Notowania Dino kolejny raz reagują na wyniki finansowe właściciela Biedronki. Przecena polskiego giganta handlu detalicznego na czwartkowej sesji dochodziła momentami do blisko 10 proc., wymazując prawie 4,4 mld zł giełdowej kapitalizacji. Jeronimo Martins zapowiedziało kontynuację „wojny cenowej”.


Inwestorzy kolejny raz reagują na wyniki Jeronimo Martins i wyszczególnione w raporcie dane dotyczące Biedronki. Portugalska spółka pokazała ostateczny raport za IV kwartał, a cena jej akcji na giełdzie w Lizbonie zniżkowała o 4,9 proc., sprowadzając kapitalizację spółki poniżej 12,5 mld euro, pierwszy raz od października 2022 r. W styczniu JM pokazało wstępne wyniki, które również nie zadowoliły inwestorów.
Na GPW reakcja inwestorów na wyniki największej sieci handlowej w Polsce była widoczna przede wszystkim na kursie Dino. Tak jak w styczniu przy wstępnych wynikach i informacjach o spadających wolumenach i sprzedaży LFL, czyli liczonej na tej same powierzchni rdr, tak teraz ostateczny raport przełożył się na silną reakcję podażową.
Kurs Dino w pierwszej godzinie handlu zniżkował nawet o 9,8 proc. do 412 zł i był najniżej od momentu styczniowej reakcji na wstępne wyniki Biedronki. Po wyznaczeniu tego poziomu kurs starał się odrabiać straty i o godz. 10.25 przecena wynosiła ok. 6,5 proc.
Dzienne minima na poziomie 412 zł oznaczały wymazanie z giełdowej kapitalizacji Dino blisko 4,4 mld zł oraz spadek za Pekao (43,7 mld zł) na piąte miejsce w statystyce najwartościowszych spółek w WIG20. Pierwszy jest Orlen (72,6 mld zł), drugi PKO (67,4 mld zł) i trzeci Santander (54 mld zł).

To, co szczególnie mogło nie spodobać się inwestorom przy okazji wyników Jeronimo Martins, to informacja, że spółka jest zaskoczona spadkiem wolumenów w sektorze handlu detalicznego żywnością już w styczniu, zanim na dobre rozgorzała walka z Lidlem, oraz to, że inwestycje w ceny oraz wzrost wynagrodzeń mogą spowodować, że rentowność EBITDA będzie pod większą presją niż przed rokiem.
Ponadto Jeronimo Martins zapowiedziało kontynuację "wojny cenowej", która od stycznia trwa w największych sieciach detalicznych. Mniej na wyniki portugalskiej spółki reaguje kurs Eurocash z mWIG40. Jego notowania spadały ok. godz. 10.25 o 0,7 proc.
O niemal 8% przy obrotach 90 mln zł (w pierwszej godzinie) spada kurs Dino.
— blogi.bossa.pl (@BlogiBossaPL) March 7, 2024
To zapewne reakcja na wyniki i prognozy właściciela Biedronki.
Jeronimo Martins poinformował o słabych wolumenach w styczniu, zapowiedział kontynuację "wojny cenowej" i ostrzegł przed dużą presją na marżę… pic.twitter.com/bFgRyHvZyv
Michał Kubicki





























































