REKLAMA
Stawka jest wysoka, a ryzyko zerowe! Rusza gorąca rywalizacja Wakacje na giełdzie

    Bykowe nie rozwiąże problemów emerytów

    Łukasz Piechowiak2013-02-19 06:00główny ekonomista Bankier.pl
    publikacja
    2013-02-19 06:00

    Polacy są zagrożeni wyginięciem. W rankingu współczynnika dzietności plasujemy się na 211 pozycji na 229 krajów. Wszystkie kraje UE znajdują się w drugiej setce tego rankingu. W tej sytuacji nie ma co liczyć na to, że ZUS się utrzyma, bo zwyczajnie nikt nie zapracuje na nasze emerytury. Zatem czy zasadna jest propozycja zwiększenia składek dla bezdzietnych obywateli?

    Bezdzietni powinni płacić wyższe składki ZUS - zaproponowała wiceprezes Zakładu Mirosława Boryczka. Koncepcja na pierwszy rzut oka nie wydaje się głupia, bo powszechnie wiadomo, że przyszłe emerytury będą śmiesznie niskie. Aby emeryci nie pomarli z głodu, potrzebne są im dzieci. Czy ci, którzy ich nie mają, powinni płacić więcej?

    Polski system emerytalny jest systemem repartycyjnym. Oznacza to, że obecnie płacone składki wydawane są na bieżące emerytury. Próba połączenia ZUS-u z systemem kapitałowym OFE okazała się niewypałem i prędzej czy później pieniądze zgromadzone w otwartych funduszach trafią do ZUS-u.

    2007

    2010

    2020

    2030

    2040

    2050

    2060

    Populacja ogółem (mln)
    z tego:

    38,116

    38,092

    37,830

    36,769

    35,048

    33,000

    30,605

    - w wieku przedprodukcyjnym

    7,488

    7,107

    6,959

    6,253

    5,179

    4,864

    4,404

    - w wieku produkcyjnym

    24,545

    24,571

    22,503

    21,254

    19,711

    16,713

    14,786

    - w wieku poprodukcyjnym

    6,082

    6,414

    8,368

    9,289

    10,158

    11,423

    11,415


    Źródło: ZUS.pl

    System ZUS-owski działa poprawnie w określonych warunkach. W skrócie: im więcej ludzi pracuje na emeryturę jednego starszego człowieka, tym lepiej. Na 24 mln ludzi w wieku produkcyjnym mamy tylko 16,2 mln pracujących, którzy utrzymują 7,4 mln emerytów i rencistów (z tego emerytury pobiera 5 mln). Z prognoz ZUS-u wynika, że za 20 lat emerytów będzie prawie dwa razy więcej, tymczasem ubędzie zdolnych do pracy. Oznacza to, że składki muszą rosnąć, i to bardzo mocno. To samo dotyczy wieku emerytalnego. Jednocześnie maleć będą emerytury. Innymi słowy, jesteśmy bliscy katastrofy.

    Uratowałyby nas dwie rzeczy

     Polak zagrożony wyginięciem » Polak zagrożony wyginięciem
    Są to: nagły wzrost demograficzny i napływ imigrantów w wieku produkcyjnym. Jedno i drugie wydaje się niemożliwe z bardzo prostego powodu. Po pierwsze, Polska nie jest atrakcyjna do zakładania rodziny. Aby utrzymać niezmienioną liczbę ludności danego kraju, współczynnik dzietności musi wynosić minimum 2,16. Każda zdrowa kobieta powinna zatem urodzić trójkę dzieci, tymczasem w Polsce dzietność wynosi zaledwie 1,31. Daje nam to katastrofalne, 211. miejsce w świecie na 224 badane państwa. Tymczasem wśród wszystkich imigrantów w Anglii współczynnik dzietności wynosi 2,48, a Polacy - obok Pakistańczyków - są najbardziej dzietną mniejszością.

    Imigranci zza wschodniej granicy też nie przyjadą do nas tłumnie, mimo że u nich wcale nie jest lepiej. Ukrainiec czy Białorusin wybierze ciężką pracę u "niedobrego" Niemca niż u równie mu niechętnego, ale mniej zamożnego Polaka. Zresztą większość naszych sąsiadów - Ukraina, Czechy, Rumunia, Litwa, Łotwa, Słowacja, Białoruś, a nawet Niemcy - ma podobne problemy z dzietnością jak Polska. Musimy poczekać na imigrantów z Afryki?

    Co dałoby zwiększenie składek?

    Zwiększenie składek na ubezpieczenia społeczne dla bezdzietnych Polaków, z punktu widzenia systemu, najprawdopodobniej tylko przedłużyłoby jego działanie o kilka lat. Wyższa składka do ZUS-u to pewien rodzaj podatku bykowego. I podobnie jak podatek, biorąc pod uwagę kondycję systemu emerytalnego, w żaden sposób nie gwarantowałby emerytury. Równocześnie istnieje spore zagrożenie, że wyższe składki nie tylko nie zachęcą do posiadania dzieci, ale przyczynią się do szybkiej emigracji byle dalej od ZUS-u.

    Bycie singlem wydaje się bardzo proste

    Aż 26% Polaków nie ma stałych partnerów. Co roku przybywa ludzi, którzy nie są skorzy do małżeństwa i dzieci, zwłaszcza wśród osób po 30. roku życia. Z badania CBOS wynika, że aż 40% singli świadomie rezygnuje z małżeństwa w obawie przed problemami w rozwoju kariery zawodowej oraz kłopotami materialnymi. I nikt z nich nie martwi się, co będzie za 30 lat, gdy będą się zbliżali do emerytury. Kto zapłaci za ich świadczenia?

    Sprawy nie polepsza polski system wsparcia rodziny, który w dużej mierze ogranicza się tylko do wydłużania urlopu macierzyńskiego lub rodzicielskiego. Podatkowo mamy do czynienia z ulgą na dzieci, której większość niezamożnych Polaków nie ma z czego odliczyć. O braku miejsc w przedszkolach nie trzeba wspominać. Należy natomiast powiedzieć o problemach mieszkaniowych - wielu młodych ludzi po prostu nie stać na opuszczenie rodzinnego gniazda. Widmo 30 lat spłacania wysokiego kredytu za przewartościowane małe mieszkanie skutecznie neutralizuje popęd do rozmnażania.

    Zatem czy wyższa składka dla bezdzietnych może w czymkolwiek pomóc? Tak. Może być gwoździem do trumny ZUS-u.

    Łukasz Piechowiak

    Bankier.pl

    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (74)

    dodaj komentarz
    ~jbb
    bo źle to nazwano - nie podatek(kara) za nie posiadanie dzieci, ale jego redukcja za posiadanie.



    ~bongolin
    nie stac mnie na zalozenie rodziny, a oni chca wiecej kasy? takiego wala, niech spie...ja! sciac glowy tym zlodziejom!!!
    ~Kawka
    "Wzruszająca" analiza - ile Pan autor ma dzieci ? Świadomie zrezygnowałem z róznych rzeczy w życiu i zdecydowałem się na posiadanie dzieci bo jestem odpowiedzialny i mam nadzieję na lepszą starość . A wszyscy którzy nie chcą brać odpowiedzialności , są niedojrzali i chcą lekko żyć - niech płacą wyższe podatki , czyli wyższy "Wzruszająca" analiza - ile Pan autor ma dzieci ? Świadomie zrezygnowałem z róznych rzeczy w życiu i zdecydowałem się na posiadanie dzieci bo jestem odpowiedzialny i mam nadzieję na lepszą starość . A wszyscy którzy nie chcą brać odpowiedzialności , są niedojrzali i chcą lekko żyć - niech płacą wyższe podatki , czyli wyższy ZUS . Osoby , które nie mogą mieć dzieci , niestety też - demografia i ekonomia nie uznają wyjątków - chyba że namówią kogoś ( np pani Magdalena Środa albo Kasia Adamik dużo zarabiają ) aby zapłaciły za nich - nie widzę przeszkód . Pozdrawiam .Piotr
    ~Przeażony
    Ale bzdury piszesz !!! Czy chcesz powiedzieć że masz dzieci tylko dlatego aby mieć wyższą emeryturę. Współczuję Twoim dzieciom ale tatuś im się trafił. Dziś towarzyszu tusku nie wystarczy już taka masa żałosnych lemingów i PR'owe banialuki. Potrzebną są realne obniżki podatków i ulżenie obywatelom życia w tym koślawym kraju, Ale bzdury piszesz !!! Czy chcesz powiedzieć że masz dzieci tylko dlatego aby mieć wyższą emeryturę. Współczuję Twoim dzieciom ale tatuś im się trafił. Dziś towarzyszu tusku nie wystarczy już taka masa żałosnych lemingów i PR'owe banialuki. Potrzebną są realne obniżki podatków i ulżenie obywatelom życia w tym koślawym kraju, inaczej czarno to widzę. Podnoszenie podatków na pewno nie pomoże bo nie będzie ich komu płacić.
    ~endi
    " Świadomie zrezygnowałem z różnych rzeczy aby mieć wyższą emeryturę " czyli dzieci na które się zdecydowałeś przyszły na świat tylko po to by podwyższyć Twoją emeryturę ? - BIEDNE DZIECI - bardzo im współczuję ...
    ~rudaa
    dlaczego nie ma jakiegos bata na urzedasow????z ta samowolka chyba juz przesadzaja troche
    ~win123
    Niech tusk da ,,bykom" możliwość zarobku to dzieci i rodziny na pewno szybko się w tym kraju znajdą. To rządzący rozdali Polskę, zlikwidowali produkcję i pozwolili za darmo rozebrać obcym kraj. Nagle powstali miliarderzy, milionerzy, bogacze, właściciele majątku narodowego zawłaszczonego. Rzad sam się utrzyma choć składa się Niech tusk da ,,bykom" możliwość zarobku to dzieci i rodziny na pewno szybko się w tym kraju znajdą. To rządzący rozdali Polskę, zlikwidowali produkcję i pozwolili za darmo rozebrać obcym kraj. Nagle powstali miliarderzy, milionerzy, bogacze, właściciele majątku narodowego zawłaszczonego. Rzad sam się utrzyma choć składa się z prawdziwych byxxxxxw.
    ~mag
    A CO Z OSOBAMI, KTÓRE NIE MOGĄ MIEĆ DZIECI???Za karę podwójna składka;)
    ~plazowicz
    Rejterada komuny na całego :P Plaskaty z Wincentym nie wiedzą czego się już chwytać żeby wyciągnąć od ludzi pieniądze. Łapią się już prącia... żenada.
    ~walduś
    jakie bykowe? moge robić za buhaja, ale żadna mnie nie dopuszcza , nie moja wina...

    Powiązane: Dzieci

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki