W Europie zielony kolor utrzymywał się za sprawą kolejnej udanej aukcji włoskiego długu. Włosi sprzedali m.in. 3 mld EUR obligacji zapadających w listopadzie 2014 roku przy średniej rentowności 4,83 proc. (poprzednio 5,62 proc.). Piątek miał być kolejnym dniem, w którym koszt zadłużania się europejskich gospodarek spadał. Było tak tylko do godziny 14:30.
Po tym czasie spadek rentowności zatrzymał się, po czym rentowności na rynku wtórnym zaczęły rosnąć. Tuż przed godziną 17:00 rentowność francuskich 10-latek zwyżkowała o niemal 8 pb. do poziomu 3,117 proc. To między innymi Francja znajduje się na "czarnej liście" agencji Standard & Poor's. Grozi jej utrata najwyższego ratingu AAA i spadek o dwa stopnie.
Agencja ratingowa nie musiała nawet publikować swojej decyzji aby rozłożyć europejskie i amerykańskie parkiety "na łopatki". Francuska telewizja powołując się na rządowe źródła zakomunikowała, że wiarygodność Francji zostanie dzisiaj obniżona. Pogłoski stały się głównym paliwem ostatniej godziny handlu w Europie. Do Francji dołączano także Słowację i Austrię, a z drugiej strony wykluczano jakoby obniżka miała sięgnąć także Niemców i Holendrów.Nieco później Financial Times zdecydowanym głosem ogłosił, że wiarygodność Francji i Austrii zostanie obniżona o jeden stopień z AAA do AA+. Z rynkowych spekulacji wynika, że oficjalny komunikat o ratingach pojawi się na rynkach o godzinie 21:00 polskiego czasu.
Źródło: Bankier.pl, Indeks WIG20 - 13.01.2012
Za sprawą informacyjnej przepychanki o ratingach krajów Strefy Euro, w poważne turbulencje wpadła europejska waluta. Po godzinie 17:00 za jedno euro płacono już tylko 1,2671 dolara, czyli najmniej od ponad 14 miesięcy. Relatywnie dobrze w tej sytuacji radził sobie polski złoty, który będąc pod dużą presją potrafił "zapanować nad sytuacją". Za jedno euro płacono wówczas 4,4134 złotych.
Warszawski indeks blue-chipów zakończył piątkową sesję na poziomie 2 166,38 punktów, czyli jedynie 0,03 proc. niżej niż wczoraj. W ogniu spekulacji o ratingach najsłabiej radziły sobie spółki PBG (-2,97 proc.), PKN Orlen (-1,88 proc.) oraz PZU (-1,13 proc.). Z drugiej strony najlepiej wypadły spółki PKO BP (+1,99 proc.), TPSA (+1,28 proc.) oraz Bank Handlowy (+1,15 proc.).
K.G.




























































