Pierwsza sprawa: Anwil. Wg prezesa Jacka Krawca:
“w tej chwili rozpatrujemy 2 opcje, pierwszą z opcji jest udział Anwilu w konsolidacji sektora chemicznego, druga opcja jest całkowite wyjście z tego fragmentu działalności poprzez sprzedaż Anwilu […] nie ma żadnych decyzji korporacyjnych. Orlen powinien wyjść z tego fragmentu działalności”.
W mojej ocenie - bardzo dobry krok. Orlen powinien uporządkować swój profil działalności i na coś się zdecydować. I tutaj decyzje, czy jest spółką paliwową czy chemiczną. I zbycie aktywów spoza głównego biznesu powinno być natychmiast po strategicznej decyzji o kierunku rozwoju. Tu się pojawia problem. Takie plany mieli wszyscy poprzednicy prezesa Krawca. Czy to Polkomtel, który był w strategicznych planach przeznaczony do sprzedaży przez prezesa Wróbla w 2003 r. czy niemiecka sieć stacji za prezesa Chalupca czy znów Polkomtel za prezesa Kownackiego… I jeszcze wcześniej powstały problem sieci stacji w Niemczech.




























































