REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Bernanke: posiedzenia bywają śmiertelnie nudne

2014-12-30 11:29
publikacja
2014-12-30 11:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie jest przesadą powiedzieć, że szefowie banków centralnych cieszą się w świecie finansów sławą porównywalną z gwiazdami rocka w sferze popkultury. Kulisy pracy „władców pieniądza” są jednak o wiele mniej ciekawe, aniżeli historie czołowych rockmanów.

Bernanke: posiedzenia bywają śmiertelnie nudne
Bernanke: posiedzenia bywają śmiertelnie nudne
fot. Reuters / / FORUM

Ben Bernanke szczerze o posiedzeniach FOMC (fot. Reuters / FORUM)

Posiedzenie decyzyjne Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) to zawsze jeden z najważniejszych punktów w ekonomicznym kalendarzu. Ich przebieg znamy jednak jedynie z tzw. „minutek” będących suchym i pozbawionym emocji sprawozdaniem. Z kolei transkrypcje obrad komitetu publikowane są dopiero po 5 latach od zakończenia obrad – ostatni dostępny materiał pochodzi z 2008 r.

- Cieszą się wielką uwagą, jednak większość z nich jest śmiertelnie nudna – tak o posiedzeniach Federalnego Komitetu Otwartego rynku powiedział wczoraj Ben Bernanke w wywiadzie dla BBC.

- Są bardzo dokładnie spisywane. Obsługa wykonuje całą pracę i pisze komunikat jeszcze zanim podjęta zostanie decyzja – dodał były szef Fedu, który po 8 latach pożegnał się ze stanowiskiem w lutym tego roku.

Zdaniem Bernankego, tylko nieliczne posiedzenia „były ekstremalnie interesujące”. W tym kontekście wskazał przede wszystkim na posiedzenie z października 2008 r., kiedy FOMC zastanawiał się nad tym, co zrobić w obliczu upadku banku Lehman Brothers.

Scammingout

- Podwinęliśmy rękawy i myśleliśmy o tym, co powinniśmy zrobić. To było niezwykle ważne posiedzenie – relacjonował Bernanke.

Wypowiedzi byłego szefa Rezerwy Federalnej to jedna z nielicznych opinii o decyzyjnych posiedzeniach sformułowana przez jednego z ich uczestników. Analitycy i ekonomiści w większości muszą bazować na minutes lub transkrypcjach. Analiza zapisów posiedzeń niekiedy przynosi nieoczekiwane rezultaty.

W ubiegłym roku Kevin W. Capehart z American University w Waszyngtonie przedstawił wyniki badań, z których wynika, że nastrój panujący podczas posiedzeń FOMC jest skorelowany z kondycją gospodarki oraz  samymi decyzjami. Jak się okazało, zwiększenie prognozy inflacji o jeden punkt procentowy przekłada się na o 75% częstsze występowanie fragmentów zaznaczonych w transkrypcji jako "śmiech". Według interpretacji autora badania, „śmiech członków FOMC może raczej odzwierciedlać poważne obawy dotyczące przyszłości gospodarki, aniżeli brak takich obaw czy poczucie samozadowolenia”.

Michał Żuławiński

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~dsa
FED bez Bena już nigdy nie będzie taki sam.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki