zawiadomieniu złożonym przez pełnomocnika "Lewego". Robert Lewandowski ma w tej sprawie status pokrzywdzonego. Piłkarz został przesłuchany na początku października, ale prokuratura nie informuje o treści jego zeznań. Oskarżyciel dysponuje także zeznaniami świadków, uzupełniającymi zeznania Lewandowskiego, a także zapisy sms oraz nagraniami rozmów, pomiędzy "Lewym" a Cezarym K., które miały miejsce w restauracjach na terenie Warszawy oraz Monachium.

Na pytanie Lewandowskiego, za co K. chce "te pieniądze", podejrzany miał odpowiedzieć, że "nie będzie do końca życia krył oszustów podatkowych".

Cezary K. został doprowadzony do prokuratury we wtorek po południu. Nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił odpowiedzi na pytania prokuratora. Nie ustosunkował się także do zapisu rozmowy z "Lewym", który mu przedstawiono. Jednak – jak podał PAP prok. Saduś – podejrzany składał przez kilka godzin wyjaśnienia, w których szczegółowo opisał współpracę z Lewandowskim, historię rozliczeń cywilnoprawnych pomiędzy nimi, które nie są przedmiotem zarzutów, ani nie mają z nimi bezpośredniego związku.

"Po wykonaniu czynności prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec Cezarego K. poręczenia majątkowego w kwocie 4,6 mln zł, czyli równowartości 1 mln euro. Zastosowano także środek zapobiegawczy w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego oraz jego żony i zakazu kontaktowania się z nimi. Podejrzany ma zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu" – podał prok. Saduś.

Prokuratura zamierza w najbliższym czasie poddać szczegółowej analizie nośniki danych, które zabezpieczono we wtorek podczas przeszukania domu Cezarego K. pod Konstancinem.

"Chcemy ustalić, czy w szantażowaniu pokrzywdzonego uczestniczyły inne osoby, w tym przedstawiciele zagranicznych mediów" – podał rzecznik prokuratury.

Chodzi o publikację w niemieckim dzienniku "Der Spiegel", która pojawiła się niedługo po tym jak "Lewy" odmówił zapłaty na rzecz K. Gazeta podała, że Cezary K. skierował przeciwko Robertowi Lewandowskiemu pozew cywilny, domagając się zapłaty około 39 mln złotych. Chodzi o udziały w rozwiązanej już spółce RL Management, którą założyli w 2014 roku. "K. wniósł do niej prawa do wizerunku zawodnika wycenione wówczas na 3,5 mln zł. Otrzymał w zamian 2 proc. udziałów firmy, pozostałe 98 proc. należy do Lewandowskiego" – wyjaśniali dziennikarze portalu wirtualnemedia.pl. Na łamach "Spiegla" znanemu piłkarzowi zarzucano m.in. antydatowanie umowy dotyczącej praw reklamowych, dzięki czemu miał uniknąć wielomilionowych podatków.

Cezary K. zakończył współpracę z Robertem Lewandowskim w 2018 roku.

"Publicznie mówię o tym pierwszy raz. (…) Momentem, kiedy on podpisał kontrakt z Bayernem Monachium, największy kontrakt w historii polskiego sportu na 100 mln euro, zażądał ode mnie, żebym zapłacił mu dodatkowe pieniądze ze swojej prowizji. Ja powiedziałem, że nie, a on odpowiedział, że w takim razie kończymy współpracę i tak się stało" – mówił Cezary K. 12 czerwca 2020 roku w programie "Futbolownia" na YouTube.

Zanim pochodzący z Łukowa K. został menedżerem Roberta Lewandowskiego sam miał na koncie sportowe osiągnięcia jako zawodnik m.in. Orląt Łuków, szwajcarskiego FC Aarau, hiszpańskiego Sportingu Gijon, greckiego Iraklisu Saloniki oraz Legii Warszawa, w której z przerwami, grał do końca sportowej kariery w 2007 roku. W latach 1996–2002 siedemnastokrotnie wystąpił w reprezentacji narodowej Polski. Cezary K. został menedżerem piłkarskim, reprezentował m.in. Roberta Lewandowskiego, Jakuba Koseckiego, Michała Kucharczyka. W 2011 roku z list Platformy Obywatelskiej z okręgu lubelskiego dostał się do Sejmu.(PAP)

Autorka: Hanna Dobrowolska

hd/ jann/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto sobie i dziecku i zyskaj 200 zł w promocji na zakupy u naszych partnerów.

Komentarze (12)

dodaj komentarz
marxs
"Der Spiegel" dotarł do dokumentów, z których ma wynikać, że Robert Lewandowski mógł dokonać antydatowania umowy dotyczącej praw reklamowych. Dzięki temu zabiegowi miałby uniknąć zapłaty milionowych podatków.Sprawą najprawdopodobniej zainteresuje się niemiecki fiskus. Tym bardziej, że za naszą zachodnią "Der Spiegel" dotarł do dokumentów, z których ma wynikać, że Robert Lewandowski mógł dokonać antydatowania umowy dotyczącej praw reklamowych. Dzięki temu zabiegowi miałby uniknąć zapłaty milionowych podatków.Sprawą najprawdopodobniej zainteresuje się niemiecki fiskus. Tym bardziej, że za naszą zachodnią granicą bardzo uważnie pilnuje się spraw podatkowych. Odpowiedzialności nie uniknęła nawet tak ważna postać, jak Uli Hoeness, symbol Bayernu Monachium. Po głośnym procesie został skazany na 3,5 roku pozbawienia wolności za oszustwa podatkowe. W to, że sprawa jest poważna, nie wątpi niemiecki ekspert podatkowy, Rafael Villena y Scheffler."-czyżby kolejny uczciwy (inaczej) PISiak?
marxs
a PISty przeciwko gościowi co ujawnił matactwa podatkowe Lewandowskiego uruchomiły ziobrowych prokuratorów
avers
Po analizie treści tytułu z treścią wprowadzenia do tekstu komentarza z zaskoczeniem dedukuję iż 1€ = 1 zł.
demeryt_69
Litości - ten klajniak to dawny manager Levi'ego, a nie jakiś menedżer!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
demeryt_69
Dziwię się Kucharkowi, bo gość zapewne zarobił sporo kapuchy biegając przez lata za szmacianką dla FC Aarau, Realu Sporting de Gijón czy nawet dla Iraklisu Saloniki.
qart
Miejsce na listach PO pewne. Kwalifikacje ma. Swój chłop, pasujący do Lewandowskiego ale Janusza, tego od prywatyzacji Techmy i Krakchemii (młodzi nie pamiętają, ale sprzedał za mniej niz było na kontach spółek swoim kolegom z KLD)
demeryt_69
Lewandowski obok Balcerowitza to jeden z najbardziej szkodliwych bajgli przez te 30 lat historii PRL-bis!

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki