W połowie ubiegłego roku otwarto największą inwestycję Grupy Azoty - instalację Polimery Police. Dziś projekt ciąży spółce, a pracownicy Azotów boją się, że podzielą los PKP Cargo.


Otwarta w ubiegłym roku sztandarowa inwestycja Grupy Azoty stała się mu teraz kulą u nogi. Choć zakład otwarto, to inwestycja wciąż nie jest ukończona. Na budowę fabryki Polimery Police, która kosztowała ponad 7 mld złotych, zaciągnięto kredyty pod zastaw innych zakładów Grupy Azoty.
- Poziom zadłużenia koncernu jest tak wysoki, że Grupa Azoty nie ma z czego go spłacać (kredytu na budowę fabryki Polimery Police, przyp. red.) - mówi Sławomir Wręga, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego zakładu w Puławach cytowany przez money.pl. Zadłużenie grupy wynosi ok. 10 mld zł, o czym w kwietniu informował w rozmowie z PAP prezes Adam Leszkiewicz.
Problemem dla spółki jest także rynek nawozów oraz wstrzymanie produkcji melaminy, za czym stoją koszty gazu, emisji CO2 i import z krajów spoza UE. W tej trudnej sytuacji zarząd musi podejmować konkretne ruchy, a te jednak martwią pracowników.
W ostatnich dniach zarząd Grupy Azoty i zarządy kluczowych spółek w grupie wystąpiły do zakładowych organizacji związkowych o zawieszenie wybranych kosztochłonnych postanowień Zakładowych Układów Zbiorowych Prac (ZUZP). Rozmowy mają odbyć się w ten piątek.

Przeczytaj także
- Obawiamy się, że możemy podzielić los pracowników PKP Cargo - mówi money.pl jeden z pracowników, nie chcąc ujawniać nazwiska. Jego zdaniem zawieszenie części układu zbiorowego może być wstępem do jego wypowiedzenia, a w dalszym etapie - do masowych zwolnień. Przypomnijmy, że z PKP Cargo ma pożegnać się ponad 4000 pracowników.
W piśmie skierowanym do organizacji związkowych działających w państwowym koncernie zarząd nie ukrywa, że "realizacja planu naprawczego wymaga od spółki podejmowania niezbędnych działań zmierzających do poprawy sytuacji finansowej, w tym płynności finansowej spółki, co będzie się wiązało z koniecznością podejmowania trudnych i niepopularnych, ale koniecznych decyzji. Jednym z takich decyzji są działania, które będą bezpośrednio dotykać pracowników, gdyż będą dotyczyć świadczeń oraz składników ich wynagrodzeń".
Propozycje zarządu Azotów idą dalej niż zawieszenie premii i wypłat nagród rocznych dla pracowników. Władze chcą równiez zawieszenia wypłat odpraw emerytalnych i rentowych oraz wynagrodzeń za godziny nadliczbowe. Zaproponowano także zawieszenie wypłaty wynagrodzenia chorobowego i 6-miesięcznego okresu wypowiedzenia dla pracowników zatrudnionych w Grupie Azoty co najmniej 20 lat.
Stanowisko Grupy Azoty - nie ma planów w zakresie zwolnień
Zarząd Grupy Azoty i zarządy kluczowych spółek w Grupie Kapitałowej, w tym Grupy Azoty Puławy wystąpili do Zakładowych Organizacji Związkowych o zawieszenie wybranych kosztochłonnych postanowień ZUZP. Nie oznacza to, że postanowienia te zostały zawieszone. Został powołany zespół roboczy do analizy możliwych rozwiązań w tym zakresie, a przede wszystkim rozpoczęto dialog z partnerem społecznym odnośnie wypracowania wspólnych rozwiązań w trosce o dobro wszystkich spółek wchodzących w skład Grupy Kapitałowej i pracowników w nich zatrudnionych.
Faktem jest, że sytuacja finansowa, która znajduje odzwierciedlenie w wynikach finansowych raportowanych w ostatnich kwartałach, wymaga pilnego wdrożenia planu naprawczego. To właśnie w ramach działań zmierzających do podpisania długoterminowego porozumienia z instytucjami finansowymi, Zarząd Grupy Azoty podjął uchwałę o powołaniu zespołu ds. optymalizacji kosztowej w obszarze wynagrodzeń pracowników Grupy Kapitałowej Grupa Azoty oraz analizy Zakładowych Układów Zbiorowych Pracy. Równolegle zarząd koncentruje się na działaniach optymalizujących sprzedaż, poszukuje również maksymalnych możliwych synergii w poszczególnych obszarach. Integruje różnego rodzaju funkcje w ramach Grupy Kapitałowej i poprawia relacje z klientami, celem tych działań jest zwiększenie i stabilizacja przychodów.
Co istotne – pomimo obecnej sytuacji finansowej - Zarząd Grupy podejmuje wszelkie możliwe działania, aby zabezpieczyć miejsca pracy. Warto podkreślić, że decyzje w zakresie analizy zapisów ZUZP oraz rozpoczęcia rozmów ze związkami zawodowymi poprzedzone zostały w pierwszej kolejności optymalizacjami kosztów funkcjonowania organów zarządczych i nadzorczych, oraz kadry managerskiej.
Oprac. JM





























































