REKLAMA

Aktywiści Greenpeace weszli na plac budowy elektrowni Ostrołęka

2020-06-23 12:40, akt.2020-06-24 06:06
publikacja
2020-06-23 12:40
aktualizacja
2020-06-24 06:06
Energa

Aktywiści Greenpeace weszli we wtorek w nocy na plac budowy elektrowni Ostrołęka - poinformowała PAP mł. asp. Aneta Waracka z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. Dodała, że policjanci podejmowali próby negocjacji z aktywistami; na miejscu jest również policyjny zespół antykonfliktowy.

Aktywiści Greenpeace opuścili ponad stumetrową betonową wieżę znajdującą się na placu budowy elektrowni Ostrołęka C - poinformowała organizacja w przesłanym PAP komunikacie.

Jak informuje Greenpeace, grupa aktywistek i aktywistów wspięła się w nocy na ponad stumetrową betonową wieżę znajdującą się na placu budowy elektrowni Ostrołęka C, gdzie umieścili baner z napisem: "NIE dla gazu, NIE dla węgla. TAK dla zielonej transformacji". Na wieży planują umieścić napis: "Węgiel, gaz, kryzys klimatyczny".

Aktywiści zaznaczają, że chcą w ten sposób zaprotestować przeciwko nowym inwestycjom w paliwa kopalne, takim jak "wielkie bloki gazowe, które napędzają kryzys klimatyczny". Jak zaznaczają, takie bloki mają powstać m.in. w Ostrołęce i Dolnej Odrze.

Jak poinformowała w rozmowie z PAP mł. asp. Aneta Waracka z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce aktywiści przebywają na wieży od godz. 3 w nocy. Teren został zabezpieczony przez policję. "Przyjęliśmy również zawiadomienie o naruszeniu miru. Do chwili obecnej przesłuchiwaliśmy świadków, prowadziliśmy oględziny i inne czynności na miejscu" - poinformowała Waracka.

Dodała, że policjanci podejmowali próby negocjacji z aktywistami. "Na miejscu jest obecny zespół antykonfliktowy, który próbuje rozmawiać z tymi ludźmi, ale nie podejmują z nami rozmów" - powiedziała. Greenpeace zaznacza natomiast, że na szczycie wieży będącej częścią nieukończonej budowy elektrowni Ostrołęka C aktywiści pozostaną tyle czasu, ile zajmie im umieszczenie przekazu skierowanego do rządu.

Prezes Orlenu: To politykierstwo

Obajtek, pytany podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami w siedzibie PKN Orlen w Płocku o protest Greenpeace, podkreślił, że spółka ta i jej grupa kapitałowa „bardzo mocno inwestuje w nisko i zeroemisyjne źródła wytwarzania”. „Zdajemy sobie sprawę, że niskoemisyjne źródła wytwarzania są formą przejściową do zeroemisyjnych źródeł wytwarzania” – dodał. Zaznaczył, iż Grupa Orlen jest „liderem, jeżeli chodzi o bloki gazowe”. Nawiązał zarazem do niedawnego przejęcia kapitałowego przez płocki koncern Grupy Energa i planów z tym związanych, dotyczących elektrowni Ostrołęka C.

„Kupiliśmy Energę, gdzie była budowana elektrownia, która miała być oparta o węgiel. I my właśnie, jako Orlen podjęliśmy tę decyzję, że zamiast węgla będzie tam blok gazowy. To była bardzo odpowiedzialna, mądra decyzja” – oświadczył prezes PKN Orlen. Zwrócił przy tym uwagę na pozytywne reakcje rynku po decyzji płockiego koncernu w sprawie przyszłości elektrowni w Ostrołęce.

Dla mnie więc ten protest to jest jedno wielkie politykierstwo, które nie ma nic wspólnego tak naprawdę ze środowiskiem” – ocenił Obajtek, odnosząc się do akcji Greenpeace w elektrowni Ostrołęka C. Jak zauważył, wcześniej, gdy aktualny był tam jeszcze projekt bloku węglowego „jakoś ekolodzy tak mocno nie wchodzili na kominy, nie protestowali”. „W momencie, kiedy zmieniamy technologię z węglówki na gazówkę, to zaczynają być mocne protesty” – zaznaczył prezes PKN Orlen. I dodał: „zaczyna Greenpeace iść w kierunku takiego niezdrowego politykierstwa, bo niskoemisyjne źródła wytwarzania są w Polsce konieczne i potrzebne”. „Nie wyobrażam sobie by w Polsce nie istniały elektrownie węglowe, które istnieją, ani nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie mieli generalnie elektrowni przejściowych, niskoemisyjnych” – oświadczył Obajtek.

Jak mówił, jest ciekaw, przy jakich użyciu lin aktywiści Greenpeace weszli na konstrukcje w elektrowni Ostrołęka C. „Sądzę, że te liny były też wyprodukowane przy pomocy energii elektrycznej, z wyrobów petrochemicznych, które wytwarza się z ropy. I sądzę, że nie przyjechali tam rowerami, tylko samochodami” - powiedział prezes PKN Orlen. „W związku z tym apeluję o zdrowy rozsądek. Myślę, że będzie odpowiednia pogoda, może to ma cele rekreacyjne, ale jeżeli nie ma to celów rekreacyjnych, to współczuję tego myślenia” – dodał Obajtek, komentując protest Greenpeace w ostrołęckiej elektrowni. Przyznał, iż chciałby, „aby ci ekolodzy docenili Orlen, który inwestuje w niskoemisyjne i zeroemisyjne źródła wytwarzania”. „Cywilizacja idzie do przodu. Nie dajmy się wyprowadzić z powrotem na drzewo” – dodał.

W maju PKN Orlen deklarując wstępną gotowość do zaangażowania się w realizację budowy elektrowni Ostrołęka C pod warunkiem wykorzystania technologii opartej na paliwie gazowym, podkreślił, że stawia na rozwój aktywów energetycznych w kierunku źródeł nisko i zeroemisyjnych. Spółka zapowiedziała wówczas, że jej finalną decyzję w sprawie inwestycji w Ostrołęce „poprzedzą rozmowy ze spółkami Enea i Energa – właścicielami projektu - dotyczące technologii, sposobu finansowania oraz harmonogramu”.

Prezes PKN Orlen zwrócił wtedy uwagę, iż zgodnie z porozumieniem zawartym ze Skarbem Państwa trwają analizy dotyczące m.in. warunków kluczowych inwestycji Grupy Energa, której większościowym udziałowcem płocki koncern stał się pod koniec kwietnia. „Widzimy duży potencjał dla budowy nowych źródeł energii w Polsce, które wzmocnią bezpieczeństwo energetyczne kraju i regionu. Nie możemy jednak działać w oderwaniu od trendów rynkowych i polityki regulacyjnej Unii Europejskiej” – mówił m.in. w maju Obajtek, cytowany w komunikacie płockiego koncernu.

Szef PKN Orlen podkreślał przy tym, iż wszystkie projekty prowadzone w Grupie Orlen „muszą mieć mocne uzasadnienie biznesowe i wzmacniać naszą konkurencyjność na wymagającym rynku”. „Inwestycja w Ostrołęce będzie realizowana, ale musi być oparta na technologii gazowej. Jest to zgodne z naszą strategią, obejmującą rozwój źródeł nisko i zeroemisyjnych” – oświadczył Obajtek.

Wezwanie na akcje Energi

Na początku grudnia 2019 r. PKN Orlen ogłosił wezwanie na 100 proc. akcji Grupy Energa. Pierwotnie miało ono potrwać do 9 kwietnia 2020 r., ale w związku z sytuacją spowodowaną epidemią koronawirusa, 26 marca termin przyjmowania zapisów na akcje gdańskiej spółki został wydłużony do 22 kwietnia 2020 r. Bezwarunkową zgodę Komisji Europejskiej na przeprowadzenie transakcji płocki koncern otrzymał 31 marca.

Cena za jedną akcję Grupy Energa w wezwaniu została 15 kwietnia podwyższona z 7 do 8,35 zł. Z kolei 18 kwietnia podpisane zostało porozumienie ze Skarbem Państwa dotyczące kontynuacji strategicznych inwestycji gdańskiej spółki i utrzymania polityki zatrudnienia zapewniającej prawidłowe funkcjonowanie podmiotów z jej grupy kapitałowej. Ostatni warunek zawieszający, czyli osiągnięcie progu 66 proc. akcji objętych wezwaniem, został spełniony 20 kwietnia - formalnie transakcja sfinalizowana została 30 kwietnia nabyciem przez

PKN Orlen akcji Energa stanowiących ok. 80 proc. kapitału zakładowego spółki oraz ok. 85 proc. ogólnej liczby głosów na Walnym Zgromadzeniu. Jak podał płocki koncern, cena nabytych akcji wyniosła ok. 2,77 mld zł i została pokryta przez spółkę gotówką pochodzącą ze środków własnych oraz z dostępnego kredytu konsorcjalnego. (PAP)

autor: Marcin Chomiuk

mchom/ lena/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Advertisement

Komentarze (25)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
jas2
Ocieplenie klimatu oznacza cieplejsze zimy czyli mniej spalonego drewna, węgla i gazu = mniej smogu.
Zamiast się cieszyć z ocieplenia klimatu to oszołomy jeszcze robią zadymę.
marxs
żebyś ty zdawał sobie PISiu sprawę ze swojego głuptactwa razem z tymi twoimi PISiami co dają ci plusy za naPISane wypociny na poziomie przedszkolaka to przerażające jak sprzedajni i głupi są obywatele i obywatelki PISiego (K)Raju
bankster-kreator
Wspięli się tak wysoko to niech się teraz tam za jądra sami powieszą w ramach protestu jak ulęgałki na drzewie
frank_deleos
Od czego tam jest policja ??? Jacy negocjatorzy ??? Nastąpiło włamanie na obiekt strategiczny (nieukończony,ale jednak ) i policja wysyła negocjatorów??? Tam trzeba zdecydowanej interwencji bo jak tak dalej będą ich głaskać to następnym krokiem może być wysadzenie elekrownii w Bełchatowie albo uszkodzenie rafinerii Od czego tam jest policja ??? Jacy negocjatorzy ??? Nastąpiło włamanie na obiekt strategiczny (nieukończony,ale jednak ) i policja wysyła negocjatorów??? Tam trzeba zdecydowanej interwencji bo jak tak dalej będą ich głaskać to następnym krokiem może być wysadzenie elekrownii w Bełchatowie albo uszkodzenie rafinerii w Płocku. Jak nie dają rady to niech przyślą wojsko. Normalnego człowieka ganiają za chodzenie bez maski, za przekroczenie prędkości o 10 km/h, za niedopłatę 1 zł podatku a tam nic... żadnych działań tak jakby zajęli piaskownice na placu zabaw
marynapilecka
Niech się opodatkują 90% i te pieni adze przeznaczą na dopłacanie emerytą z 800 zł na drogie piece gazowe i gaz co miesiąc.
qart
Czy Greenpeace protestuje też w Niemczech? Nie, tam można budować elektrownie węglowe, wycinać 1000 letni las. Niemcy z Greenpeace protestują tyklo w Polsce.
s.osinski
w niemczech nie protestują bo greenpeace to niemiecka fundacja protestuja tam gdzie niemcy chcą
pluto85md
Widzicie? Przez glupia upartosc wyrzucilismy 1 mld zł w błoto. A na czym skupia się cała uwaga -na aktywistach, którzy od początku budowę elektrowni węglowej kwestionowali. Czasu uderzyć się w pierś i przyznać się do błędu. Jak nie będziemy wyciągać wniosków, to jeszcze nie jeden mld zł utopimy.

Powiązane: Elektrownia Ostrołęka C

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki