Najważniejsza sprawa jest taka, żeby od początku były jasne zasady gry. Żeby nie było rozczarowania klienta, wszystkie możliwe zapisy powinny być umieszczone w umowie kredytowej – radzi Robert Azembski z miesięcznika „Bank”. Nie zawsze bowiem oprocentowanie najniższe świadczy o tym, że jest to najtańszy kredyt – dodaje Azembski.