REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Banknot 500 euro zniknie z obiegu?

Michał Kisiel2016-01-26 14:47analityk Bankier.pl
publikacja
2016-01-26 14:47

Od początku swojego życia banknot o nominale 500 euro budził kontrowersje. Chociaż odpowiada on za ponad jedną czwartą wartości wspólnej waluty będącej w obiegu, to wielu Europejczyków nigdy nie widziało go w portfelu. Ważną rolę odgrywa nie w codziennych transakcjach, ale jako wygodny instrument rozliczeń w szarej strefie i sposób na przechowywanie majątku w krajach poza Starym Kontynentem.

W 2013 roku analityk Merrill Lynch, Athanasios Vamvakidis, zaproponował likwidację banknotu 500 euro. W ciągu jednego miesiąca można byłoby go wpłacić na rachunki bankowe, po czym nominał przestałby być prawnym środkiem płatniczym. Przestępcy przechowujący środki w ten sposób musieliby szybko dokonać wymiany, zalegalizować brudne pieniądze lub stracić je, co można porównać z opodatkowaniem stawką 100 proc.

Teraz do podobnego ruchu wzywa Giovanni Kessler, szef Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF). W wywiadzie dla agencji Reuters wskazał, że jego zdaniem należy wycofać „pięćsetki” z obiegu. „Zastanawiam się, czy nadal potrzebujemy banknotów o tak wysokim nominale. Zwłaszcza, że czynią one życie przestępców znacznie łatwiejszym” powiedział Kessler.

fot. / / ingimage

Urząd kierowany przez byłego włoskiego prokuratora jest żywotnie zainteresowany wszelkimi rozwiązaniami ułatwiającymi śledzenie obiegu pieniądza. Postulat likwidacji banknotów o wysokim nominale ma dziś znacznie większą szansę na realizację niż jeszcze kilka lat temu.

Przypomnijmy, że temat zwiększenia kontroli nad instrumentami umożliwiającymi anonimowe płatności stał się szczególnie aktualny po ostatnich zamachach terrorystycznych we Francji. Niewykluczone, że w najbliższym czasie światło dzienne ujrzą nowe regulacje prawne wzmacniające kontrolę nad systemami płatności elektronicznych, wirtualnymi walutami i kartami przedpłaconymi. Tymczasem gotówka pozostaje nadal bezkonkurencyjna pod względem płynności i anonimowości.

Banknoty o nominale 500 euro są niezwykle wygodnym sposobem transferu wartości - niewielka 45-centymetrowa skrytka sejfowa może zmieścić nawet 10 mln euro. Powszechnie uważa się, że nie mają one żadnego zastosowania w oficjalnym obiegu. Brytyjska agencja SOCA zajmująca się tropieniem przestępczości zorganizowanej stwierdziła w 2010 r., że banknot przydaje się wyłącznie szarej strefie. Zdaniem SOCA 90 proc. popytu na ten nominał w Wielkiej Brytanii (posiadającej nadal narodową walutę) pochodziło ze świata przestępczego. Po apelu organizacji na Wyspach zaprzestano dystrybucji banknotu.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (27)

dodaj komentarz
~wrjk
Wszystko to obrzydliwa ściema,ta "troska" o pranie pieniędzy...Po prostu likwidują pieniądz papierowy i przygotowują pieniądz elektroniczny i totalne niewolnictwo!
~barna
Sam pomysł niby dobry, z wycofaniem, to byłby squeez kasy w dużych nominałach o nieujawnionym pochodzeniu. Tylko jaką moc ma 30dniowy okres, gdy się o tym mówi już teraz, debata pewnie pół roku a potem okres 30dni? Szwajcaria ma specyficzne podejście do ochrony tajemnicy bankowej oraz dyskrecji operacji. Można się domyśleć kto Sam pomysł niby dobry, z wycofaniem, to byłby squeez kasy w dużych nominałach o nieujawnionym pochodzeniu. Tylko jaką moc ma 30dniowy okres, gdy się o tym mówi już teraz, debata pewnie pół roku a potem okres 30dni? Szwajcaria ma specyficzne podejście do ochrony tajemnicy bankowej oraz dyskrecji operacji. Można się domyśleć kto potrzebuje dyskrecji. Ktoś kto ni chce pokazać szczegółów i źródeł przyrastania majątku. Dla przestępców jak znalazł. System podatkowy, dyskrecja, duże nominały. Wiele korporacji ma swoje centrale w Szwajcarii, jest to wygodne i dyskretne.
~nnxx
troche nielogiczne bo banknot 1000 frankow jest w obiegu i ma dwa razy wieksza wartosc...
raczej chodzi o to by bandyci weszli we Franka
~Agatka
Powolutku chcą wyzbyć się pieniądza drukowanego, korzenie inwigilacji totalnej, a na koniec wszczepią czipa i pozamiatane?!
~pogromca_głupoty
już Masz chipa... w swoim mega wypasionym smartfonie z dyktafonem, gps-em, aparatem, kamerą video, os podpiętym pod neta z ciasteczkami, pocztą, kontaktami, portalami społecznościowymi na których spowiadasz się co Robisz :) ... trzeba mieć tego świadomość i umiejętnie korzystać z technologii... pozdr

ps. atari, amiga, pc,
już Masz chipa... w swoim mega wypasionym smartfonie z dyktafonem, gps-em, aparatem, kamerą video, os podpiętym pod neta z ciasteczkami, pocztą, kontaktami, portalami społecznościowymi na których spowiadasz się co Robisz :) ... trzeba mieć tego świadomość i umiejętnie korzystać z technologii... pozdr

ps. atari, amiga, pc, internet... wolność netu skończyła się lata temu, trzeba mieć tego świadomość... pozdr
~Nowy
Czyli mam milion euro w takim nominale wyjeżdżam na dwa miesiące na wakacje. Wracam i nie mam nic. . .
~Proste_jak_ABC
Kto normalny w dzisiejszych czasach trzyma taką gotówkę w domu?
tylko osoby które mijają się z prawem wiec udokumentuj dochody trzymaj hajs na koncie i nie martw się że je stracisz :)
proste wyjście
~Fred odpowiada ~Proste_jak_ABC
Raczej odwrotnie, kto normalny trzyma taką kasę w banku. Grupy przestępcze tylko czekają na takich frajerów, wyłudzają informacje o właścicielach kont vip i możesz stracić nie tylko kasę ale i życie. Konto w banku tylko na pozór wydaje się bezpieczne i anonimowe. Jak masz na koncie 10 czy 50 tys. to cie mają w głębokim poważaniu,Raczej odwrotnie, kto normalny trzyma taką kasę w banku. Grupy przestępcze tylko czekają na takich frajerów, wyłudzają informacje o właścicielach kont vip i możesz stracić nie tylko kasę ale i życie. Konto w banku tylko na pozór wydaje się bezpieczne i anonimowe. Jak masz na koncie 10 czy 50 tys. to cie mają w głębokim poważaniu, ale jak masz 10, 20 czy 100 milionów to zupełnie inna bajka. Całkiem niedawno była afera z agencjami PKO, gdzie babka na wsi znała salda wszystkich milionerów z okolicy. Od razu widać, ze problem cie nie dotyczy. Weź lepiej tą swoją łopatę czy młotek albo co tam masz i idź do swojej pracy a nie wypowiadaj się o finansach bo nie masz bladego pojęcia.
~rew
złodzieje - gdy drukowali nie zastrzegli że jak się zagapisz to tracisz 100% - ograniczanie czasu to złodziejstwo. jeśli chca wycofać to nich banki i sklepy wycofują wpłacane banknoty od reszty wara.

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki