Z Berlina płynie kolejny sygnał ostrzegawczy w stronę władz w Kijowie. Niemiecki minister rozwoju Dirk Niebel ogłosił właśnie, że rezygnuje z wyjazdu na mecze Euro 2012 rozgrywane na Ukrainie. Powód to łamanie praw człowieka w tym kraju. Dirk Niebel jest pierwszym członkiem gabinetu Angeli Merkel, który publicznie zapowiedział, że w ramach protestu nie pojedzie na mecze mistrzostw Europy rozgrywane na Ukrainie. W wywiadzie dla dziennika Die Welt Niebel tłumaczy, że chce w ten sposób wysłać do Kijowa polityczny sygnał. I zmotywować władze tego kraju do przestrzegania europejskich standardów i wartości. Niemieckie media przypominają, że rezygnację z wyjazdu na ukraińskiego mistrzostwa rozważają także inni czołowi niemieccy politycy w tym kanclerz Angela Merkel. Decyzja w tej sprawie na razie jednak nie zapadała. Wcześniej bojkot Euro na Ukrainie zapowiedział przewodniczący oraz członkowie Komisji Europejskiej, a także przedstawiciele rządu Austrii.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Szymański/Berlin/moc
Źródło:IAR



























































