

Jak przekonać Brytyjczyków do pozostania w Unii Europejskiej? Na pewno nie używając argumentów negatywnych - apeluje Alex Salmond, jeden z liderów Szkockiej Partii Narodowej. I broni imigrantów znad Wisły.

Podczas wczorajszego głosowania w Izbie Gmin, ugrupowanie Salmonda jako jedyne było przeciwne organizacji referendum w sprawie ewentualnego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii. Poprzedzą je negocjacje na temat reform Wspólnoty, a także wewnętrzna debata o zaletach i wadach członkostwa.
ReklamaZobacz także
Krytykując rządzących Konserwatystów Alex Salmond sugeruje tymczasem, że kampanię prounijną trzeba budować na czymś więcej niż na obietnicy, że zabierze się imigrantom część świadczeń. "Mam nadzieję, że w trakcie tej debaty krytyka Wspólnoty będzie dotyczyła czegoś poważniejszego niż to, że ciężko pracujący Polacy wysyłają swoje zasiłki na dziecko za granicę. Relacje naszego kraju z Europą zasadzają się chyba na czymś więcej niż na takich sprawach. Sprawach, których waga w ogólnej perspektywie jest niewielka" - mówił Alex Salmond.

W dyskusji nad kształtem relacji Londynu z Unią pojawia się problem zasiłków rodzinnych wypłacanych imigrantom. Brytyjski rząd chce uniemożliwić ich pobieranie, jeśli dzieci mieszkają za granicą - na przykład nad Wisłą.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Adam Dąbrowski/Londyn/dabr






























































