Szwajcarskie banki przez lata były bezpieczną przystanią dla majątków rosyjskich (i nie tylko) oligarchów. Rosyjskie media informują, że osobom z podwójnym obywatelstwem banki zaczynają zamykać konta.


Szwajcarskie banki w 2022 roku ze skutkiem natychmiastowym wprowadziły m.in. sankcje finansowe, zamrażając konta należące do kilkuset oligarchów, w tym m.in. konto prezydenta Władimira Putina.
Czy były to działania pozorowane? Trwa śledztwo, czy pracownicy Credit Suisse (upadłego już) oraz UBS pomagali rosyjskim oligarchom obchodzić nałożone na nich restrykcje. Wcześniej rząd Szwajcarii uznał konfiskatę aktywów rosyjskich oligarchów i przekazanie ich Ukrainie na poczet reparacji za sprzeczną z konstytucją. Warto także przypomnieć, że w Szwajcarii znajduje się łącznie 7,4 mld franków szwajcarskich rezerw i aktywów rosyjskiego banku centralnego.
Jak informują rosyjskie media, niektóre szwajcarskie banki zaczęły zamykać rachunki obywatelom kraju, którzy posiadają również drugie obywatelstwo - rosyjskie. "Wiedomosti" podają, że chodzi m.in. o klientów UBS oraz dawnego Credit Suisse.
"Wszyscy płacą podatki w Szwajcarii, a w Rosji nie uzyskują żadnych dochodów. Kancelaria wraz z klientami rozważa możliwość skierowania sprawy na drogę sądową" - mówi gazecie Roman Kudinow, partner zarządzający w szwajcarskiej kancelarii prawnej Leolex.

Przeczytaj także
"Szwajcarskie banki zaczęły zwracać uwagę na wszelkie powiązania swoich klientów z Rosją. Jako przykład podała przypadek, gdy po sprawdzeniu transakcji bank zamknął konto swojego klienta za przelew kilkuset euro znajomemu w Rosji" - mówi z kolei Ekaterina Popova z ITSWM (spółka zajmuje się m.in. zarządzaniem fundacjami rodzinnymi, ma oddziały w Rosji, Luksemburgu i Zjednoczonych Emiratach Arabskich). Rozmówcy Wiedomosti mówią też, że instytucje kredytowe w niektórych przypadkach wymagają potwierdzenia zrzeczenia się obywatelstwa rosyjskiego.
JM






























































