Koniunktura światowej gospodarki prezentuje się w nie najlepszym świetle. Sytuacja amerykańskiego rynku nieruchomości jest wciąż bardzo trudna. W kwietniu liczba rozpoczętych budów zmalała o 10,6 proc. wobec poprzedniego miesiąca. Ponadto zawiodła produkcja przemysłowa, która pozostała na poziomie sprzed miesiąca. W tle pozostaje systematycznie pogarszająca się atmosfera na rynku pracy.
Kondycja australijskiej gospodarki prezentuje się stosunkowo słabo. Indeks nastrojów konsumentów spadł w maju do 103,9 pkt wobec 105,3 pkt przed miesiącem. Z kolei wzrost wynagrodzeń w pierwszym kwartale wyniósł jedynie 0,8 proc. Tymczasem analitycy oczekiwali wzrostu o 1,1 proc.
Kryzys finansów publicznych zatacza coraz szersze koła. Dotychczas w tym kontekście mówiono jedynie o europejskich bankrutach. Obecnie rząd Stanów Zjednoczonych osiągnął maksymalny poziom zadłużenia i musi czekać na zgodę Kongresu na zwiększenie dopuszczalnego limitu zadłużenia. Sytuacja w Europie jest równie niepokojąca. Chociaż Portugalia otrzyma wspracie, przyszłość Grecji pozostaje wciąż mglista.
Pozytywny wpływ na nastroje inwestorów wywarły doniesienia o planowanych fuzjach. Agencja informacyjna Nikkei podała, że Mizuho Financial Group planuje połączyć działalność w obszarze bankowości detalicznej oraz inwestycyjnej. Wiadomość została przyjęta z entuzjazmem przez inwestorów, co przyniosło ponad 3 proc. wzrost cen akcji grupy finansowej. W Sydney dostawca telewizji Austar United Communications zyskał ponad 6 proc. pod wpływem informacji o możliwym przejęciu przez Foxtel.
Umocnienie jena wpłynęła negatywnie na postawę eksporterów. Akcje producentów sprzętu elektronicznego Canon oraz Sony straciły odpowiednio 0,3 proc. i 1,3 proc. Koncern samochodowy Honda Motor został przeceniony o blisko 1 proc.
W Tokio indeks Nikkei 225 zyskał 0,99 proc. Hang Seng oraz Shanghai Composite umocniły się o 0,5 proc. W Sydney S&P ASX urósł o 0,3 proc.
P.L.




























































