Bank Światowy wstrzymał pożyczkę dla Ugandy. Oficjalnym powodem jest uchwalenie przez władze Ugandy ustawy zaostrzającej kary za kontakty homoseksualne. To pierwszy taki przypadek w blisko 70-letniej historii tej instytucji.
„Odroczyliśmy nasz projekt w celu dalszych konsultacji, aby zapewnić, że nowo uchwalone prawo nie będzie miało negatywnego wpływu na cele rozwojowe” – stwierdził rzecznik Banku Światowego David Theis cytowany przez agencję Reuters.
24 lutego prezydent kraju Yoweri Museveni podpisał ustawę zaostrzającą kary za czynności homoseksualne. Przyłapanym po raz pierwszy grozi 14 lat więzienia, recydywa lub kontakty homoseksualne z nieletnimi karane są nawet dożywociem.
Podpisane prawo i tak jest łagodniejsze od swojej pierwotnej formy – w pierwszym projekcie uwzględniono karę śmierci, z czego wycofano się jednak pod presją państw zachodnich. Homoseksualizm jest zakazany w 37 krajach afrykańskich. W Ugandzie był przestępstwem jeszcze w czasach, gdy kraj był brytyjską kolonią.
Przeciwko antyhomoseksualnej ustawie najgłośniej zaprotestowały państwa skandynawskie. Rząd Norwegii całkowicie wstrzymał pomoc dla Ugandy, władze Danii zadeklarowały przekierowanie pieniędzy do organizacji prywatnych, a rząd Szwecji ogłosił, że rozważa zmianę finansowania tego afrykańskiego kraju. Wcześniej ze wspierania Ugandy wycofały się Wielka Brytania oraz Irlandia.

Bank Światowy jest organizacją powołaną przez rządy krajów zachodnich, aby wspierać rozwój gospodarczy w krajach rozwijających się. Ta waszyngtońska instytucja w dalszym ciągu realizuje w Ugandzie projekty opiewające na łączną kwotę 1,56 mld dolarów.
K.K./Reuters






























































